SUMMER LOVE cz. 7

SUMMER LOVE cz. 7Był koniec czerwca, siedziałem razem z Kasią w samolocie, pierwszy raz mieliśmy odwiedzić naszych erotycznych partnerów, bo tak ich można było już nazwać po ostatnim naszym spotkaniu. Tym razem córkę zostawiliśmy pod opieką dziadków, a sami wybraliśmy się do nich by ustalić gdzie spędzimy wspólny urlop. Od czasu naszego ostatniego spotkania upłynęło sporo czasu, jednak im bliżej było dnia wyjazdu tym częściej kochałem się z żoną. Seks stawał się odskocznią od naszych codziennych trosk, nie powiem dla niej, jak i dla mnie wizja kolejnej wizyty u szwagrostwa, dodawała naszemu życiu erotycznemu kolejnych bodźców. Wielokrotnie w myślach wracałem do tej nocy spędzonej w łóżku z Agą, sam dziwiłem się, że znalazłem tyle odwagi by się z nią kochać, i pozwolić Kasi by zerżnął ją John. A zrobił to zapewne dokładnie i kilka razy, nie musiałem się jej pytać nawet o to. Sam słyszałem jak głośno jęczała, kiedy razem z Agą wyszliśmy z łazienki. Staliśmy wtedy razem w korytarzu i słuchaliśmy jak oboje dyszą, a ich łóżko skrzypi od ich figli. Odgłosy z ich pokoju nasilały się z każdą chwilą, by nagle ucichnąć. Zanim jednak to nastąpiło moja żonka krzyknęła coś niezrozumiale, a John wydał z swoich ust ochrypły dźwięk zadowolenia. Razem z Agą wróciliśmy do naszego łóżka, pożeraliśmy się wzrokiem, jakby te dwa poprzednie zbliżenia nie miały miejsca. Kochaliśmy się później jak jakieś gwiazdy porno, raz to ona dominowała i była na górze, by po chwili oddawać się mi bez sprzeciwu. Kiedy spuściłem się, nie miałem już siły na nic, leżeliśmy przytuleni do siebie śpiąc. Ta noc zatruwała moje myśli i wracała dość często a teraz razem z żonką miałem spędzić trzy noce z nimi, sam zastanawiałem się jak to się potoczy.  
Samolot wylądował, jak zwykle John odebrał nas z lotniska, siedząc na tylnej kanapie znów musiałem słuchać tych jego szczeniackich komplementów kierowanych w stronę mojej żonki. Oczywiście jej się to podobało, a jakże, ćwierkała z nim jakby mnie nie było w aucie. Plan jaki mieliśmy do wykonania był oczywisty, jutro zakupy cały dzień, a w sobotę atrakcje. Już wiedziałem jakie atrakcje John może przygotować dla nas, byłem pewny że będzie dążyć do tego by znów ją bzyknąć. Kiedy dojechaliśmy na miejsce było już późno, więc po przywitaniu się grzecznie każdy poszedł spać. I nawet dobrze się stało bo byliśmy bardzo zmęczeni. Tak jak ustaliliśmy następnego dnia ruszyliśmy do Cardiff na zakupy, dowiedzieliśmy się też od Agi i Johna, że jutro dzieciaki idą spać do dziadków, a my mamy zarezerwowany stolik w najlepszej restauracji. W ten sposób chcemy podziękować wam za nasze wspólne spotkanie powiedziała Aga, John tylko dodał że później możemy się zabawić ale to się jeszcze zobaczy gdzie. Popołudniu wróciliśmy do domu, dzieciaki wróciły ze szkoły i tak resztę dnia przegadaliśmy ustalając że wczasy spędzimy w Chorwacji, niestety dopiero w październiku gdyż latem w firmie Johna jest dużo pracy. Nastał wieczór, siedzieliśmy w salonie popijając wyskokowe trunki, po kolei każdy z nas szedł do łazienki. Adam i Ania poszli już spać, nasze panie ubrane były w koszule nocne. Aga miała na sobie białą haleczkę z dość głębokim dekoltem obszytym koronką, która schodziła na brzuch odsłaniając go. Moja Kasia założyła na siebie czarną obcisłą haleczkę, która kończyła się dosłownie za jej pupą i odsłaniała jej długie nogi. Miło nam się tak siedziało, jedyny problemem jaki mieliśmy stała się obecność Denisa który za nic nie chciał nas opuścić. Chłopak miał już 16 lat, i z tego co mówił nam John miał obsesję na punkcie Agi, dosłownie gapił się na nią, a kiedy ona coś mówiła to słuchał jej i zgadzał się z jej zdaniem. Cała ta sytuacja bawiła Johna, gdyż raz przyłapał go jak się masturbował. