Swaty 28

Swaty 28Jednocześnie ręka mężczyzny zjechała w dół i schwyciła materiał spódnicy. Marta czując, że spódniczka wędruje do góry, próbowała ją przytrzymywać. Na nic się to nie zdało, została zadarta. Dłoń Zenona zaczęła buszować w miejscach przed chwilą okrytych jeszcze materiałem. Jeździła zaborczo po udach, po ich wewnętrznych i zewnętrznych stronach. Dotarła na pupę i zaczęła ją badać. Wyczuła sznureczek stringów, co podziałało na wyobraźnię mężczyzny. Podniecało go, że kobieta tak seksownie się ubiera. Tym mocniej chwycił jędrny tyłek. – Oj paniusiu, masz ty na czym siedzieć! Pokaźny kuperek! – Zenonie… ty swawolniku… przestań… – Ja nie przestaję, ino dopiero zaczynam! Takie porządne to siedzisko! - Po czym żwawo począł ściskać pośladki. Wreszcie ugniatać. Jakby ugniatał ciasto w dzierży. Kobieta wzdychała nieustanie. Już nawet nie próbowała odpychać dłoni ciemiężyciela z tyłka. Poddała się. Zenon to czuł i niezmiernie go to rajcowało. Nie mógł powstrzymać się, żeby nie przyciąć siarczystego klapsa. - Auuuaaa! – żałośliwie krzyknęła dziewczyna, choć tak naprawdę bardzo jej się to spodobało. Rozpędzasz się hultaju! Kręci cię mój „kuperek”. I to, że pozwoliłam ci się „zmacać”…” - Zadek jak marzenie! Zdrowa dupa, że się tak wyrażę, z naszej profesorki! Aż się prosi o...

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 242 słów i 1417 znaków, zaktualizowała 27 sty o 16:25.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • HeheheCO

    Jeeee~eeeeee~eeeeeeeej.
    Kolejna część.  
    Trochę mam głupawę.
    Więc no.
    Jeèëéêėēěĕəj!
    "*"

  • VeryBadBoy

    "Zenonie... ty swawolniku..." :D