Z pamiętnika Marty - wesele

Z pamiętnika Marty - weseleNo długo zastanawiałam się, czy założyć tę kieckę na wesele…  
Z jednej strony za bardzo będę epatowała dekoltem… - myślałam. Z drugiej strony… a niech sobie popatrzą hultaje… a co?! A niech widzą, jakie mam cycki!
Pewnie niejeden będzie myślał tylko o tym, że chciałby mnie za nie złapać… ucapić ostro od tyłu…
Ale też… czy nie rozkoszna jest świadomość – że tak sobie myślą o moich „bimbałach”? Niech myślą…  
Może dzięki temu, częściej będą mnie wyrywać do tańca… No i dobrze… niech mnie „wyobracają” na parkiecie…
A może zechcą, nie tylko na parkiecie…?
Kto wie, czy podczas tańca nie będą mi zapuszczać „żurawia” w sukienkę… Hmmm to akurat chyba retoryczne pytanie… Żeby tylko żurawia… Wiadomo, czy aby jakiś podpity wujek nie zechciał tam wepchnąć ręki? A no właśnie? I co ja wtedy powinnam zrobić? Czy spoliczkować go? A może tylko cicho prosić, żeby przestał???
No i może jakiś z podpitych wujków, podczas tańca, wyszeptać mi nieco świństwewk do uszka…
Jak myślicie? Jakie to mogłyby być świństewka?

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 201 słów i 1127 znaków.

13 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Nie odpowiedzieliście mi na pytanie - jakie szeptane świństewka mogą usłyszeć moje uszka, podczas tańca, od podpitych wujków?

  • takisobie

    @Historyczka że tak sparafrazuje pewien znany utwór: "gdy widzę Twe cyce, to kwice"  :)

  • Historyczka

    @takisobie Ależ proszę pana... ależ pan bezpośredni...

  • takisobie

    @Historyczka no niestety podpicie robi swoje, - poza tym ma je pani naprawdę wyborne

  • Historyczka

    @takisobie co jeszcze usłyszą moje skromne uszka? :)

  • takisobie

    @Historyczka "schrupałbym je pani milimetr po milimetrze" oraz "pougniatał jak ciasto"

  • Historyczka

    @takisobie ależ a pana świńtuszek... prosze pana...

  • takisobie

    @Historyczka no cóż, przy pięknej kobiecie czasami trudno się opanować

  • Historyczka

    @takisobie no i jakie jeszcze świństewka usłyszę???

  • takisobie

    @Historyczka "specjalnie tak się ubralaś by mnie prowokować Ty mala wredniasio. By mnie na Twój widok skręcało, oj udało Ci się"

  • Historyczka

    @takisobie - ależ nie... ależ nie... nie wiedziałam, że aż taki ten dekolt...

  • takisobie

    @Historyczka "tak, bo lusterka w domu pani nie ma hihi"

  • Historyczka

    @takisobie - ojej... przepraszam... przepraszam... jak mogę to panu zrekompensować...

  • takisobie

    @Historyczka wizytą u mnie w domu i relaksacyjnym masażem calego ciała np  :smile:

  • Historyczka

    @takisobie ojej... a jakas inna opcja...? co jeszcze?

  • takisobie

    @Historyczka a co np by mi Pani zaproponowała?

  • Historyczka

    @takisobie no że na przkład będę z panem tańczyła aż do końca wesela

  • takisobie

    @Historyczka a dziękuję ślicznie, a na koniec całus

  • Historyczka

    @takisobie no tak, ach... no dobrze... niech tak będzie...

  • takisobie

    @Historyczka proszę się nie bać, aż taki straszny nie jestem  :smile:

  • volf35

    ....no chyba ze moja arogancja zostanie ukarana i uderzysz mnie w policzek ....przy próbie drugiego uderzenia lapie twa reke mocno przyciagam do siebie ...patrzymy sobie gleboko w oczy po czym caluje sie...