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że w tym czasie patrzył na zdjęcie Agi w bikini. Kiedy nas opuścił wszyscy zaczęliśmy się śmiać. Sama Aga przyznała, że ją to podnieca, jak on ją pożera wzrokiem. Nie wiem jak do tego doszło, ale bez ustaleń John złapał Kasię za rękę i poszli razem do sypialni na dole zostawiając mnie i Agę samych w salonie. Całowaliśmy się pieszcząc nasze ciała, w urywanych słowach dowiedziałem się od Agi, że to ona z Kasią ustaliły, by nie czekać do jutra tylko już dziś zamienić się nami. Cała moja żonka, pomyślałem idąc po schodach do sypialni Agi. Nasze podniecenie rosło, nie mogłem się powstrzymać. Widok jej kołyszących się pośladków na schodach, spowodował że mój kutas stał jak pal. Złapałem ją za tyłek i przycisnełem do ściany, całowaliśmy się, moje ręce ugniatały jej piersi, usta całowały szyję. Aga odwróciła się do mnie plecami, wypinając tyłek. Złapałem jej stringi i jednym ruchem pozbyłem się ich. Moim oczom ukazała się wydepilowana cipka, mokra, lśniąca.
- Chodz do sypialni, jeszcze obudzimy dzieciaki - powiedziała
Posłusznie poszedłem za nią, drzwi zamkneły się za nami a Aga już była na kolanach, zdjeła moje bokserki. Mój kutas prężył się tuz przed jej oczami, nabrzmiały pożądaniem. Jej ręka objęła go, przesuneła w górę i dół odsłaniając żołądz. Uniosła do góry głowę, nasze spojrzenia się spotkały, widziała jaki jestem podniecony. Pochyliła się do przodu, pocałowała go, pózniej wsuneła go w swoje usta. Najpierw tylko główkę, pózniej jej język tańczył dokoła niego, ręka dalej masowała trzon mego kutasa, a jej druga reka ściskała moje jądra. Coraz mocniej ssała go, biorąc go do połowy długości. Złapałem ją za włosy dajac znac jak jest mi dobrze, a ona jakby w transie językiem jeszcze mocniej pocierała o moje wędzidełko. Opuściłem głowę i znów napotkałem jej spojrzenie, widok był nieziemski kiedy lizała go i brała głęboko w usta, czułem że koniec jest bliski. Wręcz jęczałem z rozkoszy jaką mi dawała, a ona ssała coraz mocniej czubek mojego kutasa, jednocześnie ręką zdecydowanie trzepiac mi go.Fala spermy jaka zalała jej usta była duża, mimo to Aga nie uroniła nawet kropli mojego nasienia. Stałem nad nią oszołomiony i spełniony, kiedy doszedłem do siebie odwzajemniłem się tym samym. A kiedy i ona doszła do siebie kochaliśmy się, spokojnie bez pośpiechu przypominając sobie nasze ciała i to co druga strona lubi najbardziej. Po wszystkim poszliśmy spać przytuleni do siebie.
Następnego dnia każdy był zrelaksowany, tylko Denis chodził naburmuszony i niezadowolony tym że musi iść na noc do kolegi, i nie może zostać z nami. Moja żonka razem z Agą pojechały rano jeszcze na zakupy, a nam zostawiły opiekę nad dzieciakami i to by zawieść ich do dziadków. Zgodnie z tym co zapowiedział John, rezerwacja była na 16ta, więc jak to zwykle bywa w takich wypadkach czekaliśmy na nasze panie, zostaliśmy sami w domu. Ubrani czekaliśmy na nie, a kiedy nasze żonki pokazały się nam, nie ulegało najmniejszym wątpliwościa, że dziś w knajpie nie