Drabble - Intruz.

Pojawiłeś się i to już ci wystarcza. Nie musisz nic robić. Jesteś i już masz przewagę.  
Mam kilka sposobów, żeby cię nie było, ale to cię nie rusza, bo wiesz, że możliwości są ograniczone.  No i zawsze możesz powrócić.
Istniejąc tylko, śmiejesz się, wygrywając swoją obecnością.
Analizując metody wyproszenia cię z mojego ciała, uświadamiam sobie, że byłam bez ciebie. A ty nie byłeś beze mnie. I mogę jeszcze być bez ciebie. A ty nie możesz być beze mnie. Nie potrzebuję cię, a ty mnie tak. Beze mnie cię nie ma. Więc jest jeszcze jeden sposób. Zostawiam go sobie na koniec.

angie

opublikowała opowiadanie w kategorii dramat, użyła 118 słów i 617 znaków.

3 komentarze

 
  • AnonimS

    Mam się już zacząć    martwić?

  • angie

    @AnonimS Nie. Dziękuję!  :przytul:

  • kaszmir

    No proszę telapatia na całej linii. Mamy te same myśli. Chociaż u ciebie to pieprzony skorupiak się przyczepił.  :bravo:

  • angie

    @kaszmir Ano tak mnie naszło. Na szczęście bezpodstawnie.

  • Speker

    Jak komar...

  • angie

    @Speker No, też chodzi o "zwierzątko".

  • angie

    @Speker Komar, a właściwie komarzyca, to najodważniejsze zwierzę na ziemi. Potrafiłbyś ugryźć miliard razy większego gościa, żeby wykarmić swoje dzieci?  :smiech2:

  • Speker

    @angie raczek?

  • angie

    @Speker Bingo!

  • Speker

    @angie dla dzieci nawet bym dinozaura ugryzl

  • angie

    @Speker Nie łatwiej iść do Lidla albo zamówic cos na pyszne_pl?  :lol2:

  • Speker

    @angie może...