Nowe życie cz. 17

Siedzieliśmy dłuższą chwilę i żadne z nas nic nie mówiło. Gdy nagle Damian sie pierwszy odezwał  
- chciałbym cię bardzo przeprosić za to, że się tak zdenerwowałem, nie dałem ci się wytłumaczyć a to wszystko przez tą głupią pomyłkę
- aj przestań, nie przepraszaj to było nawet zabawne. To ja cię przepraszam
- ty?! Za co?
- strasznie się zdenerwowałam jak się dowiedziałam, że masz dziewczynę a potem cię źle potraktowałam. Twoja sprawa czy masz dziewczynę...
- Lena...
- ... I twoja sprawa czy jej nie masz mi nic do tego...
- Lena...
-... W końcu jesteśmy tylko przyjaciółmi...  
- Lena!!!...- nawet nie słyszałam co do mnie mówił. Ja ciągle gadałam i nawet nie zauważyłam, że chce mi coś powiedzieć  
- tak? Mówiłeś coś?- roześmiał się  
- nie za wiele bo nie dałaś mi dojść do słowa  
- haha przepraszam. A co chciałeś powiedzieć?
- że nie miałem i nie mam dziewczyny
- ale...
- nie wiem kto cię tak oszukał ale kłamał na całej linii
- nie musisz mi się tłumaczyć  
- muszę bo mi na tobie bardzo zależy- zaniemówiłam. Serce zaczęło mi szybciej bić. On to na prawdę powiedział. Zupełnie się tego nie spodziewałam ale los chciał żeby ktoś nam akurat teraz przeszkodził. Serio? Akurat teraz?
- ej zakochane gołąbeczki idziecie?- powiedział zza drzwi mój brat. Uśmiechnęłam się, Damian tak samo gdy usłyszeliśmy jak nas nazwał
- już chwila!- krzyknął do Artura wstając z łóżka  
- idziesz?- spytał mnie
- nie dzięki, zostanę tu- powiedziałam bo jakoś nie widzi mi się siedzenie z samymi facetami. Wole zostać tutaj nie chce im przeszkadzać  
- oj chodź, będzie fajnie
- nie, wole zostać tu. Jestem zmęczona  
- no dobrze. To odpoczywaj. Dobranoc księżniczko- pocałował mnie w czoło i wyszedł z pokoju zamykając za sobą drzwi. Trochę mu skłamałam, że jestem zmęczona bo tak naprawdę bardzo się cieszyłam, że się pogodziliśmy, że nie zwracałam uwagi na zmęczenie. No ale nie będę siedzieć tam sama z nimi. Bez przesady aż tak mnie nie pogieło.  
Poszłam wziąć prysznic i położyłam się do łóżka. W
środku nocy się przebudziłam bo usłyszałam otwierające się drzwi do mojego pokoju. Nie wiedziałam jak sie zachować więc udawałam, że śpię. Nie wiedziałam kto wszedł ale poczułam, że materac się ugina. Poczułam lekki zapach alkoholu. Robi się nie ciekawie.
- tak słodko śpisz- Damian?! I to pod delikatnym wpływem alkoholu przyszedł do mnie w nocy żeby mi powiedzieć, że słodko śpię. To jakaś paranoja. Przytulił mnie tak czule i pocałował mnie w policzek.  
- kolorowych snów myszko- o rany, nazwał mnie myszką, jak słodko, nie wiem jak długo wytrzymam.  
Jak on wróci do domu pijany? Nie zbyt mocno ale jednak. Nie może wrócić tak do domu. Udałam, że sie budzę. Otworzyłam oczy. Było ciemno i nie wiele widziałam. Dobra teraz trzeba to jakoś dobrze zagrać, że niby nic nie słyszałam  
- Damian? - powiedziałam symulując ziewanie. Jak na razie jest dobrze
- przepraszam, że tu wszedłem sam nie wiem dlaczego to zrobiłem...- zaczął się tłumaczyć  
- daj spokój. Nic sie nie stało  
- nie, na prawdę ja....
- oj przestań  
- to ja juz pójdę  
- gdzie?  
- do domu
- ty chyba sobie żartujesz?! Nigdzie nie pójdziesz w takim stanie
- ale...
- chodź położysz sie w pokoju gościnnym.
Ruszyliśmy do tego pokoju. Po drodze mijaliśmy salon w którym był tylko mój schlany brat. No ładnie. Reszta się pewnie zmyła. Doszliśmy do pokoju gościnnego dałam Damianowi poduszkę, koc i wyszłam żeby mógł w spokoju iść spać. Położyłam się już na swoim łóżku i usnęłam.

3 458 czyt.
100%158
nasiaaa

opublikowała opowiadanie w kategorii miłosne, użyła 712 słów i 3673 znaków.

8 komentarzy

 
  • Urwisek

    Urwisek · 23 sie 2016

    Jak słodko

  • Misiaa14

    Misiaa14 · 4 cze 2016

    Cudowne

  • niezgodna

    niezgodna · 4 cze 2016

    kiedy next?

  • Lovcia

    Lovcia · 3 cze 2016

    Super. Pisz dłuższe. Love

  • alkaaa

    alkaaa · 3 cze 2016 · 193944892

    Uwielbiam

  • Vinyl3

    Vinyl3 · 2 cze 2016

    Mmm.... Ciekawie sie robi   

  • Urwisek

    Urwisek · 2 cze 2016

    Ulala ciekawie się zaczyna robić     
    Pozdrawimy G i M    

  • cukiereczek1

    cukiereczek1 · 2 cze 2016

    Rewelacja czekam na kolejną część z niecierpliwością