SUMMER LOVE - Kids cz. 10

SUMMER LOVE - Kids cz. 10     Sama nie wiem jak my z tego wszystkiego wyszliśmy cali i z twarzą. W troje szybko ubraliśmy się zanim kasjerka wycofała się po klucze i weszła do naszej przebieralni. Kilka minut później mogła by zapewne zobaczyć inny widok,  niż teraz widziała. John ze spokojem powiedział, że kupujemy wszystko co zabraliśmy ze sobą. Mina jej mówiła wszystko, zapewne pomyślała sobie  o nas jak o jakiś małoletnich prostytutkach, dla których alfons kupuje ciuszki. Nic nas to jednak nie obchodziło, jedyne o czym teraz myślałam to, to czy John będzie chciał kontynuować to co robiliśmy w sklepie.     
     Pojechaliśmy do restauracji gdzie czekała na nas już ciocia Aga, zamówiliśmy dania a ja obserwowałam Johna marząc o tym by nasza przygoda mogła być dalej kontynuowana. Sama zastanawiałam się co chodzi mu po głowie, widziałam jak zerka raz na mnie, raz na swoją córkę.  Te spojrzenia nie umknęły też cioci, która odezwała się do Johna:
- Jak ci minął dzień?
- Dzień, no cóż. Był bardzo interesujący, nawet bym powiedział. Fascynujący - odpowiedział
- Naprawdę, może opowiesz mi cóż takiego robiłeś, że tak jesteś zafascynowany patrząc na Zosię i naszą Anię..
- Bo widzisz słodka żonko, nasze dziewczyny stają się już kobietami i to mnie w nich tak fascynuje...
- Lubisz takie młode kwiatki...
-  A kto by nie lubił, sama wiesz jakie to bardzo podniecające mieć przy sobie takie młode ciałka
- No wiem, ale może opowiesz nam o tym, bo wiesz że i tak się dowiem wszystkiego
Słuchałam ich rozmowy i czułam jak z mojej cipki wypływa kolejna porcja śluzu, jak przesiąka przez moje majtki. Podniecenie jakie mi towarzyszyło od dłuższego czasu musiało znaleść ujście. Słuchałam tego jak John opowiada cioci, o tym jak dobrał nam seksowną bieliznę, całe szczęście dla nas nic nie wspomniał o tym, że obie z Ania ssałyśmy mu pałę i gdyby nie przerwała nam tych zabiegów sprzedawczyni to pewnie zerżnął by nas obie. Ciocia słuchała jego opowieści i co jakiś czas zerkała, to na Anię to na mnie, w końcu powiedziała:
- No widzę, że już z Kasią ci nie wystarczamy i musiałeś zadowolić się młodszymi - zapytała
- Tylko patrzyłem, no może trochę dotykałem  
Uśmiech Johna mówił wszystko, aż ciocia zaczęła się śmiać.
- I ja mam ci w to uwierzyć.
- Nie masz wyjścia, moja droga...
- Niech ci będzie, ale wiesz że przyjdzie ci za to zapłacić.  
- Wszystko kosztuje
- Żebyś wiedział
- Wujek już się wykosztował dla nas, ale ciocia sama zobaczy, że to co wybrał robi wrażenie - próbowałam załagodzić ich słowną potyczkę
-  Nie wątpię moja droga, znam jego gust i domyślam się co mógł dla was wybrać - odpowiedziała ciocia
- Później opowiem ci całą prawdę - nagle do rozmowy wtrąciła się Ania
- Nic się nie da ukryć w tym domu - odpowiedział zrezygnowany John
- Żebyś wiedział, a skoro aż tak ci się podobają dziewczyny to przyszedł mi pewien pomysł do głowy.
- Jaki?
- Muszę to dokładnie zaplanować jeszcze, ale myślę że wszystkie strony będą zadowolone.
Po tej rozmowie wiedziałam już, że najbliższe wakacje w Chorwacji mogą być przełomowe. Teraz jednak trzeba było wracać do domu, miałam tylko nadzieję że zastanę w nim Denisa, który ugasi pożar jaki trwał w moich majtkach. Dzięki bogu siedział  w swoim pokoju i grał w jakąś grę na komputerze. Odwróciłam go na krześle, usiadłam na nim, by po chwili pocałować go. Nie było w tym nic romantycznego, w tej chwili chciałam poczuć jego kutasa teraz tu, natychmiast. Wstałam odeszłam dwa  kroki, widziałam jak patrzył na mnie kiedy ściągam majtki i rzucam je w jego kierunku.  Widziałam jak Denis unosi je do swojego nosa, jak zaciąga się zapachem jaki z nich się wydobywa. Jak wzbiera w nim pożądanie, jak patrzy na to co robię.  
