Każdy wyposzczony miesiącami żeglugi marynarz chciałby zaliczyć taki połów. Pomyśl tylko o tym wygłodniałym męskim spojrzeniu syreno. Byłabyś zdobyczą cenniejsza niż skrzynia drogocennych pereł. Twoje jędrne, seksowne, mokre ciało byłoby największą nagrodą dla spragnionego kobiecego piękna marynarza. Od razu zobaczyłabyś jak bardzo Cię pożądam jak bardzo chce się nacieszyć swoją zdobyczą...
@Historyczka Taki połów trzeba skonsumować. Spragniony marynarz nawet nie bawiłby się w wyciąganie takiej syreny z sieci. Od razu przeszedłby do działania biorąc w objęcia to mokre seksowne ciało. Syreni śpiew aż poniósłby się po całym statku. A twardy, duży maszt marynarza aż by się dumnie prężył na widok tych pełnych piersi. Takiego połowu nie wypuszcza się z rąk...
@Historyczka mógłbym Ci pomóc ale to byłoby dla mnie ryzykowne.. może zabrałbym Cię po cichu do siebie.. zamieszkałabyś w moim jeziorze..miałbym swoją własną osobistą maleńką syrenkę.. hmm
O rety… zabrałbyś mnie po cichu do siebie? Do swojego jeziora? To brzmi… bardzo niebezpiecznie i intrygująco... Nie wiem czy powinnam się bać, czy… A co byś robił z taką płochą, schwytaną branką w swoim jeziorze?
Chyba wyłącznie w głębokich, tajemniczych wodach… Tylko nie mów, że od razu byś chciał łowić… ja się łatwo wstydzę i uciekam przed zbyt śmiałymi rybakami
@Historyczka Nie mówiłem żartem) zdobycz nalezy do rybaka, wiec zrobi z niż co zachce, a ja chce korzystać z ciała zdobyczy) ze wszystkich jej zakamarków)
„Ojej… nagle zostałam cała zaplątana w Twoją sieć. Nie mogę się ruszyć, serduszko mi bije jak szalone. I teraz stoję tu taka bezbronna… i cichutko szepczę:
„Użyć”…? No właśnie… tego się obawiałam. Złowiłeś sobie rybkę… a teraz stoisz nade mną z tym zadowolonym uśmieszkiem i zastanawiasz się, co ze mną zrobić… lekko się wiercę, nadal zaplątana w sieć...
- Wiesz… ja jestem bardzo delikatną rybką. Nie wolno mi robić krzywdy… Chociaż… jeśli rybak będzie bardzo, bardzo dobry i cierpliwy… to może… tylko może… pozwolę mu się trochę… użyć. Ale tylko troszeczkę… Co Ty na to, rybaku?
@Historyczka Rybacy zwykle mają mocno nabrzmiałe i potrzebujące opieki... narządy... I z pewnością będzie chętny by zająć się taką schwytaną syrenką. Z pewnością nie użyje żadnych ostrych czy niemiłych narzędzi. A czego syrenka może oczekiwać? Nabrzeżne lokacje wiele takich spotkań widziały i przeżyły... Cóż spotka tą niewinną syrenkę i jej łowcę?
- Ojej… rybaku… Mówisz, że masz… takie przymioty? A ja tu taka mała, delikatna syrenka, cała zaplątana w Twojej sieci… serduszko mi wali jak szalone. Powiedz mi… co dokładnie chcesz najpierw zrobić z tą schwytaną, mokrą syrenką?
6 komentarzy
Mezczyzzna
Każdy wyposzczony miesiącami żeglugi marynarz chciałby zaliczyć taki połów. Pomyśl tylko o tym wygłodniałym męskim spojrzeniu syreno. Byłabyś zdobyczą cenniejsza niż skrzynia drogocennych pereł. Twoje jędrne, seksowne, mokre ciało byłoby największą nagrodą dla spragnionego kobiecego piękna marynarza. Od razu zobaczyłabyś jak bardzo Cię pożądam jak bardzo chce się nacieszyć swoją zdobyczą...
Historyczka
@Mezczyzzna
No tak... po wielomiesięcznej żegludze... marynarz jest żądny zaliczenia... połowu... Jak i damskiego towarzystwa.
Co komunikuje kobiecie?
