SUMMER LOVE cz. 11

SUMMER LOVE cz. 11Wspomnienia z naszych ostatnich wakacji spędzonych w Chorwacji, wywoływały w nas coraz większe zainteresowanie seksem. Nie zwykłym seksem, ale takim kiedy to ja widzę co ona robi z innym facetem na moich oczach. Już opowiadania którymi raczyliśmy się każdej nocy nie zastępowały nam prawdziwych doznań. Owszem potrafiliśmy dać sobie to co chcieliśmy, ale brakowało nam tego dodatkowego smaczku, tego skrywanego pragnienia które towarzyszyło nam wtedy. Zbliżały się święta i coroczna wizyta u moich teściów. Ich mały domek musiał pomieścić w czterech pokojach, dodatkowe 8 osób. Rozmyślań i kombinacji było co niemiara, w końcu staneło na tym, że nie było żadnej swobody i tak właśnie przez święta gościliśmy się razem wszyscy. Aga, John i my z Kasią, nawet nie mogliśmy pomyśleć o figlach, gdy była okazja do tego to i tak ktoś był w pobliżu. Dzieciaki, teściowie i na dokładkę Denis nie dawali zbyt wielkiej swobody. Wtedy Aga wpadła na doskonały pomysł. Zarezerwowała apartament w Kołobrzegu, i tam właśnie mieliśmy zabawić się witajac Nowy Rok, minęły prawie trzy miesiące od naszego ostatniego spotkania więc cieszyłem się na to. Dni szybko zleciały nam na przygotowaniach do tego wieczoru, a kiedy już nadszedł ruszyliśmy w drogę nad morze, najedzeni do syta gdyż teściowa nie dała za wygraną, i kazała nam zjeść obiad przed wyjazdem.
   Hotel okazał się wspaniały, 4* z rozbudowanym SPA robiło wrażenie, jak zwykle John i Aga wszystko zaplanowali perfekcyjnie, jednak największe wrażenie zrobili na nas Paweł i Marta którzy czekali w hotelowym lobby. Szybko jednak wyjaśnili nam, że był to pomysł Johna, a oni wręcz zrezygnowali z swoich planów chcąc być tu z nami. Poszliśmy razem do naszego pokoju, widok z okna zapierał dech w piersiach. Wielkie okna wychodził i pokazywały pełny obraz naszego pięknego morza. Salon był wielki, urządzony w nowoczesnym stylu tak by każdemu się spodobał, oddzielna sypialnia przypominała raczej przybytek miłości niż hotelowy styl. Wielkie łoże z baldachimem stało w centralnym punkcie pomieszczenia, a na ścianach były obrazy przedstawiające erotyczne freski kobiet i mężczyzn kochających się w różnych pozycjach. John otworzył butelkę Prosseco i nalał każdemy wznosząc toast za dzisiejsze spotkanie. Kolejnym punktem w naszym programie dnia był spacer brzegiem naszego morza, było dość zimno więc wróciliśmy szybciej niż były nasze plany, kolejne kieliszki wina i nasze rozmowy stawały się coraz bardziej zbaczać na temat seksu. O godz. 18tej Aga zarezerwowała masaż dla pań, nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że mamy im w tym towarzyszyć. Jeszcze większe zdziwienie wzbudziło w nas to, kiedy każda z naszych kobietek leżała już na łóżku do masażu, mając do dyspozycji swojego masażystę. Nam w tym czasie podano po drinku i kazano wygodnie położyć się w leżankach. Widok mieliśmy wspaniały, no bo jak tu nie podziwiać pięknych ciał naszych kobiet masowanych przez wprawne ręce innych mężczyzn. Atmosfera zrobiła się zupełnie luźna , kiedy John swoją łamaną polszczyzną zachęcał chłopaków do działania. Wszyscy zalewaliśmy się łzami śmiejąc się z jego żartów, które jednak przyniosły spodziewany efekt. Nasze kobietki pozbyły się ręczników, które zakrywały ich pupy, i teraz dłonie masażystów bez skrępowania wędrowały w dół ich pleców, kończąc swą wędrówkę na ich pośladkach. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, i nasz czas upłynął. Pożegnaliśmy naszych panów i zgodnie z kolejnym punktem w programie poszliśmy do sauny.  
   Wiadomo jak moja Kasia reaguje w takich miejscach, nawet będąc nagą, nic nie wskóra na to, że długo nie może wytrzymać, mając zawroty głowy. I tak było i tym razem. Po 8 minutach wstała i oznajmiła nam, że dłużej nie wytrzyma i idzie do jacuzzi. Patrzyłem jak wychodzi kręcąc gołym tyłeczkiem, nagle z ławy obok mnie wstał Paweł i wyszedł za nią. Wiedziałem że ma wielką słabośc do niej, nie raz zachwalał jej ciało kiedy rozmawiałem z nim, a teraz po cichu liczyłem na to, że w końcu zobaczę jak on ją pieprzy na moich oczach.  Z zamyślenia wyrwała mnie Aga kładąc głowę na moich nogach, patrzyliśmy jak John zabawiał się wielkimi piersiami Marty, a ta ręką delikatnie masuje mu jego jądra, gładząc drugą jego tors.