tylko my będziemy je podziwiać. Kasia założyła na siebie króciutka czarną mniówkę i wysokie czarne szpilki, pikanteri dodawały pończochy które lekko były widoczne na jej długich nogach. Aga była ubrana nieco skromniej, ale i tak wyglądała bosko. Jej niebieska sukienka nie była tak obcisła jak mojej żonki, ale odsłaniała jej dekolt i była rozcięta z boku ukazujac wewnętrzną strone ud, do całości założyła czerwone wysokie szpilki. I tak jak przewidziałem obie były atrakcją tej eksluzywnej knajpy, do tego stopnia, że obsługa postawiła nam deser a jakiś podstarzały gość szampana. Mimo to rachunek jaki przyniósł nam kelner zwalił by z nóg każdego normalnego człowieka. John zapłacił i zostawił napiwek.  
- No to tera pora wracać do domku, oznajmił łamana polszczyzną John
Zanosiliśmy się śmiechem, słuchając go.
- Jak to mężuś, wracamy..
- Chyba tak..
- Właściwie masz rację, potańczyć możemy i w domku. Co wy na to, spytała nas Aga
- Ja się zgadzam, skoro nie ma dzieci będzie więcej swobody w domku niż na mieście- wturowała siostrze Kasia
Ja jak zwykle nie miałem nic do powiedzenia, ale już do tego się przyzwyczaiłem. Wiedziałem że za moją uległość czeka mnie nagroda, i zdawałem sobie sprawę jaka ona może być. Wróciliśmy wszyscy taksówką, w salonie John puścił muzyke i porwał na parkiet Agę, my w tym czasie zapaliliśmy wszystkie świece, atmosfera zrobiła się naprawdę erotyczna. Poszedłem po wino dla kobietek i po coś mocniejszego dla nas. Kiedy wróciłem John tanczył z moją Kasią, przytuleni do siebie całowali się a jego dłonie ściskały jej pośladki. Nie byłem o to zazdrosny, nawet ta sytuacja podnieciła mnie, zafascynowany patrzyłem na nich. Utwór skończył się każdy uniósł szklanke z drinkę:
- Za ten wieczór moi drodzy, niech się stanie to co ma się stać - powiedziałem
Widzałem w oczach Johna zdziwienie i zaskoczenie, na Kasię nie musiałem patrzeć wiedziałem dobrze czego chce, a Aga tylko uśmiechnęła się do mnie. Znów wolny kawałek, lecz tym razem tańczyliśmy w parach, ja z Kasią, a John z Agą.  
- Naprawdę tego chcesz - wyszeptała mi do ucha Kasia
- Jeśli ty tego pragniesz to ja też chcę spróbować jak to jest..
- Nie udawaj, dobrze wiem że chcesz bzyknąć Agę jeszcze raz
- Zgadza się, znasz mnie. Ale....
- Co ale???/  
- No wiesz...
- Chcesz zobaczyć jak on mnie kocha ??? Tak
- Tak. Chcę zobaczyć jak robisz to z nim....
- Chcesz zobaczyć jak on mnie rucha, tak.  
- No powiedz to, czekam zaraz skończy się piosenka
- Tak
- Więc zobaczysz, zobaczysz jak jego gruba pała jest we mnie. Pamiętaj jednak, tylko ciebie kocham.  
- I jeszcze jedno...
- Co
- Przeleć ją tak by on to zobaczył!!!!
Utwór skończył się a my znów zamieniliśmy się partnerkami, teraz tańczyłem z Agą całujac ją a w mojej głowie kotłowało się od słów mojej żonki. Musiałem się czegoś napić i to czegoś mocnego. Nie tylko ja bo John stał tuż obok mnie, patrzyliśmy jak nasze żonki tańczą ze sobą. Obie tak seksowne jak ze snu, wyginały się w rytmie muzyki, obserwowały nas ale jednocześnie bawiły sie. Obie wywijały na środku salonu niezłe figury, nagle Kasia podeszła do Agi od tyłu, przytuliła się do niej, jej ręce zaczeły błądzic po jej ciele. Jej usta pocałowały ją w szyję, do ucha powiedziała jej coś ale nie mogliśmy tego usłyszeć. Nagle złapała za jej sukienkę, znalazła z tyłu zamek i go opuściła, powoli ręką pomogła pozbyć się jej. Szwagrowa stała teraz tylko w białych stringach i czerwonych szpilkach.