Mezczyzzna
@Historyczka Taki połów trzeba skonsumować. Spragniony marynarz nawet nie bawiłby się w wyciąganie takiej syreny z sieci. Od razu przeszedłby do działania biorąc w objęcia to mokre seksowne ciało. Syreni śpiew aż poniósłby się po całym statku. A twardy, duży maszt marynarza aż by się dumnie prężył na widok tych pełnych piersi. Takiego połowu nie wypuszcza się z rąk...
RomeT
Złota Rybka? Rypie się jak złoto...
Historyczka
@RomeT
Mówisz takie rzeczy… Ja jestem przecież porządną, skromną syrenką…
Nie powinnam nawet słuchać tego.
Zachowuj się… proszę...
Rypka... od "rypania" jej...? Ach!
RomeT
@Historyczka W takim razie proszę klasycznie o spełnienie trzech życzeń. Albo chociaż jedno? Najlepiej trzy razy!
Jakub
Hmm.. chyba prosto do lodowni i na targ..
Historyczka
@Jakub
Rybak chce mnie zamrozić i sprzedać?
A ja jestem przecież żywą, nieśmiałą syrenką, a nie jakimś towarem…
Jakub
@Historyczka mógłbym Ci pomóc ale to byłoby dla mnie ryzykowne.. może zabrałbym Cię po cichu do siebie.. zamieszkałabyś w moim jeziorze..miałbym swoją własną osobistą maleńką syrenkę.. hmm
Historyczka
@Jakub
O rety… zabrałbyś mnie po cichu do siebie? Do swojego jeziora?
To brzmi… bardzo niebezpiecznie i intrygująco...
Nie wiem czy powinnam się bać, czy… A co byś robił z taką płochą, schwytaną branką w swoim jeziorze?
Jakub
@Historyczka i wziął i brał.. dawał i znów brał.. a może i był brany pod wodę, pod wodą..
Bigstan
Gdzie takie piękności można złowić😋?
Historyczka
@Bigstan
Chyba wyłącznie w głębokich, tajemniczych wodach…
Tylko nie mów, że od razu byś chciał łowić… ja się łatwo wstydzę i uciekam przed zbyt śmiałymi rybakami
Elbarado
konsumpcja zdobyczy
)
Historyczka
@Elbarado
Ależ... ja jestem przecież wrażliwą syrenką… a nie przekąską...
Nawet żartem nie mów tak o mnie…
Elbarado
@Historyczka Nie mówiłem żartem
) zdobycz nalezy do rybaka, wiec zrobi z niż co zachce, a ja chce korzystać z ciała zdobyczy
) ze wszystkich jej zakamarków
)
Historyczka
„Ojej… nagle zostałam cała zaplątana w Twoją sieć.
Nie mogę się ruszyć, serduszko mi bije jak szalone.
I teraz stoję tu taka bezbronna… i cichutko szepczę:
- Co teraz będzie ze mną... rybaku?
japanlover
@Historyczka
Rybka złowiona, więc pora jej użyć...
A jak?
Kto to wie?
Choć można podejrzewać, że w sposób przyjemny, przynajmniej dla rybaka...
Historyczka
@japanlover
„Użyć”…? No właśnie… tego się obawiałam. Złowiłeś sobie rybkę… a teraz stoisz nade mną z tym zadowolonym uśmieszkiem i zastanawiasz się, co ze mną zrobić… lekko się wiercę, nadal zaplątana w sieć...
- Wiesz… ja jestem bardzo delikatną rybką. Nie wolno mi robić krzywdy… Chociaż… jeśli rybak będzie bardzo, bardzo dobry i cierpliwy… to może… tylko może… pozwolę mu się trochę… użyć. Ale tylko troszeczkę… Co Ty na to, rybaku?
japanlover
@Historyczka
Rybacy zwykle mają mocno nabrzmiałe i potrzebujące opieki... narządy...
I z pewnością będzie chętny by zająć się taką schwytaną syrenką.
Z pewnością nie użyje żadnych ostrych czy niemiłych narzędzi.
A czego syrenka może oczekiwać?
Nabrzeżne lokacje wiele takich spotkań widziały i przeżyły...
Cóż spotka tą niewinną syrenkę i jej łowcę?
Historyczka
@japanlover
- Ojej… rybaku…
Mówisz, że masz… takie przymioty?
A ja tu taka mała, delikatna syrenka, cała zaplątana w Twojej sieci… serduszko mi wali jak szalone. Powiedz mi… co dokładnie chcesz najpierw zrobić z tą schwytaną, mokrą syrenką?