-Na co czekasz. Rozbieraj się - ponagliłam go  
Momentalnie zdjął spodenki razem z majtkami, jego kutas rósł w moich oczach. Siedział nagi czekając na to co ma się wydarzyć. Długo nie musiał czekać. Ja również nie czekałam, chciałam już poczuć jego kutasa w moim rozpalonym środku. Wolno podeszłam do niego, odwróciłam się plecami do niego i powolutku nadziewałam się na jego kutasa, opierając swoje dłonie na jego kolanach. Opuściłam się aż po jego jajka, przyjmując go całego w sobie, tego mi było trzeba. Uniosłam się w górę, lekko poprawiając pozycję i znów opuściłam się w dół słysząc jak Denis zaczyna jęczeć za moimi plecami. Zapewne patrzył jak mój tyłeczek raz za razem wędruje w górę i w dół, niech patrzy, po chwili poczułam jego ciepłe dłonie na swoich piersiach. Czułam jak je ściska jak parzy mnie  ich dotyk, tego było dla mnie  stanowczo za dużo. Czułam jak przez moje  ciało przechodzi orgazm jak targa mną, jak moja cipka zaciska się na kutasie Denisa, który nagle też dochodzi pompując we mnie zawartość swoich jajek. Całuje moje plecy, a Ja dalej pracuję biodrami by jego kutas pozbył się resztek spermy. Pokręciłam tyłeczkiem jeszcze chwilkę na jego kutasie i raptownie wstałam. Jego kutas z głośnym cmoknięciem opuścił moją zalaną spermą cipkę, czułam jej nadmiar, czułam jak wolno spływa po moich udach w dół. Zapewne on też to widział, bo patrzył na to miejsce z taką samą fascynacją w oczach jaką widziałam w oczach jego ojca.  
     Pobiegłam pod prysznic, kiedy wróciłam Ania zawołała mnie do salonu. Tam dowiedziałam się, że wujostwo wyjeżdza do znajomych i wracają jutro, zostawiając nas samych. Tym samym Ania postanowiła zaprosić na noc Arona, czym mnie nie zaskoczyła. Wieczór przyszedł dość szybko, mimo że Denis zaspokoił mnie, to podświadomie czułam że czeka mnie coś więcej. Utwierdziło mnie w tym przyjście Arona i jego siostry Beth, która jak to miała w zwyczaju znów ubrała się jak na jakąś imprezę,a nie na przyjście do znajomych.Razem z Ania przygotowałyśmy małe przekąski, a Denis poszedł do sklepu po wino i kilka piw. Atmosfera robiła się coraz bardziej wesoła, widziałam jak Aron zerka za mną tylko kiedy ma okazję do tego. Wiedziałam że w tych legginsach mój tyłeczek wygląda jak soczyste dwa jabłuszka, dałam mu oczywiście ku temu okazję kilka razy pochylając się by mógł mnie podziwiać. Sama złapałam się na tym że chciałam by on patrzył,  zastanawiałam się jak by mogło być między nami. Muzyka wolno zagłuszała nasze rozmowy, pierwsza wyrwała się do tańca Ania ciągnąc za sobą swojego brata Adama. No to ładnie, impreza robiła się coraz bardziej rozrywkowa. Denis wyłączył światło, i zapalił kinkiety na ścianach. Atmosfera zrobiła się teraz wręcz erotyczna, Beth tańczyła z Denisem, byli bardzo blisko siebie, szeptali coś do siebie. A do mnie podszedł Aron, my również poszliśmy tańczyć. Wirowałam dookoła niego, co jakiś czas łapał mnie i przyciągał do siebie. Z głośników popłynęła wolna muzyka, a my przytuleni do siebie kołysaliśmy się w jej rytmie.  
- Dawno nie czułem się tak jak teraz, przy tobie ( szepnął do mojego ucha Aron)