  • volf35

    A jesli nie poskutkowalby wczesniejszy fortel to zaczalbym nasze rozmowy nakierowywac na tematy seksu rozkoszy i lubieznisci by w koncu uzyc frazy ,, ciekawe jakby moj kutas prezentowal sie miedzy tymi pieknymi cycuszkami ....,,,

  • Historyczka

    @volf35 zdębiałabym... i nie wiedziała zupełnie jak zareagować... co odpowiedzieć...

  • volf35

    @Historyczka patrzac na Twe zaklopotanie i zmieszanie powoli zadawalbym kolejne pytania ....czy twe piersi lubia dotyk i pieszvzote, czy czesto sa zalewane cieplm mleczkiem z ocierajacych sie o nie fiuty ile musza miec cm aby w pelni sie przez nie przebic....widzac coraz wieksze twe zmieszanie polozylbym dlon na twej piersi i patrzac ci w oczy coraz mocnieje muskal piescil ugniatal czekajac na twa reakcje .....

  • Historyczka

    @volf35 bylabym jeszcze bardziej zmieszana... nie potrafiłabym nie tylko wydobyć słowa, ale też i zdobyć się na jakąkolwiek reakcję...

  • volf35

    @Historyczka slowa coraz mocniej dzwieczalyby w twym umysle tak ze dlonie twe podazalyby po mym ciele by sprawdzic jaki sprzet chowa sie w spodniach czy pasowalby miedzy te cycuszki lub mogl wypelnic usta .....tak

  • Historyczka

    @volf35 ależ żem ciekawa owego sprzętu... czyż nie miło byłoby go gdzieś przyjąc?

  • volf35

    @Historyczka ummmm
    ... milo mysle że dobrze by bylo gdybs go uwolnila i mogla dokonac oceny organoleptycznej ...ma dlon wwlasnie stwierdzila ze nie masz majtek :rotfl:

  • volf35

    Grajac na emocjach powiedzialbym ci ze strasznie rajcujaca z Ciebie kobieta ale ze jestem wierny i z pewnoscia cie nie zalicze a jedynie bede sie Toba delektowal bo bardzo kocham zone , zakladam ze to by cie rozwscieczylo i chcialabys mi udowodnic ze i tak mnie zaliczysz wbrew moim postanowieniom ....sesese

  • Historyczka

    No właśnie... a może użylibyście jakowychś podstępów... albo wyrachowania by mnie zdobyć?

  • volf35

    Zadbalbym rowniez aby inni adwersarze mi nie przeszkadzali obficie i szybko lejac im wodke sam omijajac kolejki tak by miec Cie na wylacznosc

  • Historyczka

    @volf35 cóż za wyrachowany i podstępny mężczyzna się tu trafił... ciekawe jakich podstępów i wyrachowania użyje wobec mnie?

  • volf35

    @Historyczka stalbym sie coraz bardziej lubiezny pozwalajac  dloniom coraz smielej dotykac w tancu, przy stole ocieralbym noga o twa noge czesto spadalyby mi rozne rzeczy tak ze musialbym nurkowac pod stol gdzie povzatkowo niesmialo gladzilbym twe łydki i kolana, nie doznajac oporow z twej strony dlon ma zapuszczalaby sie coraz wyzej.....

  • Historyczka

    @volf35 ach te dłonie męskie pod kiecką... coraz odważniejsze...

  • volf35

    @Historyczka me dlonie uwielbiaja cieplo kobiecego ciala jego aksamit i drzenie ....dlon ktora zdola sie wplesc w kobiece wlosy przejmune nad nia kontrole....

  • volf35

    Szanowna Pani staralbym sie byc bardzo szarmancki, nie ukrywalbym jednak swojego zainteresowania Twa osoba i Twymi walorami. Prosilbym o podanie soku tak by nasze dlonie mogly sie spotkac... z uplywem czasu coraz bardziej lubieznie bym sie gapil to w twe oczy to w twe cycuszki....porwalbym cie do tanca tak by  moc bezkarnie cie dotykac muska  ocierav sie o twe cialo coraz bardziej bezczelnie oblapiajac cie ...

