Remont cz 13

Remont cz 13-Sądzi pan, że kobieta tak od razu zaprasza nowo poznanego mężczyznę do swojego łóżka?
Cygan podrapał się w głowę. -Może jedna tak, druga nie... a pani by zaprosiła? - mimo, że nie był do końca pewny siebie, to chciał zawadiacko grać kozaka.
-Och... mężczyźni... myślicie tylko o jednym... Jak zbałamucić dziewczynę i zaciągnąć ją do łóżka...
-No bo jak się na panią patrzy, to się myśli o jednym... ale panią to nie trzeba zaciągać... bo pani już jest w łóżku... - uśmiechnął się szelmowsko.

„Patrzcie jaki nicpoń! Podoba mi się jego gierka... faktycznie, już jestem zaciągnięta do łóżka...”

-Spryciarz z pana... Ale dziękuję za komplement... Ale doprawdy, czyżbym istotnie mogła się podobać? - czułam, że umiejętnie prowadzę gierkę, teraz będzie musiał skomplementować mój wygląd!
Ta rozmowa sprawiała mi niesamowitą przyjemność, zwłaszcza, że leżałam w łóżku i miałam na sobie jedynie koronkową koszulkę.

-Pani to się nam tak podoba, że aż nam staje...
-Że aż co wam staje? - teatralnie zdziwiona dopytywałam, udając nieświadomą.
Pewnie pomyślał: "Że laluniu kutasy nam sterczą jak maszty!". A wydukał:
-Że staje... nam... robota.

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 215 słów i 1248 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • enklawa25

    A co by Pani powiedziała na serię fotek z gorącymi dziewczynami na plaży  :zakochany: chciałabym to zobaczyć