Uniosłam głowę, patrząc prosto w jego oczy. Czy on mnie podrywał, sama nie wiedziałam co odpowiedzieć. Wiedziałam że należy on do Ani, ale już od jakiegoś czasu myślałam o nim, jak by to było kochać się z nim drugi raz. Teraz to nie miało znaczenia, popatrzyłam na pozostałe pary. Widziałam jak ręce Adama ugniatają pośladki Ani, podnosząc jej króciutką miniówkę, odsłaniają jej pośladki, pokazując wszystkim jej czarne stringi. Jego usta całują jej odsłoniętą szyję, a ona z odchylona do tyłu głową patrzy na mnie i Arona uśmiechając się do nas.  To zdzira, pomyślałam. Da, albo dała każdemu z tej rodziny, to że bzykała się z Denisem byłam pewna, po tym jak zobaczyłam jak ssie kutasa ojca wiedziałam że to kwestia czasu kiedy i mu się odda. No cóż skoro ona się dobrze bawi to czemu nie ja. Znów popatrzyłam w jego oczy lecz teraz ujrzałam w nich coś jeszcze. Pocałowałam go, a on wręcz przycisnął mnie do siebie. Czułam jak jego kutas ociera się o moje podbrzusze, jego język zachłannie wirował w moich ustach. Nie wiem ile to mogło trwać, kiedy oderwaliśmy się od siebie ciężko dyszał. Jego oczy zdradzały jednak wszystko, on mnie pożądał.  
- Zatańczmy jeszcze, poprosił
Tuż obok nas pojawił się Adam, mówiąc odbijany
- Chyba uwolniłem cię od niego - powiedział
- Sama nie wiem, było całkiem przyjemnie
- Przyjemnie to będzie pewnie później  
- A skąd ty wiesz  
- Domyślam się, znając moja siostrzyczkę można się tego spodziewać
- Widziałam jak się bawiliście.
- Ty i Aron też sobie nie żałowaliście  
- Masz rację, i co z tego
- Nic, jeśli obie strony to akceptują.
- A ty akceptujesz, to że twój brat pieprzył twoją obecną kobietę ( próbowałam go sprowokować)  
- To samo mógłbym zapytać się ciebie??
Jego riposta była celna, ale nie to mnie zdziwiło. Kiedy to mówił jego dłonie zacisnęły się na moich pośladkach. Próbowałam się uwolnić z jego uścisku, ale spowodowało to tylko tyle że odwróciłam się do niego plecami. Był silniejszy ode mnie, ale to nasze siłowanie było raczej zabawą, niczym więcej.  Czułam  jego oddech tuż przy uchu:
- Naprawdę masz obłędny tyłek, mówił ci już ktoś to - wyszeptał mi do ucha
- Cały czas to słyszę, od twojego brata ( jego ręce teraz trzymały mnie za biodra dociskając mnie do jego kutasa, którego czułam na swoich pośladkach)
- Teraz jest w idealnej pozycji, lepszej niż poprzednia
- Naprawdę - odpowiedziałam, czując jak buzuje w nim krew
- Wiele bym dał by móc zobaczyć go
- No proszę, może kiedyś będzie ci to dane. Ale teraz coś innego.
Wolno napierałam tyłeczkiem na jego stojącego kutasa, musiało mu się to podobać bo docisnął swoje biodra do moich. Jego usta całowały moje barki, szyję. Dłonie błądziły po moim brzuchu, odwróciłam głowę i wpiłam się w jego usta. Cóż raz kozie śmierć, całowałam go, a moja ręka błądziła szukając jego kutasa. Kiedy go znalazłam stwierdziłam, że jest długi i dość gruby, nie taki jak Denisa, ale słusznych rozmiarów. Muzyka przestała grać, a przy mnie stał już mój chłopak. Aż kipiał, taki był nabuzowany. Złapał mnie i wpił się w moje usta, w jednym momencie pozbył się mojej koszulki i biustonosza. Całował mnie zachłannie jednocześnie prowadząc w stronę sofy, ustawił mnie tak bym widziała co się dzieje w salonie. Staliśmy obok sofy, kazał mi się pochylić wypinając tyłek w jego stronę, ręce położyłem na oparcie sofy, on sam momentalnie pozbył się swojego ubrania. Klękał tuż za moim wypiętym tyłkiem, wolno zsuwał moje legginsy a jego oczy zapewne zobaczyły moją mokrą i chętną cipkę zakrytą przez skąpe stringi które wybrał dla mnie John. Lekko pokręciłam tyłeczkiem, na niewiele się to zdało, jego ręce złapały za paseczki majteczek i wolno opuszczały je w dół odsłaniając rowek który zakrywały. Jeszcze mocniej wypięłam pupę w jego stronę, kręcąc ją by jeszcze bardziej podniecić go.  