- Mam już dość tego skwaru, cała jestem lepka od potu i oliwki. Idziesz ze mną czy zostajesz tu z nimi.. powiedziała Aga wstając
Ja też miałem słabość do mojej szwagrowej, poszedłem za nią. Obok sauny były dwa prysznice, widziałem jej wzrok, dobrze go znałem. Niewiele myśląc, klęczałem przed nią mając wydepilowaną cipkę tuż przed sobą. Moje usta, a później język przywarły do jej łona, jej ręce wplecione w moje włosy dociskały mnie do jej cipki jeszcze mocniej. W środku była goraca i mokra, a przede wszystkim smakowita. Wyczuwałem powolne skurcze pochwy kiedy mój język zagłębiał się w niej, złapałem jej kształtne pośladki, sciskałem je z całych sił. A Aga, pochylona jeczała coraz głośniej, coraz mocniej dociskała moją głowę do swojego krocza. Wpiłem się ustami w jej wargi sromowe, wsuwając jednocześnie język najgłębiej jak potrafiłem. Ruszałem nim w górę i dół, znajdując ten magiczny punkt, który doprowadza wszystkie kobiety do wrzenia. W końcu ciało Agi przeszył silny skurcz, jej dłonie oparły się na moich barkach, a uda ścisneły mi głowę. Jej krzyk dał mi znak o jej orgazmie, nogi ugieły się pod nią, ale trzymając ją mocno za pośladki postawiłem ją. Przyszła moja kolej, trzymając ja za biodro odwróciłem plecami do siebie. Aga błyskawicznie zrozumiała, swoje ręce oparła o ścianę jeszcze bardziej eksponując swoje krągłe pośladki. Jedno mocne pchnięcie i byłem w niej, nasz seks nie trwał długo. Widok jej dupci i tego jak w nią wchodzę, jak odbija się od mojego ciała spowodował szybki orgazm, w ostatniej chwili wyszedłem z niej, i spuściłem się na jej niesamowity tyłek. Aga odwróciła się i pocałowała mnie, w tej samej chwili obok nas zjawili się John i Marta.
- Długo tu jesteście?. Zapytałem...
- Niestety za krótko by coś zobaczyć, odpowiedziałą Marta
- Nic straconego, może w jacuzzi coś uda nam się zobaczyć - odparła Aga
W czwórkę nadzy poszliśmy w kierunku jacuzzi, dopiero teraz spojrzałem na Martę, na jej tyłek na którym były czerwone ślady rąk Johna, na jej sterczące sutki i rozanielony wzrok. Niestety pewnie się spózniliśmy, owszem Kasia siedziła na kolanach Pawła, ale jej szyderczy uśmieszech mówił mi, że już jest po wszystkim. Złożylismy zamówienie na kolejne drinki i teraz wspólnie każdy przy swoim partnerze czekaliśmy na to, aż nam je obsługa przyniesie. Znów rozmawialiśmy o różnych sprawach, aż w szklankach zrobiło się pusto, tylko Marta nie wypiła, ale nie dziwiłem się temu ponieważ Paweł ssał zawzięcie jej piersi, dodatkowo ściskając je. Kasia siedziała mi na kolanach, ręką jezdziła po moim kutasie, a kiedy doprowadziła go do pełnego wzwodu, uniosła pupę do góry i nadziała się na niego.Jej Dłonie oparły się o moje kolana i w ten sposób poruszała się w górę i dół. Cały czas patrzyła jak Paweł pieści wielki cycki Marty, która majac już dość, wstała wypieła swój tyłek w jego kierunku, dajac mu zapewne wspaniały widok. Marta czekała na swojego meżczyznę, jej wielki biust leżał teraz na chłodnych płytkach, natomiast Paweł zawziecie pieprzył jej cipke stojąc za nią. Dymał ją coraz szybciej, poruszając tyłkiem jak jakaś maszyna do jebania. Obok nich nagle znalazła się Aga, którą położył na brzegu basenu John, podniósł jej nogi na swoje ramiona i bez skrupułów zaczął dymać w takim samym tempie jak Paweł robił to z Martą. Na moją Kaśkę widok tych dwóch par podziałał jeszcze bardziej potęgując jej doznania, rozkazała mi bym położył się na podłodze obok nich, i w ten sposób dosiadła mnie. Nie wiem która para skończyła pierwsza, ale kiedy doszliśmy wszyscy do siebie minęło dość dużo czasu, był to pierwszy raz kiedy kochaliśmy się tak obok siebie.  
