Nago przez slumsy

Nago przez slumsyNo i przegrałam ten okrutny zakład! Przegrałam sromotnie!
Teraz muszę zupełnie naga... jedynie w pończochach i szpilkach przemierzać w poprzek całą tę okropną dzielnicę. Obskurne slumsy.

Nic nie zapowiadało, że ten zakład mogę przegrać, dlatego tak łatwo się go podęłam.
A jednak zostałam zwiedziona przez okrutnych i podstępnych nikczemników...
A zakład, jak to zakład, sprawa honorowa...

Zatem zupełnie naga, idę chodnikiem, patrząc, jak jestem obserwowana...
Gapią się na mój biust, jakby chcieli go dorwać w swoje łapska...
Bacznie obserwują moją cipkę... zupełnie nagą.... nie pozwolono mi nawet założyć cienkich stringów...
Widzę jak gestykulują, wkładają jeden wyprostowany palec w drugi ułożony w kółeczko... No tak, nie pozostawiają domysłów, na temat tego co by mi zrobili...
Za kilka metrów będzie posępna brama, w niej też czają się jakieś drapichrusty... czy nie wykorzystają okazji?
Po moich ruchach, po makijażu, po fryzurze, widać, że jestem dystyngowaną damulą... a tymczasem, wyglądam tu jak dziwka... wyjątkowo bezwstydna...
Jakbym tu szła tylko w jednym celu...
No nie... to się nie może skończyć dla mnie dobrze... W ślad za mną idzie grupa wyrostków. Jak wataha wilków, nieśpiesznie podążająca za swym łupem, gdy wiedzą, że nic nie będzie w stanie im go odebrać...

Jakie słowa do mnie dochodzą?
Jakie propozycje padają?
Wreszcie, co mnie tu spotka?

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 248 słów i 1460 znaków, zaktualizowała 6 gru 2022.

7 komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Ania69

    Pijaczki w parku

  • darjim

    Bardzo ciekawe.

  • TakiJeden

    Niedobrze...są coraz bliżej. Wyraźnie słyszę, jak ze sobą rozmawiają i coś wołają...chyba do mnie.
        - Hej, lalunia, nie uciekaj, bo połamiesz te śliczne szpileczki. Na naszej dzielni chodniki krzywe i dziurawe.
    No i dogonili mnie, akurat przy obskurnej, ciemnej bramie jakiegoś pustostanu. Tak jak się obawiałam, dwóch złapało mnie za ręce i wciągnęło do niej, a ten trzeci bezceremonialnie trzymał ręce na mojej pupie i popychał.
         - No to teraz, cycata damulko, poznasz namacalnie i naocznie jaka jest różnica pomiędzy penisem (bo pewnie tak się wyrażasz), a zwykłymi, chamskimi kutasami. Nasze są może dawno nie myte, ale grube i twarde. Zaraz ci pokażemy jak ci potrafią dogodzić, gdy je wsadzimy jednocześnie we wszystkie twoje trzy otwory.
    Na takie grubiańskie słowa zadrżałam z zimna, ale też ze strachu co mnie czeka. Ale też, ku swemu zaskoczeniu, poczułam dziwny dreszcz podniecenia na myśl co ze mną zrobią, zdaną na ich żądzę.

  • Historyczka

    Jakie słowa, czyje? dochodzą do mych uszu podczas tego mojego niecodziennego spaceru?

  • facecik

    Piękna naga zadbana kobieta, idzie chodnikiem, wzdłuż ulicy jakby wracała z korków do domu, ogląda się za Siebie, czy ktoś idzie i patrzy na nią, w bramie stoi para całuje się i na jej widok nagle przestają i wpatrują się w to ślicznie idące ciało, ona nie idzie, ona płynie .... , zaopiekowałbym się taką sympatyczną wspaniałą delikatną acz namiętna nauczycielka i to jeszcze Historii - tego czego ne lubiałem, teraz z chęcią polubię :) - w szkole dobrze że nie HiT-u.

  • Ania69

    Pisałam do ciebie :)

  • Ania69

    Nareszcie coś dla mnie :)

  • Historyczka

    @Ania69 Aniu, także lubisz takowe fantazje??? :) Może kiedyś razem coś napiszemy?