"O dziewczynie, która okazała się być mną" cz. 40

Zuza
*****
Po ostatniej akcji mama była na mnie tak wkurzona, że dała mi szlaban. Mogłam tylko pomarzyć o wyjściu z domu do końca ferii. Na szczęście było to tylko dwa dni no i weekend. Nudziłam się strasznie nadrabiając różne seriale i filmy a jedyny kontakt jaki miałam z ludźmi to przez telefon. To już nawet nie chodziło o to, że nie mogłam spotkać się z Kamilem. Moja mama zabroniła mi wyjść nawet z dziewczynami lub z kimkolwiek ze znajomych. Byłam dosłownie uziemiona.  
Mimo tego kontakt z Kamilem był świetny. Nie daliśmy się złamać mojej mamie. Ciągle pisaliśmy i dzwoniliśmy do siebie a nocami gadaliśmy przez internetowe kamerki tak żeby moi rodzice nie zobaczyli. Między nami nic się nie zmieniło a wręcz jest jeszcze lepiej.  
Jakoś udało mi się wytrzymać te pare dni aż w końcu ferie się skończyły i trzeba było powrócić do szarej rzeczywistości.  
W poniedziałek obudziłam się około 6:00 rano. Wzięłam szybki prysznic i przebrałam się w czarne rurki i jasną, niebieską bluzę. Włosy rozczesałam i zostawiłam rozpuszczone a dodatkowo zrobiłam delikatny makijaż.  
W kuchni zrobiłam sobie małe śniadanie i wszystko zjadłam w mgnieniu oka. Chce jak najszybciej znaleźć się w szkole i wcale nie dlatego, że jestem spragniona wiedzy w poniedziałkowy poranek. Chce jak najszybciej spotkać się z dziewczynami a przede wszystkim z Kamilem. Mocno się za nim stęskniłam.
Nie żegnając się z nikim szybko wyszłam z domu i wręcz biegiem ruszyłam do szkoły.  
Po drodze zaszłam jeszcze do sklepu po jakieś drugie śniadanie i po 30 min byłam już na miejscu. Przywitałam się z dziewczynami, które wyraźnie ucieszyły się na mój widok.
- A już myślałam, że na szkołe też będziesz miała szlaban- powiedziała Gosia
- Ja to bym się w sumie ucieszyła, przynajmniej bym się wyspała- Wtraciła się Daria. Oj nie wiesz dziewczyno co mówisz.  
- Oj Daria uwierz, że jakbyś tyle dni siedziała sama, zamknięta w czterech ścianach to byś wolała jednak uciec.
- Oj no nie byłabym taka pewna
- Wiem co mówię. Już miałam dość tego domu. Umierałam z nudów a dni to tak mi się dłużyły jakbym tam miesiąc siedziała a to były w sumie 4 doby.
- Współczuje
- Ja sobie też. Widziałyście może Kamila?- spytałam mając nadzieję, że pomogą mi go znaleźć.
- A co? Już chcesz od nas uciec?- spytała Gosia udając oburzenie
- Od was nigdy
- Jasne, jasne. Poszedł na chwile do szatni- powiedziała a ja od razu się tam skierowałam. Zostało mi tylko pare minut do dzwonka i mam nadzieję, że uda nam się choć chwilkę porozmawiać. Nawet nie musimy gadać, obym tylko zdąrzyła go przytulić i więcej mi do szczęścia nie potrzeba.
Tak jak dziewczyny mówiły, znalazłam go w szatni. Podeszłam bardzo cicho od tyłu i zakryłam mu oczy rękoma. Oczywiście jest tak wysoki, że musiałam ustać na palcach żeby dostać do jego twarzy.
Chłopak tak się przestraszył, że prawie podskoczył. Pewnie spodziewał się, że to ja bo szybko się odwrócił uśmiechając się.  
- W końcu skarbie- powiedział tylko a ja nie zdąrzyłam nic odpowiedzieć bo złączył nasze usta w pocałunku. W końcu mogłam poczuć jego delikatne, miękkie usta na moich. Tego też mi brakowało.  
Gdy się od siebie oderwaliśmy, uśmiechnęłam się szczęśliwa, że w końcu mam go przy sobie.
- Tęskniłam  
- Oj ale ja bardziej- powiedział przyciągając mnie do siebie  
- Chciałbyś- powiedziałam uśmiechając się
- Oj nie drocz się mała tylko chodź na lekcje
- A to był już dzwonek?- spytałam zdziwiona. Jak to możliwe, że go nie usłyszałam
- Byłaś tak zajęta całowaniem mnie, że zapewne go przegapiłaś- normalnie to bym już pewnie spaliła buraka ale już  przyzwyczaiłam się do tego typu naszych rozmów.  
- To ty mnie miś pocałowałeś- powiedziałam chcąc się jakoś bronić.  
- Ale odwzajemniłaś
- Oj tam, oj tam- powiedziałam i poszliśmy do klasy. Na nasze nieszczęście jak już do niej doszliśmy, były dwa miejsca wolne ale w innych ławkach.  
Przez całą lekcje spoglądaliśmy na siebie nawzajem robiąc smutne minki co z czasem zaczęło nas śmieszyć. Tak więc czas minął nam dosyć szybko bo ciągle się wygłupialiśmy. Jest tylko jeden minus, nawet nie wiem jaki mieliśmy temat na lekcji a najgorzej będzie jak będę musiała jutro odpowiadać.
Na przerwie siedzieliśny sobie wszyscy razem na korytarzu i gadaliśmy. Gosia oczywiście ciągle nawijała o przystojnym kelnerze. Podobno się poznali więc to już jest postęp. Daria coś opowiadała o jakimś wyjeździe i co jej się przytrafiło i tylko ja nie miałam o czym gadać. Bo co miałabym powiedzieć? Że siedziałam cały czas w domu przed laptopem? Końcówkę feri miałam spędzić jak najlepiej a wyszło chyba najgorzej i bardzo tego żałuje.  
Gdy zadzwonił dzwonek na lekcje wszyscy poszliśmy pod klase. Nagle ktoś za mną mnie zaczepił.
- Upadło ci to- powiedział jakiś chłopak podając mi sporej wielkości kopertę
- Nie, to nie moje- odpowiedziałam i już chciałam wejść do klasy
- Wypadło ci z plecaka jak wstawałaś, widziałem
- No skoro tak mówisz to dziękuję- powiedziałam i wzięłam od niego tą kopertę choć jestem przekonana, że nie jest moja.  
Weszliśmy do klasy a ja zastanawiałam się czy mam to otworzyć czy może wyrzucić do kosza.  
Postanowiłam jednak otworzyć ją na przerwie jak będę sama w toalecie. Jeżeli to faktycznie moje i jest to coś ważnego to wole otworzyć to sama.  
Byłam tak ciekawa zawartości, że na lekcji siedziałam jak na szpilkach. Kolejne zajęcia dzisiaj na których nie mogłam się skupić.
W końcu jak lekcja się skończyła, pędem ruszyłam do toalety nie mówiąc nic nikomu. Weszłam do jednej z kabin żeby mieć pewność, że nikt mnie nie obserwuje i oworzyłam kopertę. Okazało się, że w środku były zdjęcia. Na nich była jakaś dziewczyna, na oko w moim wieku. Pozowała do zdjęć z Kamilem! Moim Kamilem! Zdjęcia przedstawiały ich w parku, na łóżku, przytulonych, całujących się i wiele innych... Pękło mi serce. Nawet nie wiedziałam jak mam to skomentować. Byłam w totalnym szoku. Czy on naprawdę był zdolny do czegoś takiego? Zdjęcia ani trochę nie wyglądały na przerobione więc muszą być prawdziwe. Nie było na nich żadnych dat ani wskazówek kiedy mogły zostać zrobione.  
Czy on naprawdę mnie zdradził? Podczas gdy ja siedziałam w domu i tęskniłam on zabawiał się z jakąś laską...  
Nawet nie wiem kiedy zaczęłam płakać... Siedziałam w tej kabinie dobre 10 min i w dupie miałam to czy już utworzyła się kolejka czy nie. Zostałam podle zraniona... Jak gdyby nigdy nic dzisiaj się przywitał ze mną, pocałował i ani trochę nie było po nim widać, że coś mogło się wydarzyć. I kim w ogóle jest ta dziewczyna? Nigdy jej nawet nie widziałam. A może po prostu jej nie pamiętam.  
Postanowiłam się ogarnąć i iść na lekcje. Zaraz zaczną się pytania co się stało itp. Najgorsze jest to, że będę musiała spojrzeć mu w oczy... Co mu powiem? Że już wszystko wiem?  
Zadzwonił dzwonek na lekcje a ja wyszłam z toalety. Cała klasa stała już pod salą i czekała na nauczyciela. Szłam niepewnie w ich stronę gdy nagle zauważyłam jego... Spojrzał na mnie a ja momentalnie się rozpłakałam. Tego nie było w moim planie no ale nie dałam rady.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
No i jest kolejna część :) dobrej nocy dla Wszystkich i do jutra <3

