Moje

"Tomorrow, inshallah." - cz.14 (ostatnia).

Madeleine oparła gumowe stópki kul o pierwszy, marmurowy stopień. Już wcześniej ustaliła z Amirem, że wejdzie, właściwie wydźwiga się na podium sama. Wiedziała, że pokonanie kilku schodów zajmie chwilę, ale była to chwila, dzięki której uwaga publiczności skupiła się na powoli ukazującej się kobiecej postaci. -Salom! Pokój z Wami! Nazywam się Madeleine O’Hara, pochodzę z Irlandii. 7...

Alles klar - cz.1

„Jeśli też nie lubisz jajek i chrzanu, pieprzenia o baranku i boisz się wyjść z domu w poniedziałek, to ta propozycja jest właśnie dla Ciebie. W tak zwany Wielki Piątek, zaraz po pracy (czyli ok.17) wyjeżdżamy na trzydniową, luźną objazdówkę po Niemczech. Ile zdążymy zobaczyć – to nasze. Planu nie ma. Powrót w Śmingusa po południu. Śpimy tam gdzie coś na bieżąco znajdziemy (hostele, ai...

Wtorek

Nikt nie lubi poniedziałków. A ja lubię wtorki Takie poranki Kiedy słońce już mocno świeci, ale jeszcze jest chłodno Kiedy jedni już pędzą spóźnieni A inni spokojnie piją kawę W telewizji śniadaniowej ktoś opowiada o diecie O wracającej modzie na koturny W radiu leci Phil Collins A ty układasz sobie dzień Różny od chaotycznego poniedziałku. Taki „spoko kumpel” Wyluzowany, ...

Odbiór rzeczywistości

Przymknięte z bólu powieki Zaburzają obraz rzeczywistości Wiem, że widzę twój kontur, słyszę oddech I jestem świadoma twojej obecności Ale nie jestem pewna Czy ślad, który czuję na twarzy To spływająca Powoli Po skosie policzka Łza Czy też Równie wolno Przesuwająca się po napiętej skórze Stal ostrza Twojego noża. ...

Carpe diem - cz.14, ostatnia.

-To nie miało tak wyglądać.- głębokie westchniecie i spocone dłonie udowadniały, że kobieta nie wiedziała od czego zacząć. -Domyślam się… - prychnął z ironią mężczyzna.- Pytam „dlaczego?”. Nie odwracając się od okna usłyszał jak dziewczyna bierze głęboki wdech. -Nie chciałam być tylko przyjemnością… Powoli upił łyk whisky. -Jeszcze kilka spotkań, jeszcze trochę i to wszystko się sk...

Pustka.

Mówi się „Wypełnia mnie pustka” Skoro pustka to jak wypełnia? Chyba nieskutecznie. Jest gorzej – miałkość wlała się w moje życie. Czarnym smarem pokrywa Białe skrzydła albatrosa Bezczelnie i szczelnie wypełnia miejsce po tobie. Tandetne uśmiechy, jednodźwiękowe brzmienia Bezkształtnych postaci Drażniąc karykaturalnie zastępują Twój mocy głos, Zdecydowany dotyk, Mocny ...

Diagnoza

Kiedy jesteś lekarzem i przyznajesz w końcu, co to za choroba. Kiedy jesteś lekarzem i wiesz, że nie ma na nią lekarstwa. Kiedy sam jesteś prawie lekarzem i podejrzewasz, że jest w ciele od dawna. Co mówisz? Co mówisz bliskim, których ona przy porannej kawie dusi oślizgłymi mackami? Co mówisz sobie, wiedząc , że będzie tylko gorzej? Jak się tłumaczysz, jako jedyny bardzo dobrz...

Zmiana w scenariuszu

Kiedyś Kiedyś myślałam, że z piwnicy wyjść - to uciec Wywinąć się więzom niepostrzeżenie Na jednym oddechu przebiec pół świata Tam, gdzie nie dosięgają złe ręce, złe oczy. I mówili „No, nieźle! Sprytnie! Szacunek!” A ja ukryta na drugiej półkuli, W gorączce tropiku własnego ciała, Wciąż nie mogłam złapać oddechu. Później Później myślałam, że siła - to oddać Uderzyć tak, ...

Impresje - Spacer.

Nieśmiałe promienie kwietniowego słońca odbijały się od załamań na wodzie i osiadały na policzkach, rozgrzewając je gorącą pieszczotą. Liczni niedzielni spacerowicze, okrążający kilkuhektarowe jezioro, poczęli zdejmować przezornie ubrane kurtki i bluzy, wystawiając blade przedramiona na pocałunki świetlnych smug. Lekki, wiosenny wiatr niósł na przestrzał śmiech rozbrykanych dzieci, szcze...

Piramida Maslowa

Panie Maslow, Raczy Pan rzucić okiem? Ciekawy przypadek, być może. Na 7-8 godzin dziennie zmienia stan świadomości, Wkłada do ust pożywienie, uzupełnia płyny. Przepona pracuje prawidłowo. Kilka razy w tygodniu wykonuje ruchy frykcyjne. Wykupiony abonament w firmie ochroniarskiej I ubezpieczenie na życie. Założone konta na portalach społecznościowych. Kilka dyplomów, „Dzień...

Zagadka

................................... ................................... Czy ranne ptaszki umierają wcześnie? ................................... ................................... ................................... ................................... ................................... ................................... ................................... .....................

Impresje - Alter.

Wolna niedziela. Powolny poranek. Przytulasz się do moich pleców, gdy robię śniadanie. „Odpocznij.” – szepczesz. „Jedźmy gdzieś na obiad. Ja stawiam, ty wybierasz.” Takie słowa dla zapracowanej Matki Polki są jak balsam dla uszu. Pakujemy dzieciaki, jedziemy, przytulam się do twojego lewego ramienia. Trochę mnie to dziwi, ale chyba już tak kiedyś było. Resort „Molo” w małej...

Impresje

Hyde Park w Londynie. Byłeś kiedyś w Londynie? Nie wiem. Cholera, jak ja nic o Tobie nie wiem. Ja byłam wiele razy, mogę pobyć za Ciebie. No więc jesteśmy w Hyde Parku. Jest maj, może czerwiec. Zielono, trochę gwarnie. Chyba sobota po południu. Słonecznie. Jesteśmy w tej części, gdzie taka spora łąka. Koncerty, psy, Freezbie, dzieciaki i nieszkodliwe londyńskie oszołomy tworzą gwarne kwi...

Słowa

Mówisz „Przeproś!” Przepraszam, Ale nie przepraszam. Mówisz „Poproś!” Proszę pięknie, Ale nie proszę. Mówisz „Podziękuj!” Dziękuję bardzo, Ale nie dziękuję. Słowa mówią moje wargi, Oczy, dłonie. Wyciągnięte ramiona. Stopy nawet mówią Do ciebie. Chcesz słowa I dostajesz moje słowa. A płacisz za nie swoimi czynami. ...