Realny Sen cz. 13

Piosenka się skończyła i rozległy się oklaski. Nagle Kuba podszedł do mnie, objął w pasie i pocałował na oczach wszystkich! Nagle zniknęło wszystko. Z początku nie zareagowałam, spanikowałam i po prostu mnie sparaliżowało ale opamiętałam się i oddałam pocałunek.  
Odsunęliśmy się od siebie i spojrzałam na Kubę. On to naprawdę zrobił? Nadal nie mogę uwierzyć w to co się stało. Ludzie zaczęli wiwatować i gwizdać a ja się zarumieniłam. Kuba złapał mnie za rękę i odkręciliśmy się w stronę widowni. Ukłoniliśmy się a gdy się rozejrzałam zobaczyłam jego.
***  
Kuba
***
Zaczęliśmy śpiewać piosenkę. Było cudownie. Czułem się jak nigdy dotąd. Patrzyłem na Roksanę i widać było, że to jej żywioł. Na scenie czuła się jak w domu. Mocno się zestresowała przed występem ale gdy tylko zaczęła śpiewać chyba o tym zapomniała. Przez cały utwór patrzyłem na nią z zafascynowaniem. Nagle wpadłem na szalony pomysł. Mam gdzieś, że może mnie uderzyć, odepchnąć przed wszystkimi. Muszę to zrobić bo dłużej nie wytrzymam a teraz jest na to idealny moment.
Piosenka się skończyła i rozległy się oklaski. Podszedłem do Roksi i pocałowałem ją. Była kompletnie zszokowana. Zupełnie się tego nie spodziewała. Sekundy mijały a ona się nie ruszała, już myślałem, że mnie odsunie ale kiedy miałem się poddać ona oddała pocałunek. Panie i panowie oto najszczęśliwszy człowiek na ziemi. Nigdy w życiu się tak nie czułem!  
Co dobre jednak szybko się kończy i z niechęcią odsunąłem się od Roksi a ona na mnie spojrzała. Nadal jest w szoku z resztą podobnie jak ja.  
Zdałem sobie sprawę z tego, że zakochałem sie w niej. Co prawda znamy się krótko ale serce nie sługa. Nie planowałam tego ale się stało.  
Odwróciliśmy się w stronę widowni i całym zespołem ukłoniliśmy. Nagle Roksana przybrała dziwny wyraz twarzy. Nie wiem kogo wypatrzyła na widowni ale musiało ją to mocno zdziwić.  
***
Roksi
***
Co tu robi Piotrek?! Przyjechał do mnie? Jak mnie znalazł? To na pewno on?
Musieliśmy zejść ze sceny i zrobić miejsce innemu zespołowi.
- wszystko okej?- spytał Kuba podchodząc.  
- tak, tak jasne  
- jeżeli chodzi o pocałunek to...- No właśnie... to co? To trudne.  Podobało mi się ale sama nie wiem co czuje. Kuba jest miły, kochany, przystojny ale znamy się za krótko. Prawie nic o nim nie wiem a reszta on tsk samo.  
Ta rozmowa jest krępująca zarówno dla mnie jak i dla Kuby.  
- Roksana?- słyszę swoje imię i zastygam. Ten głos poznam wszędzie. To jednak on. Odwracam się i widzę Piotrka z bukietem czerwonym róż w ręku.
- Piotrek- mówię i podbiegam do niego. Rzucam mu się na szyję a on mnie obejmuje.
- tęskniłem za tobą- szepcze mi do ucha a ja jestem szczęśliwa, że go widzę. Uczucie nie wygasły. Nadal coś do niego czuję.  
- ja tak samo - odpowiadam a on podnosi mnie do góry i zaczyna się kręcić.
- Piotrek nie wygłupiaj się. Ciężka jestem
- wcale, że nie- mówi ale po chwili stawia mnie na ziemi i wręcza mi kwiaty.
- dziękuję są śliczne. - mówię i daje mu buziaka w policzek. Piotrek nagle przyjmuje dziwny wyraz twarzy.
- co się stało?- pytam  
- chłopak z którym się całowałaś na scenie... jesteście parą?- spytał a ja kompletnie zapomniałam o Kubie. Rozglądam się ale go nie ma. Poszedł sobie nie kończąc zdania.  
- nie, nie jesteśmy parą  
- zależy ci na nim?
- zależy ale to kolega, nie wiem co się stało na scenie, czemu mnie pocałował  
- to dobrze- mówi z uśmiechem  
- a go dlaczego?
- bo cię kocham i chciałbym żebyśmy byli razem. Co ty na to? Będziesz moją królewną?- pyta a ja wiem co odpowiedzieć.
- tak zgadzam się tak. Zdałam sobie sprawę z tego, że moje uczucia do ciebie nie wygasły i nadal cię kocham.- mówię a Piotrek podchodzi bliżej i delikatnie całuje mnie w usta. Oddaję pocałunek wplatając palce w jego włosy. Jest cudownie. O tym Marzyłam od kąd go poznałam a kilometry tego nie zmieniły. Miłość nie zniknęła przez odległość co mnie bardzo cieszy.
Odsunęliśmy się od siebie.
- nawet pojęcia nie masz jaka jestem szczęśliwa - powiedziałam a Piotruś się uśmiechnął.  
