Swaty. Marta i rolnik rozdział 7

Swaty. Marta i rolnik rozdział 7- Stary Maciej opowiadał, że uczycielka leżała z podciągniętą kiecą.
„A to bezwstydny podglądacz i plotkarz! Co oni sobie o mnie pomyśleli?! No chyba nie uznali mnie za jakąś cichodajkę???”
– Ach, pamiętam! Wtedy na grzybobraniu wlazła mi mrówka… i gryzła. Martin mnie ratował.
Zenon ewidentnie się pobudził. – To gdzie ona wlazła?
Marta pomyślała, że najbardziej prowokująca będzie, gdy uda skromną, jak na dziewicę przystało, mocno zawstydzoną dziewczynę i spuści oczy.
– Ach, panie Zenonie… Nie powiem, gdzie ta mrówka wlazła…
„Widno wlazła jej w kuciapkę! To wtedy murzyn mógłby ją ratować tylko przepychaniem… Ha ha ha! – zaśmiał się do swego pomysłu.”
- No to niech pani nie mówi… a w temacie wianka coś mi paniusia rzeknie?
"Widzę draniu, że nie odpuszczasz. No i dobrze. Podniecaj się marzeniem, że jestem dziewicą… tylko jak to przekazać…"
- Panie Zenonie, nie ukrywam, że mnie pan zawstydza… - zaczerwieniła się, jak na zawołanie – powiem tylko tyle, że jestem porządną niewiastą, która dba o opinię… i nie należę do tych dziewczyn, które łatwo idą z mężczyznami do łóżka… - łopotała rzęsami, jakby chcąc dowieść swej niewinności. "No i jak? Kręci cię nieskalana księżniczka, która może ofiarować ci swoją cnotę?"

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 235 słów i 1369 znaków, zaktualizowała 21 paź 2020.

4 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • enklawa25

    <3

  • Zdrowynapalony

    Znowu historyczka pięknie opisuje rolę kobiet w silnym świecie mężczyzn  :napalony:  :sex2:

  • Bobywolf

    Myślę że  zaradny rolnik już niedługo posiądzie Martę  jak buhaj jalowke ciekawe jak to się będzie podobało panience z miasta.

  • nanoc

    I znów wszystko od mrówek się zaczyna. Fajna opowiastka. :bravo: