SUMMER LOVE - Kids cz. 12

SUMMER LOVE - Kids cz. 12     Leżałam zaspokojona i zrelaksowana, obserwując jak mój chłopak całuje się z Beth. Jedyne czego żałowałam w tej chwili to tego że nie widziałam jak Denis posuwa tą suczkę, chociaż patrząc teraz na nich mogłam tylko domyślać się tego, że to ona go wydymała. Aron dołączył do nich i usiadł po drugiej stronie wanny, uśmiechał się do mnie. Nie pozostało mi nic innego tylko dołączyć do nich. Podniosłam się i na czworakach podeszłam od tyłu do Denisa, złapałam go za włosy i odchyliłam jego głowę do tyłu tak by móc go pocałować. Zabolało go to lekko, a z jego ust usłyszałam :
- Nie tak mocno, dziewczyno

Więcej już nic nie powiedział, moje usta pocałowały go zachłannie. Czułam jej smak, i o dziwo działało to na mnie. Czułam jak znów mam ochotę na seks, mimo spełnienia dalej chciałam się kochać. Sama nie mogłam powstrzymać tego, czułam jak moje podbrzusze znów płonie. Przez głowę przechodziły mi różne myśli, w końcu oderwałam się od Denisa i usiadłam obok niego w wannie która spokojnie mogłaby pomieścić jeszcze jedną parę. Beth nic nie robiła sobie z mojego przyjścia, widać jak poprawiła swoją pozycję na kolanach Denisa. Spojrzała na mnie, poprawiła swoje mokre włosy unosząc dłonie do góry tak by pokazać Denisowi swoje piersi i sterczące z podniecenia sutki. Nie dziwiło mnie to że pokazuje to co ma najlepsze i zdecydowanie większe ode mnie. Beth nagle podniosła się, stała tuż przed twarzą Denisa, który gapił się na nią zresztą ja też. Oboje podziwialismy jej zaokrąglone biodra i dość długie kształtne nogi. Po jędrnych udach spływała teraz woda, ale nie to przykuło naszą uwagę. Jej cipka była gładko wygolona, nie licząc wąskiego paska czarnych włosów  tuż nad jej szparką. Jej cipka śliniła od wilgoci, Denis ciężko oddychał od nadmiaru wrażeń.   A Beth odwróciła się i przeszłą na drugą stronę wanny, teraz stojąc tuż przed Aronem, mogliśmy podziwiać jej pupę. Zgoła inny widok miał Aron, on widział dokładnie to co my przed chwilą, było w tym wszystkim coś nieprzyzwoitego. Coś co sprawiło że moja cipka znów pokryła się wilgocią, mimo tego że była w wodzie. Jego dłonie wyłoniły się z wody, wędrując po jej nogach. Złapały za jej biodra, stanowczo je ściskając i ciągnąc w dół. Już po chwili Beth siedziała okrakiem na nim, oplatając swoimi nogami jego biodra.  Odwróciła głowę by spojrzeć jeszcze raz na nas, w tym samym czasie usta Arona delikatnie całowały brzeg jej ucha, by po chwili przejść na jej szyję. Jego dłonie wędrowały po jej plecach, nawet na chwilę nie odrywając się od jej ciała. Jego pocałunki zeszły teraz niżej, na tylną część szyi i bark. Delikatnie kąsał ją wywołując w swojej siostrze jeszcze mocniejsze dreszcze. Beth nie pozostała mu dłużna, złapała go za włosy odsunęła jego głowę do tyłu, uniosła się do góry ukazując mu swoje nabrzmiałe i twarde piersi. Aron zrozumiał co od niego oczekuje siostra i natychmiast zaczął ssać jedną z piersi Beth.  

