Realny Sen cz. 28

***
Roksi  
***  
Usiadłam z Kubą na ławce a on delikatnie się do mnie uśmiechnął. Czuje się zmieszana, nie wiem czego mam się spodziewać.  
- Proszę, to dla ciebie- powiedział wręczając mi podarek. Uśmiechnęłam się delikatnie.
- Kuba nie musiałeś.- powiedziałam ale przyjęłam prezent.  
- Właśnie, że musiałem. Bardzo cię przepraszam za tą bójkę i za to co się stało. Przepraszam też za moje zachowanie.- powiedział spokojnie.  
- Nie wiem co mam powiedzieć. Słabo się między nami zrobiło.- odpowiedziałam patrząc w podłogę.  
- Właśnie dlatego chce przeprosić. To moja wina. Zachowywałem się jak dupek, napraszałem się, narzucałem, chodziłem za tobą jak cień. Bardzo cię przepraszam. Dużo myślałem. Zrozumiałem to, że masz chłopaka i nie zmusze cię byś ze mną była chodź bardzo bym chciał żebyś była moją dziewczyną. Chcę to naprawić żeby było tak jak wcześniej.  
- Nie wiem co powiedzieć, ja też chcę żeby było tak jak wcześniej.- powiedziałam spoglądając na Kubę.  
- Wybaczysz mi moje głupoty?- powiedział z nadzieją w oczach.
- Tak wybaczę o ile obiecasz, że więcej nie będziesz...  
- Obiecuje- powiedział na co się uśmiechnęłam. Cieszę się, że Kuba zrozumiał swoje zachowanie, że przeprosił. Może w końcu wszystko się ułoży. Zapomnimy o tym co się wydarzyło. Odeślemy w niepamięć wydarzenia ostatnich dni i będzie dobrze.  
- No i fajnie to teraz powiedz mi co mam zrobić z kwiatkami żeby nie zwiędły- powiedziałam uśmiechając się.  
- No o tym nie pomyślałem- odpowiedział i również się uśmiechnął  
- Może zostawię je w kantorku u woźnych co ty na to? Powiem żeby wstawiła do wody.
- Dobry pomysł. Pójść z tobą?- spytał wstając.  
- No skoro chcesz.- odpowiedziałam k ruszyliśmy do pań woźnych. Zostawiłam kwiatki i skierowaliśmy się w stronę sali. Kuba poszedł do chłopaków a ja podeszłam do Laury.  
- No hej mała. Teraz opowiadaj co chciał Kuba.- powiedziała i weszliśmy do sali bo przyszła nauczycielka.  
- Przeprosił, postanowił poprawę i takie tam a teraz musisz mi pomóc z tym- powiedziałam i uśmiechając się położyłam czekoladę na stół.  
- oj długo namawiać mnie nie będziesz musiała. Z wielką chęcią.- odpowiedziała i dosłownie rzuciła się na słodycz. Zaczęłam się z niej śmiać na co ona spojrzała zdziwiona.  
- No co?- spytała zajadając.  
- Nie, nic. Ale nam w boczki pójdzie.- powiedziałam i również zaczęłam się zajadać.  
- oj tam, oj tam. No to co? Na basen w sobote?
- Czemu nie.- powiedziałam i się roześmiałam.  
- No i fajnie ale wypadałoby najpierw pójść na zakupy.  
- Po co?- spytałam zdziwiona. Nie zbyt widzi mi się latanie całymi godzinami po sklepach. Nie przepadam za tym.  
- Jak po co? A skąd ja wezmę strój kąpielowy?- powiedziała  
- Z szafy a skąd?- powiedziałam.  
- Dziewczyny z przedostatniej ławki, co to za rozmowy?- spytała nauczycielka a my zamilkłyśmy.  
- Przepraszamy.  
- Jeszcze raz to się powtórzy będziecie miały karną pracę domową na weekend.
- Już będziemy cicho.- powiedziała Laura.
- Chciałabym ci wierzyć, że będziesz cicho ale jakoś nie potrafię.- szepnęłam na co się roześmiałyśmy tylko tak żeby nauczycielka nie widziała.  