     Uniosłam głowę do góry chcąc zobaczyć co dzieje się w salonie, a tam na sofie w pozycji na łyżeczkę leżała Ania, a za jej plecami Aron. Byli nadzy, a Arona kutas jeździł po cipce Ani wzdłuż potęgując jej doznania. Patrzyli w moją stronę, Aron zachłannie całował ją po szyi, ona pieściła jego włosy, po chwili uniosła lekko nogę tak, by jego kutas mógł wejść w nią. Złapała go w rękę i naprowadziła, po chwili był już w niej. Pompował ją z wielkim animuszem, jej piersi falowały w rytmie jego pchnięć. On przyspieszył, oboje jęczeli nagle Aron zastygł wręcz znieruchomiał, Ania złapała go za jądra lekko pomasowała, a on dyszał za jej plecami. Wolno jego kutas wydostał się z cipki kuzynki, ona rozmasowała wyciekającą spermę po swoich udach. Leżeli, a ich wzrok skierował się na Beth i Adama.  
     Beth klękała przed Adamem, dwoma rękami pieściła dość  dużego kutasa, po chwili wzięła go do buzi. Znikał w jej ustach, w połowie wycofała się i zaczęła go ślinić na całej długości językiem. Po tym zabiegu, znów go zassała lecz tym razem, aż po gardło. Znów powoli wyłonił się z czeluści jej ust, jej język pracowicie oblizywał jego główkę dookoła. Widok był fantastyczny. Beth wstała z kolan, podeszła do niego. Usadowiła się okrakiem nad jego kutasem,  nakierowała go ręką na rozwartą szparkę. Powoli opadła w dół całym swoim ciężarem, aż dotarła do jego końca. Powoli uniosła się do góry i znów opuściła, ręce Adama złapały jej pośladki lecz ona juz nie zważała na nic. Ujeżdzała go jak chciała, nie zwracała na nikogo uwagi liczyła się tylko jej przyjemność. Opadała i unosiła się na nim dość długo, aż wreszcie Adam zawył jakby ktoś go uderzył, jęk przeszedł w spazm, grymas na jego twarzy mówił wszystko. Szczytował intensywnie, zalewając cipkę Beth spermą, było tego tyle, że przy każdym jej ruchu bioder nadmiar wydostawał się z niej bokami, mimo tego że kutas Adama tkwił w niej.  
     Podziwiałam ich spektakl, czując jak od tyłu delikatnie językiem pieści moją cipkę Denis, lizał ją od góry do dołu. Byłam mu wdzięczna że robił to delikatnie, chcąc bym mogła patrzeć na to co dzieje się w salonie. Sama nie wiedziałam, czy był to ich plan na dzisiejszy wieczór, czy wyszło to wszytko spontanicznie. Kiedy zapanowała cisza, jego język zagłębił się w moim wnętrzu, wirował w moim środku spijając soki jakie wypływały z mojej mokrej cipki. Moje jęki zapewne doszły i do jego uszu, czułam że wszyscy teraz patrzą tylko na nas. Denis podniósł się i stanął  za mną, wypięłam jeszcze bardziej pośladki w jego kierunku. Nie czekał już na nic, wbił się we mnie do końca. Zakwiliłam z rozkoszy czując jak mnie wypełnia. Jego pchnięcia były mocne, i coraz szybsze, czułam jaki jest nabuzowany. Złapał mnie za włosy pociągając je w swoją stronę, moje ciało ułożyło się w łuk, odbijał się od moich pośladków.  
- Oooooo takkkkk - zakwiliłam
- AAAAAAAAAAAAAA!!!!!! krzyknął Denis  
Złapał mnie za biodra i mocno wbił swojego kutasa we mnie, puścił moje włosy. Moja pupa była nadal wypięta w jego stronę, on opadł na moje plecy, oboje ciężko oddychalismy  chcąc złapać jak najwięcej powietrza...


cdn  

ZAC

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 2831 słów i 14592 znaków, zaktualizował 29 sty 2019.

1 komentarz

 
  • Krynio268

    Zajebiste dawaj dalej i częściej