Realny Sen cz. 18

Jestem na lekcji i nie potrafię się skupić. Słowa nauczycielki, która tłumaczy temat wchodzą przez jedno ucho a wylatują drugim. W głowie nie zostaje nic. Myślami jestem przy Kubie. Ciągle myślę o tym co chce mi powiedzieć i boję się tego co to mogłoby być. Myślę też o Piotrku, nie byłby zachwycony całą tą sytuacją. Nie chcę go martwić ale będę musiała coś zrobić jeżeli Kuba posunie się za daleko. Nie zamierzam tego ukrywać ani oszukiwać Piotrka bo mi na nim zależy i go kocham. Nie chcę mieć przed nim żadnych tajemnic.  
- co jest z tobą?- z rozmyślań wyrwała mnie Laura. Tak zatopiłam się w myślach, że musiałam zamrugać kilka razy oczami żeby powrócić do rzeczywistości.  
- a jeżeli powiem, że wszystko w porządku, uwierzysz?- spytałam z cieniem nadzieji na co ona się uśmiechnęła.  
- już zdążyłam cię poznać kochana żeby wiedzieć, że coś nie gra. Co jest?- spytała już poważnie  
- powiem ci na przerwie. Dobrze?  
- nie wymigasz się kochana, pamiętaj- powiedziała na co się roześmiałam. Lekcja się skończyła i wyszłyśmy na korytarz. Usiadłyśmy na jednej z ławek, jak najdalej od innych ludzi.  
- No to teraz opowiadaj co takiego się stało.  
- dużo się ostatnio stało  
- zapowiada się ciekawie, opowiadaj- powiedziała uśmiechając się ale mi nie było do śmiechu. Jestem w sytuacji, której chyba nikomu nie życzę.  
- No wiec pamiętasz występ?
- stara jak mogłabym zapomnieć?! Nie dość, że wygraliście to byliście nieziemscy.  
- a pamiętasz co się wtedy stało? Kuba mnie pocałował, pamiętasz! Przed wszystkimi! Na scenie! A mi się to podobało...
- oj miśka ale to przecież wspaniałe. Nie cieszysz się?
- ale...
- I wiesz co? Powiedz mu to bo chłopak stoi i jest w takim szoku, że chyba zaraz upadnie  
- że co?! - spytałam zdziwiona i spojrzałam za siebie w kierunku w którym patrzyła moja przyjaciółka. Za mną stał zszokowany Kuba ale z delikatnym uśmiechem na twarzy. Co on tu robi? Podsłuchiwał nas? Ile czasu już tu stoi? Dobra to nie ważne. Liczy się to, że słyszał o pocałunku i że mi się on podobał.  
- to ja może zostawię was samych. Pogadajcie sobie- powiedziała moja przyjaciółka i sobie poszła. No to teraz nie ma odwrotu. Trzeba się z tym zmierzyć.  
- pogadamy?- spytał podchodząc do mnie  
- tak- odpowiedziałam a on zajął miejsce Laury na ławce.  
- nie wiem od czego zacząć- oznajmił i spojrzał na mnie  
- najlepiej od początku  
- jeżeli zacznę od początku uznasz mnie za wariata i uciekniesz krzycząc, że jestem nienormalny  
- przekonajmy się, może nie będzie aż tak źle- powiedziałam i delikatnie się uśmiechnęłam  
- No wiec zanim się pojawiłaś miałem sny i w tych snach byłaś ty- zamurowało mnie. On sobie jaja robi czy mówi poważnie? Jak mogłam mu się śnić jak mnie nawet nie znał ani nic.  
- to żart?  
- nie, a wyglądam jak bym żartował?  
- ale jak to możliwe?  
- myślisz, że wiem? Co najciekawsze podobało mi się to a jak się pojawiłaś u nas w klasie myślałem, że upadne.- przerwał na chwilę jakby zaczął przywoływać w głowie ten czas. Słuchałam go w milczeniu zdziwiona tym wszystkim.  
- byłem w totalnym szoku, myślałem, że zwariowałem... Potem się poznaliśmy, zaczęliśmy rozmawiać i było cudownie. Nasze próby, rozmowy, wspólne śpiewanie sprawiły, że coraz bardziej zaczęłaś mi się podobać. - w tym momencie spuściłam wzrok i zaczęłam się patrzeć w podłogę.  
- nie chciałem nic mówić bo wiedziałem, że jesteś zajęta a nie darowałbym sobie jeżeli przeze mnie byś cierpiała. Tamtego dnia nie wytrzymałem, musiałem spróbować, zaryzykować. Liczyłem tylko, że odwzajemnisz mój pocałunek i nie dasz mi z liścia- spojrzałam na niego ze zdziwieniem. O czym on mówi?  
- ale ja wtedy nie miałam chłopaka- powiedziałam  
- jak to nie? A te sms jak znalazłem twój telefon i ten chłopak po występie?  
- nie był moim chłopakiem. Spytał czy będę jego dziewczyną dopiero po występie.  
- naprawdę? Odwzajemniłaś pocałunek a potem tak po prostu się zgodziłaś żeby być z nim?  
- Kuba ja...  
- Roksi posłuchaj ja... ja cię... kocham- spojrzałam mu w oczy i w nich zobaczyłam, że mówi to kompletnie szczerze ale ja jednak jestem z Piotrkiem. Kocham go.  
- Kuba...
- tak wiem, że już za późno, masz faceta... jednak chce żebyś to wiedziała i że nigdy nie stracę nadzieji na to, że jeszcze kiedyś będziesz moja. Nie stracę wiary, jeżeli będzie trzeba będę o ciebie walczył.  
- Kuba proszę cię...- chciałam go powstrzymać
- ćśśś Roksana jesteś dziewczyną z moich snów i to dosłownie. Nie stracę nadzieji- powiedział a ja wstałam. Nie mogę dalej tego słuchać. Mam tak okropny mętlik w głowie, że boję się cokolwiek zrobić, powiedzieć.  
- przepraszam... muszę iść- wydukałam z ledwością i zaczęłam iść w stronę klasy. Kompletnie nie wiem jak mam się zachować. Kuba właśnie wyznał mi miłość! Co ja mam powiedzieć Piotrkowi? Przecież prędzej czy później zauważy, że coś jest nie tak. Będzie wściekły. Nie dam rady olać całej tej sytuacji. Za bardzo mnie to poruszyło. Nie często słyszę, że komuś się podobam zwłaszcza, że nie spodziewałam się, że usłyszę to od Kuby.  
Idąc do sali minęłam Laurę.
- i jak?- spytała a ja tylko na nią spojrzałam ze smutną miną.  
- oj nie tak to sobie wyobrażałam- dodała a ja się mocno do niej przytuliłam.  
- co jest? Co się stało?- spytała i weszłyśmy do klasy. Lekcja się jeszcze nie zaczęła więc byłyśmy same. Opowiedziałam jej cała historię z Piotrkiem i Kubą a ona mnie uważnie słuchała i nie przerywała mi. Gdy skończyłam widać było, że nie wie co ma powiedzieć i jak to wszystko skomentować.  
- no to się porobiło- jej stwierdzenie wcale mi nie pomogło.  
- ale wszystko się ułoży zobaczysz- dodała po chwili a ja ją przytuliłam. Po chwili zadzwonił dzwonek i do sali po chwili zaczęli wychodzić uczniowie w tym Kuba. Szedł przygnębiony i że spuszczoną w dół głową. Na chwilę nasze spojrzenia się spotkały ale szybko odwróciłam wzrok.  
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx  
Hejo. Oto nowa część i liczę na waszą opinię :) mam nadzieję, że się spodobała. Dziękuję za komentarze i łapki pod ostatnią częścią <3

nasiaaa

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1242 słów i 6369 znaków.

7 komentarzy

 
  • to_nie_ja

    Natrafiłam na to opowiadanie jakąś godzinę temu i przeczytałam od początku, nie podoba mi się ten Piotrek i myślę, że Roksana nie powinna z nim być bo to wygląda mi na jakiś zakład z jego strony typu: "uwiedź ją i wytrzymaj z nią miesiąc". Moim zdaniem Kuba bardziej pasuje do Roksi i cieszę się że ją pocałował. Chciałabym, żeby w następnych częściach uświadomiła sobie że kocha Kubę albo chociaż, że Piotrek tylko się z nią bawi i prędzej czy później zostawi i zrani. Nie napisałaś w jakim są wieku ale wnioskuję, że 15-16 lat bo tata Roksany nie zareagował jak taki typowy tatuś, który chcę chronić swoją małą córeczkę, czego bardzo mi brakowało. To jest tylko moje zdanie, więc nie musisz jakoś się do tego stosować bo nie jestem żadnym krytykiem literackim  :F

  • nasiaaa

    @to_nie_ja dziękuję za cenne uwagi i opinie bo jest to dla mnie naprawdę ważne :) masz rację wylecialo mi pewnie z głowy dodać ile mają lat Ale 16 maja i Kuba I Roksi i Piotrek :) dziękuję że zwrocilas na to uwagę :)

  • to_nie_ja

    @nasiaaa :)

  • JustiJusti

    Super :) Czekam na następną część ;)

  • nasiaaa

    @JustiJusti dziękuję ślicznie :)

  • Kasia1988

    Super opowiadanie :) czekam na kolejna część

  • nasiaaa

    @Kasia1988 dziękuję ślicznie :) :*

  • nastolaka

    Cudo:*

  • nasiaaa

    @nastolaka dziękuję pięknie ❤❤❤

  • Malawasaczka03

    Łooooooooooo, no nieźle♥♥♥ UWIELBIAM♥♥♥

  • nasiaaa

    @Malawasaczka03 bardzo się cieszę :* dziękuję ślicznie ❤❤❤❤

  • Lil

    Kuba <3

  • nasiaaa

    @Lil :)

  • cukiereczek1

    Kochana dodaj dzisiaj jeszcze jedną proszę :* :* :) :* :*

  • nasiaaa

    @cukiereczek1 kochana dzisiaj nie dam rady Ale jutro dodam :* :* :* :* :* :* :*

  • cukiereczek1

    @nasiaaa ok to czekam niecierpliwie :* :* :*

  • nasiaaa

    @cukiereczek1 dobrze :* :* :*