"O dziewczynie, która okazała się być mną" cz.26

Zuza
*****
Jedyne dwa wolne miejsca były w przedziale na samym końcu. W środku już siedziało trzech chłopaków i dwie dziewczyny. No to zapowiada sie bardzo ciekawie.
- Można?- spytał Kamil i wszyscy na nas spojrzeli
- No pewnie. Siadajcie- powiedziała dziewczyna o długich blond włosach  
- Jestem Zuza- powiedziałam i każdemu podałam rękę. Ostatni był wysoki brunet, który uważnie mnie obserwował.
Blondynka, która pierwsza się do nas odezwała przedstawiła się jako Magda a zaraz obok niej siedziała Ania. Jak się okazało, dziewczyny są siostrami co nawet było trochę widać. Miały podobne rysy twarzy, uśmiech itp. Obok Ani siedział Alan, wysoki brunet nawet dobrze zbudowany. Naprzeciwko Alana był Filip również brunet no i był jeszcze jedyny blondyn z całego towarzystwa, tajemniczy chłopak, który się nie przedstawił.  
Podałam mu dłoń a on zaczął się śmiać na co wszyscy się zdziwili.
- Przecież ty mi się nie musisz przedstawiać Zuza- powiedział a ja zaczęłam myśleć, że może jakiś wariat.
- Bo?
- Nie poznajesz?- spytał ale nikogo mi nie przypominał.  
- Może z kimś mnie pomyliłeś- powiedziałam patrząc na niego. Faktycznie wyglądał znajomo ale nie mogłam go z nikim skojarzyć.
- Rafał, mówi ci to coś?- powiedział rozbawiony a całe towarzystwo patrzyło na nas czekając co się wydarzy.
- Niestety nie- powiedziałam na co wydał się zaskoczony.
- A szkoda. Pewnie jeszcze sobie przypomnisz- powiedział mrugając do mnie. Byłam tak zaskoczona, że nie wiedziałam co mam zrobić. Teraz to ja zaczęłam go obserwować ale mimo to, że wyglądał znajomo, nie miałam pojęcia kto to może być.  
Usiedliśmy z Kamilem na przeciwko sióstr i zaczęliśmy ze wszystkimi gadać. Okazało się, że wszyscy są z tutejszych okolic no i jesteśmy w podobnym wieku. Jedynie Ania jest rok młodsza a Rafał rok starszy.
Gadaliśmy całą drogę aż dojechaliśmy na miejsce.
Budynek był niezbyt duży, zapewne jakiś ośrodek młodzieżowy albo jakaś szkółka. Zaraz obok było małe jeziorko z pomostem i małą drewnianą altanką. Miejsce było wręcz piękne, szkoda tylko, że mamy zimę i wszystko pokryte jest śniegiem.  
Z dziewczynami od razu wzięłyśmy walizki i ruszyłyśmy do środka a zaraz za nami szli chłopcy.  
- Już ode mnie uciekasz?- spytał Kamil podbiegając do mnie. Najpierw mnie przytulił przez co prawie upadliśmy na śnieg a potem wziął moją walizkę i dogoniliśmy resztę.
To dzięki niemu tu jestem, załatwił nam tak fajny wyjazd i jestem mu za to bardzo wdzięczna.  
Ludzi było strasznie dużo, wszędzie dookoła zamieszanie i hałas.  
Nagle pojawił się jakiś facet, pewnie jeden z organizatorów. Próbował zwrócić na siebie uwagę, dobrze, że miał megafon bo inaczej pewnie nie dał by rady nas uciszyć.  
Jak krzyknął nagle zapadła cisza.
- Witam wszystkich. Ja jestem Mateusz i jestem współorganizatorem. Zaraz zostaniecie podzieleni na pokoje ale spokojnie dla wszystkich wystarczy miejsca. Za godzine jest obiad w stołówce, na końcu tego korytarza. Za mną siedzi pani Paulina, która zajmie się sprawą pokoi ale proszę się nie pchać.- mężczyzna skończył mówić i co mnie zaskoczyło, nikt się nie przepychał tylko spokojnie wszyscy ustawili się w kolejkę.  
Jak się okazało grupy mogły być tylko damskie i męskie więc nie było szansy żebym ja miała wspólny pokój z Kamilem.  
- Ej dziewczyny bierzemy razem pokój?- spytałam Magdy i Ani a one od razu się zgodziły. Nigdy wcześniej tu nie byłam wiec znam tylko ekipe z pociągu. Cieszę się, że będę z kimś w miare znajomym. Dziewczyny wydają się naprawdę fajne, od razu złapałyśmy dobry kontakt. Myślę, że będziemy się dobrze dogadywać. Chłopaki chyba też się polubili bo ciągle gadają i żartują.
Zarezerwowałyśmy sobie pokój w trzy osoby a chłopaki we czwórkę. Zrobiliśmy tak, żeby nasze pokoje były jak najbliżej siebie co się udało bo były naprzeciwko.  
Trochę nam się zeszło zanim przedostaliśmy się przez tłum ludzi. Postanowiliśmy się rozpakować no i trochę odpocząć przed obiadem.  
Pokój był nawet ładny. Myślałam, że wszystko będzie białe jak w jakimś szpitalu ale okazało się zupełnie inaczej. Pomieszczenie było jasne ale miało drewniane elementy. Każda miała swoje łóżko i szawkę no i był jeden wspólny stojak z wieszakami. Miejsca było sporo jak na trzy osoby. Każda zajęła sobie łóżko. Ja miałam obok Magdy a naprzeciwko nas Ania, która chciała być blisko okna. Dla mnie było to obojętne, ważne żeby łóżko było wygodne i dało się na nim wyspać.