Niestety nie mogłam dalej podziwiać tego spektaklu, gdyż Denis złapał mnie za rękę i mocnym szarpnięciem pociągnął za sobą. Cali mokrzy ruszyliśmy do salonu, czułam i widziałam jak mocno podniecony jest Denis:
- Co robisz, zapytałam
- Choć, zaraz zobaczysz - odpowiedział
Ręka bolała mnie od jego uścisku, ale szłam w pośpiechu za nim.  To co zastaliśmy w salonie podziałało na nas jeszcze bardziej niż to co działo się w łaźni. Staliśmy i patrzyliśmy jak Ania z Adamem w pozycji 69 pieszczą się oralnie. Widok był naprawdę przedni. Adam leżał na podłodze, jego nogi były rozłożone zapewne dlatego, by jego siostra miała lepszy dostęp do jego kutasa. Ania leżała na nim, jej biodra był dociśnięte do jego twarzy wręcz wciskały się w jego głowę, natomiast jej usta pochłaniały jego sporego kutasa. Staliśmy obok siebie patrząc jak rodzeństwo zabawia się ze sobą, czułam jak wzbiera we mnie pożądanie, ręką złapałam za kutasa mojego chłopaka. Nie zdziwiło mnie to że był twardy i nabrzmiały. Wolno masturbowałam go.  Miałam na niego straszną ochotę. Ochotę by mnie zerżną tu przy nich. Spojrzałam na niego, lecz on był wpatrzony w parę przed nami. Nagle odezwał się:
-  Może starczy już tych pieszczot.
Ania słysząc to natychmiast przerwała zabawę z kutasem swojego brata. Uniosła głowę do góry, wypuszczając pałę Adama z swoich ust. Adam naprawdę miał dużego kutasa, który teraz był pokryty  śliną Ani. Stał niczym maszt statku, lekko drgał na całej długości. Ania poprawiła swoją pozycję, teraz już siedziała na twarzy swojego brata, który mimo naszego wtargnięcia nie przerywał lizania jej cipki.  
- O tak liż, mocniej....wydyszała Ania patrząc na nas
- Nieźle się tu zabawiacie - odpowiedział Denis
- Żebyś wiedział - odpowiedziała mu Ania, lecz jej słowa były stłumione, zakłócane przez kolejne jęki wydobywające się co chwila z jej ust.
Nie byłam pewna co robić, czy Denis ma inny plan niż ja. Długo nie musiałam na to czekać, gdyż ruszył w stronę pieszczącej się pary dając dwa kroki był już przy nich.. Widok Ani był naprawdę urzekający, siedziała na twarzy swojego brata. Jej biodra poruszały się wzdłuż jego twarzy, zapewne tak by jej cipka była pieszczona na całej swojej długości. Dłonie opierały się o jego klatkę piersiową, zapewniając jej komfort i stabilną pozycję. Teraz popatrzyła na nas, (gdyż staliśmy już przy nich) i  z uśmiechem na ustach zapytała:
- Chcecie się przyłączyć???
- Żebyś wiedziała - odpowiedział za nas Denis
- Na to liczyłam.  
Uśmiech nie schodził z buzi Ani. Denis stanął tuz przed jej twarzą, jego gruby kutas znalazł się dosłownie kilka centymetrów od jej ust, spojrzał na nią z góry. Jego siostra zrozumiała natychmiast czego oczekuje od niej, jej dłonie przyciągnęły jego biodra jeszcze bliżej. By po chwili jej usta zamknęły się na jego członku, widok jaki miałam był naprawdę nieziemski. Ania cipka była pieszczona przez swojego brata, a ona sama robiła loda swojemu przyrodniemu bratu. Ciekawa byłam czy już to robili wcześniej. Znów mój wzrok skierował się na kutasa Adama który był teraz wolny i jakby to mówiąc nie miałam jeszcze okazji, by z nim się kochać. Raz kozie śmierć pomyślałam, i dosłownie w tym momencie Denis złapał za ręce Anie, podniósł ją. Teraz stali naprzeciw siebie, patrzyli sobie prosto w oczy. Zaczęli się całować, delikatnie lecz namiętnie. Leżący pod nimi Adam miał doskonały widok na cipkę siostry i kutasa brata który ocierał się o nią, ale w tym momencie było słychać jak zdyszany łapie powietrze w swoje nozdrza. Nie trwało to długo, oboje poszli w kierunku sofy całując się. Denis pchnął na nią swoją siostrę, która upadła plecami na nią, podniósł jej nogi wysoko, tak że jej stopy znalazły się na jego barkach. Zbliżył swojego kutasa do jej cipki i pchnął zdecydowanie
- AAAAAAAAaaaaaaaaaa - po salonie rozległ się krzyk Ani
Denis przylgnął ciałem natychmiast do niej, znów jego usta wpiły się w jej, tłumiąc kolejne  krzyki kiedy on cofnął biodra i naparł ponownie. Unosił się i opadał wbijając swojego grubego kutasa w jej cipkę aż po jądra, które odbijały się od nabrzmiałych warg sromowych z głośnym mlaśnięciem.  
Opuściłam swój wzrok ku Adamowi, stałam teraz naga niczym Ewa nad jego ciałem. Jego oczy zdradzały wszystko, pożądał mnie tak samo jak ja jego. Musieliśmy odkryć siebie nawzajem , to miał być nasz pierwszy raz ze sobą. Usiadłam okrakiem na jego biodrach, zanim to zrobiłam ręką przytrzymałam jego sterczącego kutasa tak by opierał się teraz o moje pośladki.  