Poszliśmy pod prysznice i wróciliśmy do naszego apartamentu przygotować się do kolacji. Kasia ubrała czarną obcisłą sukienkę, podreślającą jej figurę, do tego wysokie szpilki dopełniały cały strój, blond włosy dodatkowo wieńczyły całość. Marta lubiła czerwony kolor i teraz tez wystroiła się w sukienkę tej barwy, z wielkim dekoltem i odkrytymi ramionami. Aga za to ubrała białą sukienke podkreślającą jej piekną pupę i odsłaniającą jej plecy, my panowie ubrani w garnitury, udaliśmy się do restauracji za naszymi paniami. Kolacja była pyszna, przystawka, drugie danie no i deser, ale to nie wszystko co nas zaskoczyło. Podczas deseru obsługa przyniosła nam butelkę Prosecco którą zamówił Paweł
- Musimy wam coś powiedzieć - zaczął swój wywód
- Powiesz im czy znów ja mam to zrobić - ponaglała go Marta
- Już dobrze daj mu powiedzieć, próbowała uspokoić sytuację moja Kasia
- Co tu dużo gadać. Muszę wam powiedzieć, że po tylu latach prób i starań moja Marta jest w ciąży.... w końcu skończył mówić Paweł
Dziewczyny zerwały się z miejsc, składały gratulacje Marcie i Pawłowi, John również, ale ja doskonale wiedziałem, że tu coś śmierdzi. Tyle lat się starali o potomka, i nie mogli.
- To kuzynko w którym miesiacu jesteś, zapytałem będąc obok niej
- Chyba w trzecim, odpowiedziała uśmiechając się do mnie, a później patrząc na Johna
Aga i Kasia wymownie popatrzyły w moją stronę, a ja tylko o jednym myślałem, czy one to wszystko zaplanowały w ten upalny Chorwacki dzień kiedy były same. Patrzyłem jak fajerwerki nad Kołobrzegiem oświetlają niebo, wybiła północ, a my wróciliśmy do naszego apartamentu. Nasze kobietki włączyły muzykę, tańczyliśmy wymieniając się partnerami. Powoli czułem że mój kutas jest gotowy na dalsze zabawy. Kasia poszła odświeżyć się w łazience, siedziałem z Martą na sofie podziwiając jak Aga wije się w objeciach Pawła. Patrzyłem na nich jak do mojego rozporka zaczęła dobierać się Marta, pomogłem jej pozbawiając się spodni. Jej usta namiętnie ssały moją pałę coraz bardziej zachłannie. Wstaliśmy pozbywajac się naszych rzeczy, znów leżeliśmy na sofie, tym razem układ się zmienił. W pozycji 69, pieściliśmy nasze najczulsze punkty, co jakiś czas zerkajac na parę obok.Tam Paweł klękał na podłodze, jego kutas stał wyprężony, tuż przed nim na czworaka była Aga, która opuściła głowę, tak by członek Pawła zagłębił się w jej ustach. Otuliła go ciasno wargami, zaczęła lizać i ssać z całych sił.  Paweł odchylił się, jęczał i wzdychał jakby nie mógł znieść dłużej jej pieszczot. Aga czując co się świeci, przerwała na chwilę, pchneła go by położył się na dywanie. Paweł popatrzył w nasza stronę, a więc to go tak podnieca, widok jego kobiety w rękach innego mężczyzny. Aga uniosła się nad niego, uklękła w rozkroku, ocierając się łonem o jego podbrzusze, znalazła jego stojącą męskość i nakierowała ja na siebie. Zamruczała błogo kiedy członek, bez większego trudu torował sobie drogę w głąb jej ciała. Zapewne czuła jak jego palce kurczowo zaciskają się na jej bokach bioder, a paznokcie wbijają w jej skórę. Marta wypuściła mojego fiuta z ust
- Słodki jest, chcę jak ona. Wydyszała, chcę widzieć ich jak to robią...
Marta była mniej subtelna niż Aga, uniosła się i opadła wprost na wyprężona moja męskość. Gdy wnikał w nią aż do końca, zaczynała kołysac biodrami i zaciskać swe mięśnie na nim, co jakiś czas pochylała się dając mi possać swoje wielkie piersi i sutki. Na chwile przerywaliśmy nasze zmagania by zobaczyć jak Aga dalej ujezdza swojego partnera, Paweł już był u kresu. Aga również dyszała z przyjemności i zapewne zmęczenia, a jej piersi, brzuch oraz uda lśniły od kropel potu. Wciąż jednak niestudzenie nadziewała się na penisa Pawła, gdy nagle zastygła, uniosła wyprostowana rekę przed siebie jakby pokazując nam coś. Odchyliłem głowę patrząc w tamtym kierunku, no tak czego mogłem się spodziewać po mojej żonce.  
