SUMMER LOVE cz.2

SUMMER LOVE cz.2Siedzieliśmy wszyscy na kocu, z trudem udało mi się ukryć erekcję przed wszystkimi, tylko wzrok Agi mówił mi wszystko. Ona doskonale zdawała sobie sprawę z tego jak na mnie działa, uśmiechała się jakby prowokując mnie, jeszcze bardziej lizała swojego loda patrząc prosto mi w oczy. John miał świetny pomysł przynosząc nam lody i razem z dzieciakami przychodząc tu, dopiero teraz pomyślałem o Kasi, co ona robiła w tym czasie. Czy rzeczywiście uczyła się pływać w jego towarzystwie, patrzyłem na nich kończąc jeść loda. Cała ta sytuacja która miała miejsce bardzo działa na mnie, wyobraźnia działała. Sam zastanawiałem się czy do czegoś doszło, no ale sam nie byłem pewien co widział Denis. Słońce grzało mocno, po kilku minutach poszliśmy popływać, dobrze mi to zrobiło bo pozwoliło trochę ochłonąć od wszystkich tych wrażeń.
Wieczorem zaplanowałem spacer po lesie, zmrok przychodził dość wolno a dla dzieci będzie to dodatkowa atrakcja. Zamiast iść wszyscy, Aga z Johnem oznajmili nam że zostaną w pokoju, patrząc na ich miny wiedziałem po co tam zostają. Moja chora wyobraźnia znów zaczęła fantazje na ten temat, cały spacer myślałem co oni mogą tam robić. Zapuściliśmy się dość głęboko w las i dotarliśmy na brzeg Brdy, chwila odpoczynku i powrót do ośrodka. Ostatnie 30min, w zupełnych ciemnościach, dzieci zadowolone bo i mocno przestraszone odgłosami przyrody, jednak noc w lesie to zupełnie co innego niż w dzień. Po wizycie w łazience, dzieciaki do łóżek a my poszliśmy po swoje piżamy. Mimo że szwagrostwo otworzyło okno nie dało się ukryć tego co tu zaszło, zapach potu i ich ciał po seksie, aż nadto był wyczuwalny. John tylko się uśmiechał a Aga powiedziała do nas:
- No wiecie, ile można wytrzymać...jutro wasza kolej jeśli chcecie
Byłem tak napalony, że do jutra i tak bym nie wytrzymał. Tylko jak drzwi łazienki zamknęły się za nami, odwróciłem Kasie w swoją stronę i pocałowałem ją. Całowaliśmy się namiętnie, moje biodra przycisnęły jej, zapewne poczuła jaki jestem napalony. Sam nie wiem jak to się stało, ale staliśmy nadzy naprzeciw siebie, pieszcząc nasze ciała. Całując jej ciało schodziłem w dół, klęcząc patrzyłem na jej łono znajdujące się na wysokości moich oczu. Kasia stała, jej ręce gładziły moje włosy, a ja czułem jej apetyczną woń wilgotnej szparki. Złapałem za jej biodra przysuwając sobie ją bliżej, pocałowałem jej wzgórek łonowy, długo czule namiętnie nie odrywając od niego ust. Słyszałem jak Kasia najpierw cichutko jęczy, po chwili wzdycha coraz mocniej, jej biodra wysunęły się jeszcze mocniej ułatwiając mi swobodny dostęp. Czułem jak zalewają mnie jej soki, królestwo smaku jej smaku, przemierzałem je językiem w górę i dół czując blond pasek włosów łonowych jakie sobie zostawiła. Złapałem za jej pupę rozkoszując się jej kształtem i jędrnością. Kasia uniosła jedną nogę, oparła udo o mój bark, wspierała się na nim, podczas gdy ja dalej rozkoszowałem się jej cipką poznając każdy jej zakamarek. Kiedy pieściłem jej łechtaczkę ciało Kasi napinało się, soki obficie spływały mi wprost do ust. Nie przerywałem wiedząc jak blisko jest szczytu. Drżała kiedy zataczałem językiem dokoła jej łechtaczki, by w końcu przeżyć orgazm. Przycisnęła moja głowę do swojego krocza i głośno dyszała tłumiąc swoją rozkosz.