- No to jestem - powiedziałam
- Zajebiście, już nie mogłem się doczekać - odpowiedział
- Ale czego - zapytałam się, uśmiechając do niego
W tym czasie Adam złapał za moje cycki, lekko je masując, krążył dookoła moich sutków. Dotykał ich delikatnie,  lecz dość stanowczo. Spojrzałam na Denisa i Anię, nic się nie zmieniało dalej trwali w miłosnym uścisku, lecz teraz trochę zwolnili.
-  Masz fajne cycki, podobają mi się - powiedział
- Naprawdę
- Pewnie, daj mi tu jednego, chcę go possać
Pochyliłam się dając mu go do ust, Adam ssał zachłannie mojego prawego sutka, a ja miałam aż gęsią skórkę od tego. Spojrzałam na Anię która miała całą zarumienioną twarz, jej uda były rozwarte na maksa, a pomiędzy nimi raz za razem uderzały biodra Denisa, świadomość tego co robimy podniecała mnie jeszcze bardziej. Adam z zapałem pochłaniał moją brodawkę, liżąc językiem i lekko łapiąc ją zębami.  
- Jestem już mokra i gotowa -wydyszałam Adamowi do ucha
Uniosłam się i ręką złapałam jego kutasa. Ukucnęłam nad nim rozchylając szeroko uda. Poruszałam nim po swojej cipce tak by poczuł jaka jestem mokra.
- Ależ mokra jesteś - powiedział
- Chcesz ją - odpowiedziałam
Po chwili wolno zaczęłam opuszczać się na jego kutasa, ale nie do końca tak do połowy. By po chwili znów się unieść do góry, i powtórzyć to kilka razy.  
- OOOOOOOOOOooooooooooo - z ust Adama wydobył się zachwyt
- Jesteś wspaniała
Złapał mnie za biodra i próbował wbić się głębiej, lecz to ja tu decydowałam nie pozwalając mu na to, prowadziłam swoją grę dalej.
- Nie tak szybko mój drogi
Poruszałam się dalej w górę i dół w powolny tempie, nie dochodząc do końca. Adam złapał mnie za piersi i zaczął pocierać sterczące brodawki. Tego mi trzeba było. Spojrzałam mu głęboko w oczy, oblizując swoje usta ciężko oddychałam. Po czym opadłam całym ciężarem w dół, tak że nasze ciała połączyły się głośnym plaśnięciem:
- MMMMMMMMMMMmmmmmmmmmmm - zamruczałam
Uniosłam się, pilnując by nie wyszedł ze mnie jego penis. Poruszałam biodrami w górę i dół, krążyłam nimi zmysłowo, moje piersi falowały w tym samym rytmie.
- Jesteś wyjebista laska...- wydyszał Adam
W salonie czuć było zapach seksu, czułam jak Adam napina się z każdą kolejną chwilą naszego seksu. Zmieniłam nieco pozycję, klękając pochyliłam się nieco do przodu opierając dłonie o jego klatkę. Zaczęłam szybciej nabijać się na jego długiego członka. Adam złapał mnie za pierś, ścisną ją. Dłużej już nie mógł tego wytrzymać, mimo tego że próbowałam odwlec jego orgazm, teraz czułam że ta chwila nadchodzi. Napinał się coraz bardziej próbując odwlec to co nieuniknione, jego twarz była cała czerwona, a on cały drżał. Nasza jazda trwała jeszcze przez dłuższą chwilę. Nie zapomniałam też o sobie wybierając taką pozycję mogłam dopasować głębokość i kierunek pchnięć tak, aby sprawić sobie rozkosz. Oboje dyszeliśmy głośno będą na ostatniej prostej. Adam poruszał biodrami sprawnie wyczuwając moje ruchy, nasze ruchy były skoordynowane, dawaliśmy z siebie w tym momencie maksimum przyjemności. Czułam że dochodzę, opadłam na niego wpijając się w jego usta. Załapałam mocno go za włosy, a on odwzajemnił się tym samym ściskając moje pośladki. Później była już eksplozja. Nie czułam już nic, oprócz dreszczy i kolejnych fal orgazmu przeszywających moje ciało. Leżałam na nim czując jak jego kutas wysuwa się ze mnie, nie wiem ile to mogło trwać.  

Odwróciłam głowę patrząc w oczy Denisa. Nasze spojrzenia skrzyżowały się. Co mógł w nich dojrzeć. Zapewne zamglony mój wzrok i  to że przed chwilą byłam w siódmym niebie...  


cdn....  




  




17 365 czyt.
100%344
ZAC

opublikował opowiadanie w kategorii erotyczne, użył 2254 słów i 11718 znaków, zaktualizował 6 mar o 9:51.

4 komentarze

 
  • Starzec

    Starzec · 13 czerwca · 202035424

    Gramatyka! Oni ścisną teraz, on ścisnął przedtem! Czujesz różnicę? Pomijam nieporadności  stylistyczne.

  • Farmaceutka

    Farmaceutka · 6 marca

    Kiedy będzie akcja z Johnem

  • Maestro

    Maestro · 6 marca · 201438667

    Apowiadanie ma swój klimat. Ale: Błędy, błędy i jeszcze raz błędy.   
    Przeczytaj tekst jeszcze raz i je popraw.    
    Będzie się lepiej czytać.    

  • Krynio268

    Krynio268 · 6 marca

    Zajebiste dawaj jeszcze częściej