Remont cz 21

Remont cz 21Zdecydowanie alkohol zbytnio uderzył mi do głowy. Bo się zgodziłam. Oczywiście dlatego, że byłam przekonana, iż facet blefuje.

Tymczasem majster brnął dalej.
-Nie tylko podniosę wiadro wody, ale jeszcze przejdę się z nim w koło tego stołu i was wszystkich!

Uznałam to za głupawy żart i mu to powiedziałam. Majster zadął się do czerwoności i odparł, że udowodni, choćby miał paść trupem! Ale znowu "nie za nic"... Tym razem miałabym pozwolić im na dotykanie moich piersi... Udałam oburzenie, ale jednocześnie uznałam, że przecież nie ponoszę żadnego ryzyka...  
Wyobraziłam sobie, że muszę rozpiąć bluzkę i nadstawiać piersi dla brudnych łap roboli.  
A ci macają do woli.  
To niewiarygodne, jak niesamowicie mnie ta wizja podnieciła!

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 132 słów i 786 znaków, zaktualizowała 5 maj 2020.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • enklawa25

    Łapka w górę