Realny sen cz. 24

Kuba
***
Wszedłem do sali i zobaczyłem ją, piękną, roześmianą z telefonem w dłoni. Pewnie rozmawiała z chłopakiem z tym jak mu tam? Piotrkiem? Tak, chyba tak a z resztą nie ważne jak ma na imię bo wcale mnie to nie interesuje.  
Odwróciła się w stronę drzwi i mnie zobaczyła a jej uśmiech znikł, zaraz potem spuściła wzrok. Zabolało... bardzo. Zaraz po mnie przyszedł Szymon z Michałem i nie było czasu pogadać.  
***
Roksi
***
- dzięki za wyjęcie sprzętu Roksi- powiedział Szymon na co się uśmiechnęłam  
- oj daj spokój, nie ma sprawy- odpowiedziałam uśmiechnięta a on do mnie podszedł
- to dla ciebie. Przyjmij nasze ogromnie podziękowania o pani- powiedział roześmiany i klękając na kolano podał mi butelkę tymbarka. Cała ta sytuacja bardzo mnie rozbawiła. Zaczęłam się śmiać.
- widzę, że w pani oczach jestem błaznem i robię z siebie, że tak powiem debila więc przepraszam- powiedział dalej ciągnąc tą scenkę.
- oj nie, nie śmiałabym. Z wielką przyjemnością przyjmę tak uroczy podarek- odpowiedziałam rozbawiona dalej ciągnąc grę.  
- sprawi mi tym pani ogromną przyjemność i radość- powiedział wstając. Wszyscy zaczęliśmy się śmiać a Szymon stanął obok mnie, obrócił w stronę chłopaków i objął  ramieniem w przyjacielskim geście.
- no to co chłopaki zaczynamy próbę?- spytał
- no to ja pójdę już- powiedziałam zrzucając rękę Szymona.
- co? Czekaj jak to? Gdzie?- spytał Michał
- no nie jestem chłopakiem to sobie idę- powiedziałam z uśmiechem
- oj nie, mowy nie ma nasza gwiazdo. Zostajesz i śpiewasz z nami- powiedział Szymon i wziął gitarę do ręki.
- co śpiewamy na pół finale?- spytał Michał
- dobre pytanie- powiedział Kuba. Dźwięk jego głosu sprawił, że aż na niego spojrzałam. Od czasu kiedy tu weszliśmy nie powiedział ani słowa.  
- jakieś pomysły?- spytał Szymon spoglądając na wszystkich dookoła.  
- mam pomysł. Ed Sheeran Shape of You tyle, że taki nasz własny remiks, trochę to podrasujemy- powiedziałam
- dodamy coś od siebie, coś w typowo naszym stylu- dokończył za mnie Kuba i się do mnie uśmiechnął. Spojrzeliśmy na chłopaków żeby sprawdzić ich reakcje.  
- mi się podoba niby nie nasze ale po części trochę nasze.- powiedział Michał a Szymon przyznał mu rację. Chłopaki wzięli gitary i zaczęli dobierać chwyty tak żeby pasowały do piosenki. Nie chcieli brać z neta bo wszystko od samego początku chcieliśmy ułożyć sami. Takie typowo nasze dzieło. Ja sobie siedziałam i przysłuchiwałam się chłopakom.
- przećwiczymy piosenkę tak na próbę?- spytał Kuba podchodząc do mnie
- no pewnie, czekaj znajdę tekst- powiedziałam i wyjęłam komórkę
- ja już znalazłem- powiedział i dotknął dłonią mojej. Spojrzałam na jego twarz a on zabrał rękę. Zaczęliśmy śpiewać spontanicznie dzieląc się na głosy. Czasem się myliliśmy i nam nie wychodziło ale przeważnie było git. Nagle poczułam na sobie wzrok Kuby przez chwilę starałam się nie reagować ale w końcu na niego spojrzałam a on się uśmiechnął. Odwzajemniłam uśmiech i nawet nie wiem w jakim momencie przestałam śpiewać. On również przestał. Nie wiem co się ze mną dzieje ale znowu mnie zatkało. Kuba złączył nasze dłonie i delikatnie przybliżył swoją twarz do mojej. Mój oddech przyspieszył podobnie jak bicie serca ale nie byłam wstanie zareagować. Dopiero chłopaki, którzy przestali grać uświadomili mnie w tym co właśnie się dzieje i szybko wstałam. Byłam cała roztrzęsiona.  