- powiedziałaś, że uczucia nie wygasły... czy to oznacza, że kochałaś mnie już wcześniej?- oj czy on musi tak łapać za słówka?  
- No może...- powiedziałam z uśmiechem.
- może?- powtórzył i zaczął mnie łaskotać.  
-Piotrek przestań proszę- powiedziałam między falami śmiechu. Piotrek dobrze wie, że mam łaskotki i doskonale wie jak to wykorzystać.
- najpierw odpowiedz  
- No dobrze, już dobrze. - powiedziałam a Piotrek przestał
- tak to prawda, wcześniej też coś do ciebie czułam ale nie byłam do końca pewna czy to miłość. Teraz zdałam sobie sprawę z tego, że jednak tak.
- jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Nie masz pojęcia ile czekałem na te słowa.- powiedział a ja się wzruszyłam.
- księżniczko dlaczego płaczesz?- spytał ścierając łzy z moich policzków
- to ze szczęścia.- odpowiedziałam i się w niego wtuliłam.  
~ wszystkie zespoły zapraszamy na scenę. Zarazdowiemy się kto jest zwycięzcą~  
- ja muszę iść, trzymaj kciuki- powiedziałam  
- oczywiście - odpowiedział a ja ruszyłam w stronę sceny. Pod sceną czekali na mnie chłopaki.  
- wchodzimy?- spytałam a oni potwierdzili. Weszliśmy na scenę cali w nerwach. Musimy wygrać innej opcji nie ma.  
Podczas ogłaszania wyników złapaliśmy się za ręce.  
~ No i pierwsze miejsce zajmuje zespół.... nr 3 wielkie brawa!~ Tak!!! Wygraliśmy! Ogromie się cieszę.
Zaczęliśmy skakać z radości i krzyczeć a wszyscy klasakli i wiwatowali. Dostaliśmy trofeum i pamiątkowy dyplom. Rany jestem taka szczęśliwa.
***
Kuba
***  
Już wiem czemu tak zareagowała i kogo zobaczyła na widowni. Swojego chłopaka czy kto to tam jest. Już miałem jej powiedzieć co do niej czuję ale nagle zjawił się on i wszystko zniszczył. Już było tak dobrze. Gdy go zobaczyła aż jej się oczy zaświeciły. Od razu podbiegła i rzucila się na niego. Więcej nie chciałem zobaczyć więc po prostu odszedłem.
Nie potrzebnie robiłem sobie nadzieję, wiedziałem, że ma chłopaka to nie, musiałem ją pocałować i zrobić sobie złudną nadzieję, że będzie moja. Tym czasem ona jest już zajęta i szczęśliwa a ja nie będę tego psuć.  
Udałem się pod scenę i czekałem z chłopakami na ogłoszenie wyników.  Zaprosili nas na scenę i zaczęli ogłaszać.  
Złapaliśmy się za ręce i zamknęliśmy oczy.
~ No i pierwsze miejsce zajmuje zespół.... nr 3 wielkie brawa!~  
Nie mogę w to uwierzyć. Wygraliśmy! Opłacała się ciężka praca i wysiłek. Teraz czeka nas komkursiedzy szkolny jako reprezentacja naszej. Musimy dać z siebie wszystko. To dla nas ogromna szansa.  
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx  
Hoł hoł hoł :)
To ja, cześć wszystkim. Na wstępie od razu mówię, że przepraszam że tak bardzo krótka ta cześć :(. No ale idą święta co za tym idzie masa przygotowań. Brak czasu No i zmęczenie daje o sobie znać :(  Dlatego jeszcze raz przepraszam i mam nadzieję że zrozumiecie. Dziękuję za łapki i komentarze a swoją drogą to zapraszam do komentowania i wyrażania swojej opinii :)
Z okazji świąt chciałabym Wam wszystkim życzyć dużo zdrowia, dużo szczęścia, samych sukcesów, spełnienia marzeń, udanej, szampańskiej zabawy sylwestrowej a najpierw spokojnych, radosnych, rodzinnych świąt i bogatego Mikołaja :) :* <3

nasiaaa

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1443 słów i 7546 znaków.

4 komentarze

 
  • cukiereczek1

    Rewelacyjna część czekam na kolejną z niecierpliwością  
    :*  
    Też życzę Ci Wesołych Świąt :* :*

  • nasiaaa

    @cukiereczek1 dziękuję ślicznie kochana :* :* <3

  • Lil

    Kuba > Piotrek ;)

  • nasiaaa

    @Lil hihi :)

  • Malawasaczka03

    Szkoda Kubusia :(.Część super. Ja również chciałabym życzyć Ci wszystkiego co najlepsze, duuuużo zdrówka,szczęścia,miłości,zdrowych,spokojnych Świąt, szczęśliwego Nowego Roku (żebyś nam,się Piccolo nie opiła) spełnienia wszystkich marzeń i czego sobie jeszcze zapragniesz.
    Pozdrawiam cieplutko

  • nasiaaa

    @Malawasaczka03 ojej dziękuję ślicznie :* i dziękuję pięknie za życzenia. Co do Piccolo postaram się :) ja również pozdrawiam cieplutko

  • Julka000666

    Kocham!!!:*

  • nasiaaa

    @Julka000666 dziękuję kochana :*

  • Julka000666

    @nasiaaa nie ma za co:*