Do końca lekcji siedziałyśmy cicho. Zjadłyśmy czekoladę i starałyśmy się słuchać na lekcji ale jakoś nam to nie wychodziło, szczególnie mi. Dużo pisałam z Piotrkiem. Wszystko jest na dobrej drodze do tego żeby wszystko było dobrze.  
- Kciuki ci zaraz odpadną od tych sms.- powiedziała do mnie przyjaciółka gdy na przerwie nie mogłam oderwać się od telefonu.  
- Oj daj spokój o co ci chodzi?- powiedziałam ciągle pisząc z Piotrkiem.
- Może o to że siedzisz już tak od dwóch lekcji i przerw.
Byłam tak pochłonięta rozmową, że nawet nie zdawałam sobie sprawy z upływu czasu.  
- Przesadzasz.  
- To już jest uzależnienie. Ja też tak chcę... Muszę sobie znaleść faceta.- powiedziała.
-Może na basenie jakiegoś wyrwiesz.- powiedziałam uśmiechając się znacząco  
- Masz rację. Tym bardziej musimy iść na zakupy.- powiedziała na co wywróciłam oczami.
- Oj no weź, będzie fajnie- dodała po chwili na co westchnęłam.  
- No dobra ale idziemy tylko po kostium.- powiedziałam  
- Niech ci będzie.- powiedziała i poszłyśmy na kolejną lekcję.  
Ja: Porozmawiamy po szkole?- napisałam do Piotrka
Piotrek: Już nie mogę się doczekać :*  
Ja: Idę bo przyjaciółka stwierdziła,że się uzależniłam od ciebie :)
Piotrek: Mam nadzieję, że nie będziesz chciała iść na odwyk :)  
Ja: Nigdy :*  
To mój ostatni sms i poszłyśmy na następną lekcję. Do końca zajęć uważałam na lekcjach a telefon miałam wyłączony. Trzeba zająć się nauką. Kogo ja oszukuje. Pewnie i tak nic z tego nie wyjdzie. Cała ja.  
Zadzwonił dzwonek oznaczający koniec lekcji, przynajmniej mojej klasy. Nareszcie mogę iść do domu.  
Wzięłam kurtkę z szatni i wyszłam z budynku.  
- A ty dokąd?- spytała Laura  
- No a dokąd mam iść? Do domu.- odpowiedziałam uśmiechając się.
- A zakupy?- spytała ze smutną minką.  
- Dzisiaj?!  
- No przecież jutro na basen... No i faceci i... Proszę chodźmy- powiedziała zdesperowana  
- Niech będzie. Ale to są szybkie zakupy i tylko strój kąpielowy.  
- Jesteś najlepsza!- krzyknęła i mnie przytuliła.  
- Dobra już dobra, lizus- powiedziałam śmiejąc się.
Xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx xxxxx
Hej :* Jak obiecałam oto nowa część :* Mam nadzieję, ze się spodobała :* dziękuję za wszystkie cudowne komentarze pod ostatnią częścią :* jesteście niesamowici.

nasiaaa

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1091 słów i 5645 znaków.

4 komentarze

 
  • nasiaaa

    Przepraszam ale nie wiem kiedy będzie następna część :( jestem chora i bardzo źle się czuje :( przepraszam i pozdrawiam wszystkich czytelników :*

  • nastolaka

    Normalnie cudownie :* kocham :*:*:*:*:* czekam z niecierpliwością na kolejną część

  • nasiaaa

    @nastolaka dziękuję pięknie :* cieszę się że Ci się podoba :* :)

  • nastolaka

    @nasiaaa :D

  • nasiaaa

    @nastolaka :)

  • cukiereczek1

    Rewelacyjna część czekam na kolejną z niecierpliwością :* :) :*

  • nasiaaa

    @cukiereczek1 dziękuję kochana :*

  • Caryca

    OJ  ale ty lubisz  mieszać  w    uczuciach   bohaterów:)  pozdrawiam:):)

  • nasiaaa

    @Caryca haha :) :*

  • Caryca

    @nasiaaa ja tylko piszę jak to widzę hihi ;)

  • nasiaaa

    @Caryca dobrze :) bardzo mnie to cieszy :)