Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Kobiece fantazje i wyznania. Marta i Beata cz. 4

Kobiece fantazje i wyznania. Marta i Beata cz. 4- Cóż... Gdybyśmy dostały takie tęgie manto, pewnie nie byłybyśmy w stanie siedzieć...
- Ani chodzić...
- No właśnie! Wyobrażasz sobie, jakby przebiegał nasz powrót do domu? W pogniecionych kieckach... poplamionych...  
- My z rozmazanym makijażem...
- Dokładnie! Wszyscy domyślaliby się, co nas spotkało... pewnie nawet komentowaliby to w niewybrednych słowach...
- Sądzisz, że uznano by nas za jakieś cichodajki???  
- Kto wie... w każdym bądź razie nie uniknęłybyśmy głębokiego upokorzenia... Czy to ciebie też tak podnieca jak mnie?
- I to jak! Do tej pory nikomu nie wyznawałam, że podniecają mnie fantazje o przemocy...
- Kurcze... ja podobnie... a ty, o czym, na przykład, fantazjowałaś?
- Hmm... dobrze, że kilka lampek już wysączyłam, bo nawet tobie wstydziłabym się wyjawić. Wiesz co, uwielbiam wyobrażać sobie, że - tu Beata zniżyła głos, nadając mu bardzo kuszącego tonu - zostaję zmuszona oddać się naszemu dyrektorowi... Henrykowi... że każe mi zostać po lekcjach i przyjść do jego gabinetu, że grozi mi redukcja mojego etatu... więc nie mam innego wyjścia... Najpierw muszę uklęknąć przy jego biurku... i zrobić mu dobrze ustami... Kiedy mam nadzieję, że to wystarcza, okazuje się, że szef jest bezwzględny, chce więcej! Oczywiście protestuję, ale już wkrótce ląduję na jego biurku... a moja spódnica zostaje podciągnięta... Dyrektor, tak zrównoważony i opanowany mężczyzna, tu przeistacza się w niepohamowaną bestię! Gwałci mnie na tym blacie jak rozjuszony zwierz, jak wściekły żołdak! Oczywiście podczas tego aktu jestem w mojej najlepszej garsonce... w eleganckich, wypastowanych kozaczkach i ślicznych pończoszkach... Nie muszę nawet chyba dodawać, że pan dyrektor ani myśli o tak drobnych szczegółach, jak zabezpieczenie... Wręcz chyba jest tym ukontentowany, że kończy we mnie... w środku... pomimo moich błagań i protestów...
Beata, wczuwając się w swoją rolę, kończyła opowieść drżącym głosem.
- A ty? Jakie masz skryte fantazje?

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 356 słów i 2072 znaków.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • ZbereznyTyp

    Ależ jestem ciekaw fantazji koleżanki :) dobrze się zapowiada..

  • VeryBadBoy

    Świetne, panie się rozkręcają :)