- Siadaj na sofie, ja pójdę z drugiej strony - powiedział do mnie John a ja go posłuchałem
Widziałem jak podchodzi do naszych żon, jak patrzy w oczy Agi by pózniej spojrzeć na Kasię, od góry do dołu. Erotyczne napięcie sięgneło szczytu, Kasia prowadziła za ręke Agę w moją stronę. Kiedy była już o krok Aga wyszła przed nia złapała mnie za krawat i pociągneła w swoją stronę, mówiąc.
- Dziś jesteś tylko mój....
W oddali słyszałem jak moja żona podchodzi do Johna, Aga usiadła na mnie, w tej jednej chwili nie liczyło się dla mnie nic. Całowaliśmy się a ona pozbywała się moich rzeczy, kiedy byliśmy już nadzy osuneła się na kolanach i ssała moja stojacą pałę. Teraz dotarło do mnie, że John i Kasia wcale nie wyszli z salonu. Mój wzrok skierował się w ich stronę, Kasia leżała na dużej drewnianej ławie, miała szeroko rozłożone nogi pomiędzy którymi była głowa Johna. Jej jęki świadczyły tylko o tym jaką rozkosz jej daje, patrzyłem zafascynowany na nich zapominając o swojej kochance. Nie na długo, Aga wstała popatrzyła na Johna i Kasię,  
- Też tak chcę jak ona, wyszeptała mi do ucha...
Położyła się, a ja jak jakiś napaleniec lizałem jej cipkę, każdy jej zakamarek. Była wilgotna i to bardzo, jej soki spływały mi na brodę i na sofę. Obie panie szczytowały, może nie tak intensywnie ale jednak. Położyłem się na mojej partnerce, patrzyliśmy teraz jak Kaśka klęka przed grubym kutasem Johna, jak patrzy zafascynowana na jego gruba główkę, dotyka jego jąder ręką lekko je masując. Jak jej usta całują jego główkę by po chwili wepchnać sobie go w usta do połowy.  
- Wejdź we mnie, proszę
Słyszę jak Aga mówi do mnie. Spełniam jej prośbę ale dalej patrze na parę obok. Mój kutas powolutku wchodzi w mokra szparkę Agi, sofa jest mała ale staramy się ułożyć nasze ciała by było nam wygodnie, niestety tylko ja mogę podziwiać parę obok. Kilka chwil i Kasia podnosi się, staje przed Johnem, całują się. Jego kutas opiera się o jej łono.
- Romek, proszę też chcę widzieć co oni robią...
- Dobrze, zmieńmy pozycję, proponuję Adze
Widzę w jej oczach podniecenie, widzę jak patrzy na swojego męża i swoją siostrę, która teraz obraca się tyłem do Johna. Wypina swój seksowny wysportowany tyłeczek w jego stronę, jednocześnie zapiera się rękoma o blat ławy. John jakby na to tylko czekał, staje za nią, jego wielkie łapy łapią biodra mojej żony, jego kutas zapewne teraz opiera się o jej cipkę czekając na jej kolejny ruch. Tymczasem Aga każe mi usiąść na sofie, rozsuwa moje nogi, obraca się do mnie tyłem, widzę jak jej wypięte okrągłe pośladki powoli zbliżając się do mojego sterczącego kutasa. Jej dłonie opierają się na moich kolanach, widze jak jej cipka wilgotna od soków zbliża się do czubka mojego kutasa. Nagle je biodra zaczynając ocierać się o mojego kutasa, potęgując moje i tak duże doznania, patrzę na nią. Aga odwraca głowę i uśmiecha się, mówiąc.
- Popatrz na nich...
Spojrzenia naszej czwórki spotkały się, patrzyłem i nie wierzyłem własnym oczom. Moja żonka robiła dokładnie to samo co Aga, kręciła pupą tak by kutas Johna ocierał się o jej pośladki. Czy one umówiły się na to, przez krótka chwilę pomyślałem o tym patrząc na uśmiechniętą twarz mojej żony. Nagle obie przestały, spojrzałem w oczy Kasi. Czekała już tylko na jedno, czekała aż wreszcie kutas Johna znajdzie się w niej. Nagle z jej ust wydobył się jęk na cały salon:
- AAAAAaaaaaaaaaaaaaa
W tym właśnie momencie John wbił się w nią aż po same jaja, na chwilę zastygł w niej czekając aż jej cipka przyzwyczai się do jego rozmiaru. Wolno wychodził z niej by znów wbić się w nią do końca jego możliwości, jego jaja uderzały raz po raz w jej wargi sromowe z głośnym mlaśnięciem. Kasia opuściła głowę, zapewne chcąc jeszcze bardziej wczuć się w jego pchniecia. Widząc to Aga opuściła się na mnie, lecz tak by czubek mojego kutas spoczywał na jej łecztaczce i drażnił ją, sama ruszała biodrami potęgujac swoje doznania. Ja w tym czasie pieściłem jej piersi i upajałem się widokiem mojej żony pieprzonej przez Johna. Wchodził w nią niestudzenie, w tym samym rytmie, jego dłonie ściskały jej biodra zostawiając czerwone ślady, po kilku chwilach Kasia uniosła głowę jakby doszła do siebie. Spojrzała w naszą stronę, jej oczy płoneły ogniem. John równierz patrzył teraz na nas, widok mieli boski, mój kutas ocierał się o nabrzmiałą cipkę Agi, która widząc ich spojrzenia uniosła biodra tuż nad mojego kutasa, wycelowała i usiadła na nim.
- OOOOOOOOOOhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
Tym razem to ona krzyknęła z rozkoszy, nadziała się na mnie chyba zbyt głęboko, ból przeszedł jednak szybko w rozkosz, a jej biodra raz po raz unosiły się i opadały. Nadała sobie zabujcze tempo, jej pupa wręcz podskakiwała na moim kutasie, nasi małżonkowie patrzyli zaskoczeni na ten widok. Mój kutas wdzierał się w nią głęboko, moje jaja odbijały się od jej nabrzmiałych czerwonych warg sromowych, a moje ręce ściskały i pieściły jej bujajace się piersi. John dalej posuwał Kasię od tyłu ale robił to teraz wolno jakby napawając się widokiem jaki daliśmy mu. Aga opadała z sił, wreszcie oparła się o moje plecy nadziana najgłębiej jak mogł dyszała łapiąc jak najwięcej powietrza, dalej jednak niestudzenie ruszała biodrami. Podniosła powieki wyczerpana, spojrzała na swoją siostrę i męża, tym razem spotkała zamglony wzrok swojej siostry. John już nie kontrolował swoich ruchów, dymał ją z całych sił jakie mu pozostały, dłonie trzymał na plecach Kasi drapiąc po nich. Kasia na każde jego pchnięcie wychodziła biodrami, jej dłonie kurczowo trzymały się brzegów ławy. Widok był niesamowity szczupła blondynka dymana przez muskularnego typa od tyłu, podziałał i na nas. Moja dłoń smyrała łechtaczkę Agi która dochodziła do spełnienia, lekko uniosła biodra by przystąpić do finałowego pieprzenia. w tym właśnie momencie z boku doszły nas odgłosy szczytującej pary.  
-AAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaa
Uniesiona wysoko głowa Kasi, głośne jęki Johna który ostatkiem sił posuwa ją pozbywajac się resztek spermy, razem osuwają się na ławę, . Aga czekała na ich koniec, po czym zaczeła wręcz skakać na moim kutasie, nie trwało to długo, może minutę. Nagle jej ciało eksplodowało serią kolejnych spazmów rozkoszy, drżała cała, a jej cipka wręcz pulsowała na moim kutasie który zalewał jej wnętrze spermą. Położyliśmy się na sofie  
- OOOOOOOOOOOhhhhhhhh oooohhhhhhhh
Jej jeki stawały się coraz mniej słyszalne.......

cdn

ZAC

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 3415 słów i 17710 znaków, zaktualizował 21 lis 2016.

3 komentarze

 
  • Suczka69

    Cudowne... Jak zawsze

  • RomanS

    ORTOGRAFIA AŻ KRZYCZY!!!

  • on

    ...pozwolić kasi by zrżnął ją john....terapia jest dość droga, więc piszzzzz, duuużżżo piszzz...