Remont 40

Remont 40Czułam mocno, jak jego męskość wsuwa się w moją biedną norkę...  
Podjęłam ostatnią próbę zrzucenia go z siebie, ale to tylko go zacietrzewiło i zmobilizowało do działania.  
Gdy słyszał moje westchnięcia:  

-     Nie… nie…  - tylko przyspieszył pchnięcia.  

Wreszcie poczułam, jak wbił się do końca pochwy.  
Dotarło do mnie, że zostałam zdobyta.  
O dziwo – poczułam przypływ rozkoszy… Jeszcze silniej ukontentowany musiał być Bandziorek-zdobywca, który triumfował, co wyrażał coraz potężniejszą penetracją.  

Tym bardziej wtedy czułam się zdobyta, upokorzona, złamana...  
Mogłam tylko przyjmować mocne sztychy i... jęczeć...  

A ja wszak tak uwielbiam jęczeć...

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 115 słów i 699 znaków, zaktualizowała 15 maj 2020.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • enklawa25

    :napalony: ostro

  • Wielbiciel

    Ostatnia linijka najwspanialsza... ach określa całą ciebie:*

  • Historyczka

    @Wielbiciel :)