  • Historyczka

    @volf35 doskonały opis! Obrazowe opisanie podania dzbanka. Ależ drżałabym podczas tego tańca...

  • Historyczka

    Panowie, a wy w jaki sposób byście się mną zajęli, gdyby okazało się, że siedzę obok któregoś z was na weselu?

  • Zap

    A co na to twój partner? Bo przecież nie pójdziesz na wesele sama?  Czy aby nie będzie za bardzo zazdrosny?

  • Historyczka

    @Zap no jakoś ciągle zdarza mi się iść na wesele właśnie samej... cóż... czasami ktoś poprosi mnie do tańca :)

  • Chaosik

    No no, paniusi nie wstyd tak prowokować na weselu tymi bimbałami? ;)

  • Historyczka

    @Chaosik No trochę wstyd... ale czy może mie za to spotkać jakaś kara?

  • Chaosik

    @Historyczka Za prowokowanie bimbałami na weselu jest tylko jedna kara. Trzeba ukłonić się nisko (tak by wgląd w piersi był jeszcze lepszy) do osoby prowokowanej i przeprosić. W tym wypadku jestem to ja.

  • Historyczka

    @Chaosik cóz... zatem kłaniam się nisko panu... bardzo nisko...

  • Chaosik

    @Historyczka Cóż, ja może i bym darował... jednak co z tym wybrzuszeniem na mych spodniach, które twoje prowokowanie owymi bimbałami wytworzyło? Żeby doprowadzić mężczyznę do takiego stanu na weselu? Takie rzeczy nie mogą ujść na sucho damie.

  • Historyczka

    @Chaosik oj... coś czuję, że nie ujdą mi na sucho... oj... nie ujdą...

  • Chaosik

    @Historyczka Zatem panno Marto, winniśmy udać się w róg sali biesiadnej i tam winnaś opuścić ramiączka sukni na znak pokory i ponownie grzecznie przeprosić.

  • Historyczka

    @Chaosik zatem chodźmy tam... sama nie widzę innego sposobu na przeprosiny...

  • Chaosik

    @Historyczka *Gdy idziemy w umówione miejsce niby przypadkiem podwijam twą suknię z tyłu w górę eksponując twoje uda przed innymi wujaszkami ale też młodziakami, którzy z ochotą na nie zerkają*

  • Historyczka

    @Chaosik Zawstydziłam się tym. Jednak o wiele bardziej... podniecilam.

  • Chaosik

    @Historyczka *gdy jesteśmy w umówionym miejscu, zasłaniam cię swoim ciałem*
    Zatem Panno Marto, czekam na przeprosiny.

  • Historyczka

    @Chaosik - Zatem proszę... - i drżącymi rękami zsuwam ramiączka sukienki.

  • Chaosik

    @Historyczka Czy myślisz, że na skutek zsuwania ramiączek mogły odsłonić się twoje sutki?

  • Historyczka

    @Chaosik Myślę, że niestety na widok publiczny wystawione zostałyby moje "bimbały"... w pełnej krasie...

  • Chaosik

    @Historyczka Nie będę czuł się w pełni przeproszony jeśli nie zsuniesz ramiączek do końca... jednak jeśli aż tak się martwisz możemy pójść na kompromis i pozwolę ci klęknąć a ja i stoliki zasłonimy cię tak by nikt poza mną nic nie widział.

  • Historyczka

    @Chaosik - Cóz... nie mam innego wyjścia... muszę kleknąć... jak dobrze, że mnie chronisz przed takim widokiem...

  • Chaosik

    @Historyczka W dalszym jednak ciągu czekam na moje przeprosiny panno Marto. Chyba na nie zasługuję. I nie tylko na przeprosiny ale i na zadość uczynienie.

  • Historyczka

    @Chaosik - Ależ oczywiście, że należą się panu i przeprosiny i zadośćuczynienie... proszę...

  • Historyczka

    No właśnie... Jak myślicie? Jakie to mogłyby być świństewka? Hmmm?