- Wreszcie, już od południa myślałam jak by cię namówić na to
- No, to myślimy podobnie
- Wstawaj, muszę się zrewanżować za to
Teraz to ja stałem a ona na czworaka patrzyła na moją naprężoną męskość. Mój penis unosił się w erekcji, raczej długi niż szeroki w obwodzie, bez wątpienia słusznych rozmiarów. Kasia nie zwlekała ani chwili, pochyliła się ku niemu. Czułem jak całuje czubek mojej pały, patrzyłem teraz jak usta mojej żony przesuwają się w górę i dół, odsunąłem jej włosy by móc lepiej to widzieć. Wypuściła teraz kutasa spomiędzy warg, zaczęła go ze smakiem lizać. Nawilżała od nasady aż po główkę i z powrotem. Co jakiś czas patrzyła prosto w moje oczy nie wypuszczając kutasa z ust. Pieściła go coraz mocniej, czułem że dochodzę do orgazmu, Kasia też to wyczuła, cofnęła głowę, oblizała wargi, wzięła członka w dłoń, kilka jej ruchów, w górę i dół. Salwa spermy trysnęła na podłogę, ciężko oddychałem a ona dalej ręka pozbywała się resztek mojej spermy. Ciężko oddychałem.
- Posprzątaj tu. I pod prysznic skarbie. Na dziś koniec tych atrakcji - jak przez mgłę docierały do mnie jej słowa.
Kolejny dzień spędziliśmy w kajakach, pływając po brdzie. Nie mogłem odgadnąć tylko tych uśmieszków Agi i Johna kierowanych w naszą stronę. Wieczorem wszystko się wyjaśniło, gdyż zostawili nas samych w pokoju. Niestety zmęczenie wycieczką odebrało nam ochotę na seks i poszliśmy spać. Następny dzień przywitał nas załamaniem pogody, padał deszcz a właściwie to był taki letni deszczyk padający cały dzień. Po obiedzie postanowiliśmy mimo wszystko pójść na wycieczkę pieszą, naszym celem była mała rzeczka Kamionka. I tylko deszcz trochę nam utrudniał wędrowanie wzdłuż jej brzegów, malowniczość dodawało jej to, że co kilkaset metrów był jakiś most lub kładka. Dzieciakom bardzo się to podobało że muszą przedzierać się na drugą stronę, powrót zaplanowaliśmy wieczornym PKSem. Kiedy wróciliśmy i zjedliśmy kolację, nasze pociechy nie myślały o niczym inny jak o tym by pójść szybko spać. My również czuliśmy zmęczenie, siedziałem na krześle popijając chłodne piwko. Nasze żonki leżały na łóżku i szukały czegoś tam w internecie. John złapał mnie za ramię i wyrwał z zamyślenia, jego palec pokazywał mi bym popatrzył w kierunku jaki mi wskazał. Teraz dotarło do mnie to co obserwował John, nasze żonki popijały winko, leżały na łóżku na brzuszkach, białe haleczki ledwo zakrywały tyłeczki kiedy stały, ale teraz kiedy tak leżą sytuacja wyglądała całkiem inaczej. Przełknąłem ślinę z wrażenia, obie mają piękne pupy, moja Kasia na szczęście miała pod halką stringi i było widać tylko jeden z jej pośladków. Patrzyliśmy zafascynowani na nie, widok Agi rozgrzałby każdego, ona nie zdawała sobie sprawy z tego że leżąc tak z rozchylonymi nogami pokazuje nam wygoloną cipkę. John popatrzyła na mnie i pokazał mi swój język, tylko mogłem domyśleć się o co mu chodziło, uśmiechnął się i uniósł kciuk w moim kierunku pokazując na moja żonę. Mimo że byliśmy małżeństwem 10lat, to nie raz fantazjowaliśmy o seksie z kimś innym, nie raz poruszaliśmy ten temat, ale razem dochodziliśmy do tego że to nie dla nas. Teraz widziałem jak slipki Johna wypycha jego penis, nie dało się okryć jego erekcji, całe szczęście że sam miałem luźne bokserki. Nasze żonki jak na zawołanie popatrzyły razem w naszą stronę, obie uśmiechnęły się na widok Johna.
- Aż tak na was działamy - powiedziała szwagrowa
- Wiesz, ty zawsze na mnie działasz kiedy nie masz majtek - odparł łamaną polszczyzną John, doprowadzając nas do łez ze śmiechu
- O to właśnie chodziło, tylko że Kasia nie chciała i musiałam jej pokazać że czasami warto tak po prowokować was -
- Wcale nie prawda - powiedziała Kasia
- Prawda, mówiłam ci że będą się gapić do czasu, aż same nie przerwiemy tego
- No masz rację ale ja nie mam tyle odwagi co ty - kontynuowała moja żona
- To się jeszcze okaże, pamiętasz o czym rozmawialiśmy
- Tak pamiętam
- No wiec Romek, na święta przyjedziecie do nas do UK
- Jak będą pieniądze to może się zjawimy, ale - próbowałem tłumaczyć  
- Nie żadne ale, bilety my kupimy więc jakie ale. Przyjeżdżacie i tyle, będzie ekstra, sami zobaczycie.  