nasiaaa

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1462 słów i 7565 znaków.

8 komentarzy

 
  • DodajNextaxD

    Co sie dzieje?  Czemu nie ma nexta?  Pewnie duzo nauki...  A tak sie wciągnąłem!

  • nasiaaa

    @DodajNextaxD male problemy juz dodaje spokojnie

  • Kolo

    :devil:

  • nasiaaa

    @Kolo  :rotfl:

  • nasiaaa

    Z przykrością zawiadamiam, że nie dam rady dziś (czwartek) dodać części bo zbyt dużo nauki ale widzimy się w weekend

  • MamKolana

    Ale ja kocham te twoje opowiadania  <3

  • nasiaaa

    @MamKolana oż kurcze <3 bardzo mnie to cieszy <3

  • NickToCzytelnik

    No nieźle. Jakaś zagadka do rozwiązania ten chłopak z kopertą jej mama. Brawo, czekam na kolejną część.

  • nasiaaa

    @NickToCzytelnik dziękuję ślicznie :)

  • cukiereczek1

    Oj kochana taka akcja na końcówce czekam na kolejną z niecierpliwością!!  :* :* :) :)

  • nasiaaa

    @cukiereczek1 to tak celowo :*

  • Alka22

    Cudowne  :) Czekam do jutra  :rotfl:

  • nasiaaa

    @Alka22 dziekuje :)

  • nastolaka

    :* :* boskie :*:* kiedy next? :*:*

  • nasiaaa

    @nastolaka dziękuję :) dzisiaj wieczorem :*