SUMMER LOVE - Family cz. 13

SUMMER LOVE - Family cz. 13Delikatnie całowałem usta córki, nie zwracając już uwagi na pozostałe pary w salonie. Z tego błogiego stanu wyrwani zostaliśmy przez Kasie, która usiadła na poręczy fotela. Nawet nie wiem kiedy do nas podeszła. Uśmiechnęła się do nas, poprawiła swoje blond włosy odsłaniając swoją piękną twarz, by po chwili osunąć się na swoje kolana. Zosia uniosła swoje biodra tak że mój kutas wyślizgnął się z niej. Teraz już wiedziałem że kałuża naszych soków i spermy zapewne poplami fotel. Spojrzałem w dół na moje dwie piękności klęczące u moich nóg. Czekałem cierpliwie na to co dziewczyny zrobią, moje serce biło coraz szybciej. Nigdy nie spodziewałem się że zobaczę to co działo się przede mną, Kaśka całowała się z Zosią. Ich ciała były podobne do siebie, ale piersi żony były o co najmniej jeden rozmiar większe, do tego jej tyłek bardziej zaokrąglony. Ręka Kasi zsunęła się po plecach na tyłeczek naszej córki i go ścisnęła. Chciałem złapać za swojego kutasa i sobie strzepać ale wiedziałem że nie spodoba się to dziewczyną i zepsuł bym ich plan. Nagle szeptem powiedziały coś do siebie i Zośka spojrzała na mnie. Wolno zbliżyła swoje usta i pocałowała mojego kutasa na samej górze. Jej usta owinęły się wokół główki kutasa  i wolno centymetr po centymetrze pochłaniały go. Nie mogłem być bardziej zadowolony, obrabiała go jak zawodowa dziwka. Kiedy rozkoszowałem się uczuciem bycia pochłoniętym  jej cudownymi ustami, poczułem jak moje jaja są lizane od spodu. Nagle ciepłe usta żonki wessały jedno z moich jąder, a jej język wyczyniał cuda liżąc je. Nie mogłem zdecydować która z pieszczot jest lepsza, córka drażniła czubkiem języka moją cewkę moczową i krążyła po obwodzie główki, natomiast żonka obrabiała moje jaja.

- Podoba ci się to, tato?  - jej głos był tak namiętny jak nigdy wcześniej
- Mmmm, uwielbiam to. Odezwałem się i próbując zapanować nad swoim ciałem.
- To dobrze bo dziś jest ta noc

     Po chwili zrozumiałem sens jej słów. Odwróciła głowę w kierunku Johna, dopiero teraz spostrzegłem że stoi na środku salonu i się nam przygląda. Zosia niczym kotka w rui ruszyła na czworaka w jego kierunku, kręcąc swoim tyłeczkiem. John patrzył z góry na nią i na nas, skinął głową jakby wskazał jej swojego kutasa. Zośka zwróciła twarz ku jego podbrzuszu, niecierpliwym gestem przywołał go do siebie. John dał krok do przodu. Dłoń córki objęła jego grubą pałę, a usta pocałowały go jakby na przywitanie. John aż jęknął z przyjemności. Język masował główkę penisa, wargi otulały ją ciasno. Kolana ugięły się pod nim, a jego wielkie dłonie spoczęły na jej włosach. Po minucie zaczął sapać, a Zośka nie przestawała. Jej drobne dłoń pieściła jego ogolone jądra, a druga masowała mu jednocześnie prostatę. Jego penis zesztywniał jeszcze bardziej, tak że zsunął się z niego cały napletek. Po kilku minutach John dowiedział się jak bardzo można być podnieconym. I wtedy ręka Zosi spoczęła na jego brzuch rozkazując mu wycofanie się. John usiadł wygodnie na sofie, jego kutas był cały mokry a wielkie jaja zwisały bezwiednie. Zosia podniosła się z podłogi, podeszła do niego. Stanęła naprzeciwko niego i klęknęła na sofie twarzą do niego. Objęła go rękoma za szyję a tyłeczek nakierowała na jego stojącą pałę. Jej szparka z łatwością trafiła na czubek jego grubego kutasa, delikatnie przesuwała kroczem w przód i w tył   by dodatkowo go nawilżyć. Nie było to potrzebne, ale dodatkowo spotęgowało ich podniecenie. Ręka córki złapała za kutasa Johna i nakierowała go na siebie. Powoli opadła w dół, czubek kutasa Johna wnikał w nią. Najpierw do połowy, Zośka podniosła się do góry. Mimo podniecenia, grubość kutasa robiła na niej wrażenie.  Teraz jeszcze wolniej opuściła się w dół, jej wargi sromowe oparły się na jego mosznie, teraz jeszcze bardziej widać było jego wielkie jądra. John aż jęknął na cały pokój czując ją nabitą na siebie. Córka podnosiła się wolno w górę i jeszcze wolniej opadała w dół.  

     Kaśka w tym czasie masowała wolno mojego kutasa, wiedziała że podoba mi się to co widzę i sama była zafascynowana widokiem jaki miała przed sobą. Usiadła na mnie nadziewając się na kutasa, lecz nie chciała nic więcej, jak wytrawni obserwatorzy patrzyliśmy na to co dzieje się w salonie. A działo się coraz więcej, tuz u naszych stóp leżał Adam na którym w dalszym ciągu siedziała Ania. Chłopak jednak był chyba bardziej zadowolony z tego co nastąpiło wcześniej. Kiedy odpoczywał z siostrą podeszła do nich Aga i nie pytając się go usiadła mu na twarzy swoją cipką. Teraz już byłem pewien tego że Adam może być Biseksualny. Z wielkim zapałem zlizywał spermę jaka wyciekała z cipki swojej matki, trzymał ją mocno za pośladki tak by nie uciekła za szybko od niego.   Nie zdawał sobie natomiast sprawy co działo się nad jego ciałem.  Ręce jego matki pieściły piersi Ani, zaciskając na nich miarowo palce, rozkoszując się ich jędrnością. Anka wzdychała lecz nie było wiadomo jaka pieszczota sprawia jej większą przyjemność, gdyż za jej plecami był Denis który przywarł ustami do jej szyi, kreśląc językiem skomplikowane wzory na  jej skórze. Jego ręce zaczęły wędrówkę po jej ciele, różowy sutek znalazł się miedzy jego palcami, a druga dłoń wdarła się w jej cipkę. Teraz pieścili ją obaj, płonąc pożądaniem. Ania poddawała się ich dłonią, pocałunkom, topniała w ich rękach. Z jej ust raz za razem wydobywał się jęk. Dłoń Agi z piersi przeniosła się po jej płaskim brzuchu w dół jej ciała. Chciała odnaleźć łechtaczkę lecz ręka Denisa masowała już ją okrężnymi ruchami. Popatrzyła w dół i dostrzegła budzącego się do życia kutasa drugiego syna, złapała go i zaczęła masturbować lecz tak by nie doszedł. Ania znów sięgnęła za siebie, objęła szyje Denisa ramieniem. Jego pieszczoty sprawiły że zaczęła drżeć z rozkoszy. Oboje podnieśli się, stali naprzeciwko siebie namiętnie całując się. Cała ta sytuację wykorzystała Aga która osunęła się na niego i w pozycji 69 dobrała się do jego fiuta.

     Nie wiedziałem w którą stronę patrzeć nagle były trzy pary, które ze sobą spółkowały. Moja Kaśka tez nie była bierna i co jakiś czas podnosiła swoje biodra i  opuszczała, lecz w dalszym ciągu bardziej interesowały ją wydarzenia z salonu niż własne zaspokojenie. Ciche jęki mojej córki skupiły teraz moją uwagę. Zosia niespiesznie ujeżdzała Johna, miała przymknięte powieki i co jakiś czas zagryzała swoja wargę. Widziałem jak jest rozpalona, obserwowałem wszystkie szczegóły jej ciała - Falujące włosy, napięte mięśnie ud, sterczące piersi i w końcu różowe wargi rozpychane raz za razem przez żylastego kutasa szwagra. Córka pochyliła się, podając prawą pierś do ust Johna, który ssał łapczywie jej sutek. Na jej twarzy wykwitł jeszcze większy rumieniec. Z zapałem pochłaniał ustami brodawkę, liżąc językiem i lekko łapiąc zębami. Ich seks trwał już dłuższą chwilę, córka spojrzała w naszą stronę i widząc, że wpatrujemy się w nią zachłannie straciła resztki skrupułów.  

- Ja już jestem gotowa? - wydyszała
- Na co ? - odpowiedział John przerywając jej pieszczoty
- Zerżnij mnie, z całych sił

     Słowa były wypowiedziane na tyle głośno że nie dało się ich nie usłyszeć. Po chwili uniosła biodra a z jej cipki wyskoczył naprężony kutas Johna. Szwagier raz jeszcze popatrzył w oczy Zosi, a potem chwycił ją za biodra i stanowczo obrócił ją na brzuch. Nie opierała się mu w żaden sposób, uległa i posłuszna pogodzona z tym co nastąpi za chwilę. Teraz podziwiał jej wysportowany tyłeczek, poderwał jej biodra w górę, zmusił, by uklękła, pochylona mocno do przodu, z piersiami dociśniętymi do sofy. Sam z kolei zajął miejsce za nią - na kolanach, w rozkroku. Jego kutas prężył się  i ocierał o pośladki córki. Dłonią pokierował w właściwe miejsce, naparł pierwszy raz, Zosia aż zakwiliła. Cofnął biodra i pchnął mocniej, teraz z ust córki wydobył się jęk rozkoszy. Przy każdym sztychu jej pochwa przyjmowała go coraz głębiej w sobie, otulała go ciasno z każdej strony.  


     Po salonie rozległ się krzyk rozkoszy, to Ania oznajmiła wszystkim zebranym że dochodzi do spełnienia. Leżała na stole z szeroko rozstawionymi nogami pomiędzy którymi pracowały biodra Denisa. On pochylony nad jej ciałem ssał jedną z jej piersi, a jego dłonie wędrowały po całym jej ciele. Rżnął ją mocno w równym tempie, aż stół trzeszczał i się przesuwał uderzając o ścianę. Ania falowała w rytm jego uderzeń, jedną ręka trzymała się krawędzi stołu a druga przyciągała ciało Denisa.  

- AAAAAAAAAAAAAaaaaaaaa głośny krzyk oznajmił nam że Denis pompuje w nią swoje nasienie.  
Mięśnie pośladków napięły się jeszcze kilka razy, dopychając jego biodra do jej pośladków. Przez chwilę leżeli wyczerpani i wtuleni w siebie ale naszą uwagę przykuła tym razem Aga.  