- przepraszam ale nie dam rady tak dłużej. Nie zaśpiewam z wami sory.- powiedziałam zbierając swoje rzeczy
- Co? Nie... proszę cie Roksi my cie potrzebujemy. Nie możesz tak po prostu teraz iść- zaczął mówić Szymon  
- co z pół finałem i finałem? Przecież możemy wygrać- zaczął też Michał
- chłopaki ja naprawdę nie dam rady  
- chociaż się zastanów!- krzyknął Michał zanim wyszłam. Musze jak najszybciej stąd wyjść. Zaczęłam biec korytarzem aż nagle na kogoś wpadłam. Te perfumy poznam wszędzie nawet na końcu świata. Podniosłam wzrok i zobaczyłam Piotrka.  
- Piotrek? co ty tu robisz?- spytałam zdziwiona
- niespodzianka! Przyjechałem do swojej dziewczyny.- powiedział szczęśliwy a ja się w niego wtuliłam
- dziękuję. Jesteś cudowny- odpowiedziałam
- ej mała stało się coś?
- nie
- czyżby?- spytał troszkę się odsuwając tak bym na niego spojrzała. Wszystko by było dobrze gdyby nie Kuba wybiegający z klasy.
- Roksana stój proszę! Nie skreślaj naszego występu. Wygłupiłem się przepraszam!- krzyknął ale zamilkł gdy zobaczył mnie i Piotrka.  
- powiesz mi o czym on mówi?- spytał groźnie Piotrek odsuwając się ale nie wiedziałam jak mu to wyjaśnić.
- może mi ktoś z was do cholery powiedzieć co się stało?- spytał patrząc to na mnie to na Kubę.
- chciałem ją pocałować- powiedział nagle Kuba a ja mam ochotę go zabić.
- coś ty powiedział?- spytał groźnie Piotrek a wręcz krzyknął i podszedł bliżej Kuby.
- ale spokojnie odepchnęła mnie- dodał szybko Kuba
- chciałeś pocałować moją dziewczynę?!- w takim stanie to jeszcze Piotrka nigdy nie widziałam. Jego oczy i głos były pełne wściekłości. Mam wrażenie, że zaraz rzuci się na Kubę.
- Piotrek proszę cie, spokojnie. Do niczego nie doszło- powiedziałam i złapałam go za ramie żeby zatrzymać ale nic nie dało. Piotrek podszedł bardzo blisko Kuby i doszło do tego czego najbardziej się obawiałam.  
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Hej miśki :) Nowa część specjalnie dla was :) piszcie co sądzicie :) Przepraszam, że nie było tak długo części. Dziękuję za wszystkie łapki i komentarze :)

nasiaaa

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1093 słów i 5831 znaków.

3 komentarze

 
  • cukiereczek1

    Rewelacyjna część czekam na kolejną z niecierpliwością dodaj coś szybko kochana bo nie mogę doczekać się kolejnej bo skonczylas w takim momencie :* :*

  • nasiaaa

    @cukiereczek1 celowo w takim momencie skończyłam :* hihi dziękuję kochana :*

  • nastolaka

    Cudo :*:* kiedy next ???

  • nasiaaa

    @nastolaka dziękuję ślicznie :* jutro :*

  • nasiaaa

    @nastolaka przepraszam nie dam rady niestety dodać dzisiaj części :(

  • Malawasaczka03

    Super!!!

  • nasiaaa

    @Malawasaczka03 dziękuję ślicznie