Matowa ściana za którą była łazienka stała się zwykłą szybą, a za nią  zobaczyłem Johna i Kasię. Kasia zapierała się głową o szybę, jej mokre piersi dociśnięte były do niej, jej tyłeczek był wypięty w kierunku bioder Johna. Jego usta były przyciśnięte do ust mojej blondyny w namiętnym pocałunku.Widać jak bawili się nami, jego wielkie dłonie pieściły jej ciało, a ona coraz mocniej napierała swoim tyłkiem na jego stojącego kutasa. Dłonią wsunął kutasa pomiedzy jej uda, Kasia wypinajac się jeszcze bardziej zacisnęła je, by spotęgować jego doznania. Widzieliśmy wszyscy jak zachłannie patrzy na jej tyłeczek, jak jego wielkie dłonie łapią ją za pośladki, zapewne rozszerzając je, jak wbija się w nią od tyłu. Na przemian całował i kąsał ją po szyi, ugniatał i i pieścił jej piersi. Znów mogłem podziwiać jak się kochali, namiętnie i zachłannie. Kasia jęczała oddając się w tej pozycji jego dominacji, jego silne pchnięcia wstrząsały jej ciałem, pieszczoty wzmagały tylko jej doznania. Gruby penis Johna wbijał się w jej ciasna cipkę, wypełniajac ją po brzegi. Jego koniec był bliski, gorączkowo całował ją po plecach, oboje drżeli z pożądania i niecierpliwości, oczekując jednoczesnego spełnienia. A potem był szał wspólnego szczytowania, John wdarł się w nia aż po jaja, nawet nie myślał o tym by wyjść z niej. Spuszczał się w nią, jednocześnie przywarł ustami do jej szyi całując zachłannie, Kasia drżała cała, kolejne fale rozkoszy przeszywały ją w skroś, tylko dzięki jego silnym ręką nie upadła podtrzymywana, aż doszła do siebie. Znów szyba stała się matowa, a ja wróciłem do tego co robiłem przedtem.  
Oboje patrzyliśmy jak Aga odchyla się i rękoma podpiera o kolana Pawła. Teraz jakby jeszcze mocniej zaciskała się na jego kutasie, będąc wygieta w łuk czerpała z tego zespolenia całą rozkosz. Paweł drżał, jego całe ciało było blisko ekstazy, podniósł się ostatkiem sił. Przywarł ustami do jej szyi i zasypał ja deszczem natarczywych pocałunków, jego usta zostawiały na jej szyi mokre ślady. Złapał ją za pośladki i uniósł, Aga tylko na to czekała, nadziała się na niego z całych sił. Taniec jej bioder spowodował, że jego członek zagłębiał się w jej pochwie, wsuwał aż po jądra. Paweł krzyczał z rozkoszy, nawet nie myślał żeby się powstrzymać. Aga jeszcze mocniej dążyła do swojego spełnienia, palcami odnalazła swoja łechtaczkę, kilka chwil i równie głośno jak Paweł krzyczała wijąc się na jego kutasie. Kiedy doszli do siebie, powiedziała;
- Podobał się pokaz, , ,  
- Oj tak, odpowiedziałem, tyle tylko że teraz nasza kolej...
Wstałem i razem z Martą podszedłem do dużej drewnianej ławy, położyłem ja na niej. Patrzyła zdziwiona na mnie, podniosłem jej nogi na swoje barki. Na początku wolno posuwałem ją lecz z każdą chwilą, moje ruchy były coraz szybsze. Widok był piękny, jej wielkie piersi bujały się w rytmie jaki im nadawałem, Marta dyszała ale mi było wciąż mało. Czułem jak stopniowo jej cipka zaciskała się na mym kutasie, traciliśmy kontrolę, resztkami sił pieprzyłem ją wytrwale nie mogąc dojść. W końcu zobaczyłem Agę jak łapie w usta jedna z jej piersi, po drugiej stronie to samo robi moja Kasia, pieszczą ją ssąc jej brodawki, a ja eksploduję całym swym ładunkiem w jej wnętrzu. Marta dochodzi chwilę po mnie, cała drży ale dziewczyny nie dają jej spokoju. Pieszczą się dalej, przenosimy się na podłogę, plontanina nagich ciał. Już nie wiem kto z kim, tylko seks się teraz liczy......

ZAC

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 3078 słów i 16228 znaków, zaktualizował 16 kwi 2017.

1 komentarz

 
  • nam1988

    Bardzo fajne opowiadanie czekam na kolejna część