Remont cz 2

Remont cz 2Patrzyli bezczelnie! Im wyżej się wspinałam, tym stawali się odważniejsi i coraz śmielej starali się podejrzeć jak najwięcej. Oczywiście udawałam, że tego nie dostrzegam. Zastanawiałam się, czy docenią moje majteczki?! Miałam na sobie skąpe i cienkie stringi. Czerwona koronka zapewne kontrastowała z jasnymi pończochami... Gdy już byłam na górze, usłyszałam, że szeptali coś do siebie. Z trudem wyłowiłam słowa.
- Patrz, jakie pończochy! - Wielkie zdziwienie pobrzmiewało w głosie Janusza.
- Takie fatałaszki noszą albo eleganckie damulki, albo kurewki co stoją w lesie na parkingu. -      Tonem znawcy wypowiadał się Cygan - Widziałeś jej majtki?
- Nie... A ty, zobaczyłeś coś?
- Pewnie. Ale... słabo. Jak będzie schodzić, trzeba się lepiej przyjrzeć.
     Gdy dotarłam na górę, poczułam siłę wiatru. Łopotał moją spódniczką jak żaglem. Oczywiście, ku uciesze młodzieńców na dole.

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 164 słów i 935 znaków, zaktualizowała 24 kwi 2020.

3 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • enklawa25

    Opowiadanie jest fajnie napisane podoba mi się. Pozdrowienia dla autorki

  • Iks

    Wiadomo, że w Twoich tekstach nie chodzi o realizm. Więc, mając go w głębokim poważaniu, trzeba przyjąć, że jest dobrze i stylowo. Dokładniej chodzi o Twój konkretny styl czyli lekko, z przymrużeniem oka i całkiem przy tym dosadnie. Łapka w górę jak najbardziej.  
    Pozdrawiam. X.  
    P.S. Zerknij droga Autorko do wiadomości.

  • gejorg

    jest Pani naj naj naj ----super.