Coraz głośniej jęczała siedząc nadziana na kutasie Adama, moją uwagę skupił jej szeroki tyłek, okrągłe jądra Adama i łączący je lśniący, biały długi drąg który pokazywał się i znikał. Aga otworzyła swoje oczy i spojrzała w moją stronę. Zamglony wzrok mówił wiele o jej stanie. Nie wypuszczając kutasa z swojego wnętrza zrobiła młynek o sto osiemdziesiąt stopni i teraz była tyłem do nas. Odchylona do tyłu, z bardzo szeroko rozłożonymi nogami, pracowała biodrami w górę i dół, dociskając jądra syna najmocniej jak mogła. Nie trwało to długo, kilka ruchów i było po wszystkim, opadła wzdłuż jego nóg a kutas wyskoczył z niej. Z cipki lała się sperma która kapała na podłogę, a ja teraz spostrzegłem jak u moich stóp wpatruje się w nas Adam. Też już miałem dość tej bierność, podniosłem Kasię i położyłem ją na drugiej sofie. Leżała napięta jak struna, z obiema rękami przytrzymywanymi nad głową i wypiętym biustem. Obejmowała mnie nogami przyciągając swoje biodra do moich. Po chwili mój kutas wchodził w nią centymetr po centymetrze, coraz głębiej zdobywając ją całkowicie. Kasia naprężyła się, nawet nie zdałem sobie sprawy że jej bosa stopa dotknęła twarzy Adama. On patrzył od dołu jak mój kutas wdziera się w jej cipkę, jak nasze biodra pracują zgrane by osiągnąć wspólna rozkosz. Nasze tempo wzrosło, słychać było jęki i nasze przyspieszone oddechy i mokre odgłosy spotkania naszych lędzwi. Nie zdawałem sobie sprawy jak to działało na Adama, a żonka jakby prowadziła z nim niewidzialną grę, patrząc prosto w jego oczy.  
  
Kasia oderwała prawą rękę z mojego uścisku i podała ją do ust Adama. Nagły skurcz pojawił się na jej twarzy, zacisnęła mocno powieki i z jej ust wydobył się przeciągły krzyk.. Cała napięta z całych sił zacisnęła się na moim ciele. Przywarła mocno tak jakby chciała złączyć się ze mną całkowicie i za wszelką cenę zatrzymać penisa głęboko w sobie. Przeżywała orgazm, bardzo intensywnie a ja lałem w nią swoją spermę głęboko i intensywnie. Po kilku chwilach ochłonęła i opadliśmy razem bezwiednie leżąc na sofie. Do naszych uszu dochodził skowyt wydobywający się z ust naszej córki.

Gdyby scenę na którą patrzyliśmy widział ktoś obcy, mógłby przysiąc, że widzi gwałt lub coś co to przypomina. Potężnie zbudowany muskularny mężczyzna pracował mocno biodrami, wdzierając się w bezbronną cipkę pochylonej przed nim dziewczyny. Ciężkie jęki Johna i spazmatyczne krzyki Zosi wypełniały teraz nasz salon i docierały do naszych uszu. Kiedy John zauważył że wszyscy patrzą teraz na nich wolną ręką chwycił za blond włosy Zosi i przyciągnął ją do siebie. Nachylił się i całował ją po szyi, nie pozwalając jej pochylić głowy, tak że była wygięta w łuk i jeszcze bardziej zniewolona. Jego wielkie dłonie  przesuwały się po jej wypiętych piersiach. A jego penis ani na chwilę nie opuszczał ciasnego miejsca pomiędzy jej nogami. John złapał córkę oburącz za biodra i zaczął przyspieszać penetrując ją serią długich pchnięć. Ręce Zośki zacisnęły się na sofie a głowa oparła o siedzisko. Kutas wsuwał się w nią aż po jądra w szaleńczym tempie. Nagle zastygł i spuścił się w nią wypełniając jej ciasną cipke, po chwili strużki mlecznobiałego płynu spływały po wewnętrznej stronie jej ud. Wyczerpany osunął się na nią. Wciąż gładził jej ciało a jego kutas był w jej wnętrzu...





cdn

ZAC

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 2490 słów i 12877 znaków, zaktualizował 13 cze 2020.

5 komentarzy

 
  • Krynio268

    Kiedy kolejna część?

  • Helen57

    Ciekawa rodzinka..................

  • Poznaniak

    Dobre, w końcu nowy odcinek 😀

  • Vodka

    Jakoś najbardziej podobają mi się przygody Ani, Denisa i Adama. Może dlatego, że lubię historie w kategorii brat/siostra. :)

  • Charlie099

    Bardzo dobry
    Czekam na nastepne.