- Idziemy sprawdzić co u chłopaków?- spytała Magda a ten pomysł bardzo mi się spodobał. Wszystkie we trzy poszłyśmy do pokoju naprzeciwko. U chłopaków pokój wyglądał podobnie a nawet identycznie.  
Zauważyłam Kamila stojącego obok swojej walizki. Położyłm się na łóżku obok którego stał.  
- A tobie nie za wygodnie?- spytał uśmiechając się  
- No czy ja wiem- powiedziałam zadziornie. Rozłożyłam się na całym łóżku.  
- Teraz o wiele lepiej
- Ej no a ja?- spytał próbując się gdzieś położyć ale go spychałam śmiejąc się.
- Nie ma miejsca kochanie. Za małe to łóżko- powiedziałam śmiejąc się a on nagle się na mnie położył.
- Nie mam innego wyjścia skoro na swoim łóżku nie mam miejsca.- powiedział i zaczął się śmiać.
- Ej no złaś bo mnie udusisz- powiedziałam próbując go zepchnąć
- Ale wy jesteście słodcy- powiedział ktoś, chyba Ania. Kompletnie zapomniałam o tych wszystkich ludziach, którzy nas obserwują.  
- Oj nie prawda- powiedziałam  
- No właśnie, tylko ja tu jestem słodki- odpowiedział Kamil a ja zaczęłam się śmiać z jego miny małego, oburzonego dziecka.  
- A ty z czego się śmiejesz?- spytał patrząc na mnie. O nie mój drogi, buziaka to ty teraz nie dostaniesz.  
Postanowiłam jednak uśpić jego cierpliwość. Gdy już był tak blisko, że prawie stykaliśmy się czołami, ja delikatnie go pchnęłam i zaczęłam uciekać. Oczywiście od razu pobiegłam do swojego pokoju i się zamknęłam.
Chwile potem usłyszałam pukanie do drzwi.
- Kochanie chodź bo obiad za chwile- powiedział doskonale znajomy mi głos. Wiedziałam, że żartuje. Nie możliwe żeby już minęła godzina.
- Nie wkręcisz mnie- powiedziałam opierając się o drzwi.  
- Zuza ale on mówi serio! Chodź bo się spóźnimy- powiedziała Magda. Zaczęłam robić się głodna więc wyszłam i nagle Kamil się na mnie rzucił.
- Co za oszukańce! I ty Magda przeciwko mnie?- spytałam nowo poznanej koleżanki a ona uśmiechnięta wzruszyła ramionami.  
Chwile gadaliśmy wszyscy razem i poszliśmy na obiad.  
W stołówce chyba wszyscy już byli i przy każdym stoliku nawiązała się rozmowa. Usiedliśmy wszyscy razem obok siebie.
- To jak? Na jakie warsztaty przyjechaliście?- spytał jeden z brunetów. Nie wiem czy to był Alan czy Filip bo jeszcze nie dokońca pamiętam kto jest kim.  
- Ja na Fotografie- powiedziałam co ucieszyło Magde.  
- W końcu nie będę sama- powiedziała  
- Ej no to tylko ja na malarskie?- spytała Ania  
- Nie no co ty. Jeszcze ja- odezwał się drugi brunet i objął Anie ramieniem.  
- No dobra czyli Zuza na fotografie z Magda, Ania z Filipem malarstwo. - wychodzi na to, że ten musi być Alan skoro tamten był Filip. Mam nadzieje, że jakoś zapamiętam.
- Ja jestem na taniec- odezwał się Kamil i od razu z Alanem przybili sobie piątki.  
Został tylko Rafał.
- A ty?- spytałam blondyna
- Muzyczne. Tworzenie muzyki, składanek itp- powiedział na co pokiwałam głową.  
- W takim razie będzie nam się git tańczyć.- Powiedział Alan  
- Jak to?- spytała Ania
- Testujemy ich muzykę, sprawdzamy czy da się do niej tańczyć. Tak naprawdę wszystko zostanie wykorzystane. Na końcu będzie jedna wielka impreza. Podejrzewam, że będą mówić co i jak- odpowiedział i nagle podali obiad.  
W sali zrobiło się cicho bo wszyscy zaczęli jeść i nie było czasu na gadanie.

nasiaaa

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1522 słów i 8071 znaków.

4 komentarze

 
  • CZYTAJ

    Hej autorko ... Mam nadzieję że to czytasz ... Jeśli tak to chciałem pogratulować super opowiadania i jeszcze prosić żeby na tej wycieczce COŚ się wydarzyło ;)  pozdrawiam xD

  • nasiaaa

    @CZYTAJ no pewnie, że czytam dziękuję Ci ślicznie ;) nie wiem co miałeś na myśli mówiąc "coś" ale napewno coś się wydarzy ;) również pozdrawiam

  • nastolaka

    Cudo:* czekam na kolejną część z niecierpliwością :*

  • nasiaaa

    @nastolaka dziękujeeeeee :* ;)

  • cukiereczek1

    Kochana czekam na kolejną z niecierpliwością!!  :* :* :)  :)  :*

  • nasiaaa

    @cukiereczek1 bardzo się ciesze kochana :* :* :*

  • Alka22

    Cudownie  :kiss:

  • nasiaaa

    @Alka22 dziękuję :*