Rozmawialiśmy jeszcze dobre 30minut, zanim położyliśmy się spać. Nie dało się ukryć naszego podniecenia, nasze żonki co jakiś czas zerkały na nasze naprężone penisy które wyraźnie było widać mimo bielizny, a my nie żałowaliśmy sobie popatrzyć na wdzięki naszych żonek. Kiedy znalazłem się w łóżku z Kasią, ułożyliśmy się w pozycji na łyżeczkę, pocałowałem jej kark. Nasze ciały były tuż przy sobie, mój kutas znalazł się pomiędzy jej pośladkami, gdyby nie było szwagrostwa teraz z nami po prostu rzuciłbym się na nią. Jej ręce powędrowały na moje bokserki, kilka ruchów i już ich nie miałem. Co ona kombinuje, moje myśli szalały. Kutas znalazł miejsce miedzy jej udami, jego główka napotkała jej cipkę. Zaraz, ona nie ma majtek, jak kiedy, gdzie się ich pozbyła, gorączkowo myślałem. Wolno zaczęła poruszać biodrami, a mój penis wędrował wzdłuż jej warg sromowych. Dawno nie była tam tak wilgotna, odwróciła głowę w moją stronę dając mi soczystego całusa, moje ręce pieściły jej sutki lekko szczypiąc je. Zatracaliśmy się w pieszczotach, czy jak w nią wejdę zacznie jęczeć jak to ma w zwyczaju, myślałem będąc podniecony do granic. Nagle z drugiego końca pokoju, gdzie znajdowało się łóżko naszych współlokatorów, dobiegł do naszych uszu jęk Agi;
- Oooooooohhhhhhh, ......
Nasz wzrok powędrował w stronę z którego dochodził. Mimo totalnych ciemności, dało się zauważyć górujacą sylwetkę Johna który leżał teraz na Adze podpierając się na rękach, miarowo posuwając ją. Obserwowaliśmy tą scenę krótką chwilę, znów zrobiło się ciemno w pokoju, kolejna chmura zasłoniła blask księżyca uniemożliwiając nam obserwację. Lekko przytrzymałem biodra żony i byłem w niej, kochaliśmy się wolno, pieściłem jej sutki i czułem jak mocno jest podniecona, oboje słyszeliśmy jak łóżko obok skrzypi, jak John i Aga całują się. Dla mnie było tego aż za dużo, nagle eksplodowałem w ciasną cipkę żony, ładunek spermy był naprawdę duży. Po chwili dotarło do mnie że zostawiam ją bez spełnienia. Nie interesowało mnie już nic, chciałem dać jej rozkosz. Powoli całując ją wędrowałem w kierunku jej cipki, koc który nas przykrywał powędrował na podłogę. Kasia rozchyliła swoje uda wiedząc co ją czeka, nigdy nie miałem oporu przed spermą a teraz widziałem jak wypływa z jej wnętrza. Słyszałem jęki szwagrowej która zapewne właśnie teraz doszła, gdyż w pokoju zrobiło się nagle cicho, tylko drżące ciało mojej Kasi świadczyło o tym, że przed chwilą również osiągnęła orgazm. Nie dane jej było jednak odpocząć, podniosłem jej stopy na moje barki, złapałem za sztywnego kutasa i naprowadziłem na jej rozgrzaną cipkę. Wolno wszedłem w nią do samego końca, złapałem za jej jędrny tyłek i przyspieszyłem swoje ruchy. Teraz już dymałem ją z całych sił, czułem jak moje jaja odbijając się od jej nabrzmiałych warg sromowych, Kasi jęki były coraz mocniejsze, przeplatały się z jej wyciem i urywanymi słowami;
- AAAAAaaaaaaaaa AAAAAAAAaaaaaaaaaa, mocniej, mocniej......... aaaaaaaaaaaaaaaaa
Zwolniłem swoje ruchy chcąc dać jej trochę wytchnienia, całowaliśmy się czując na sobie wzrok Agi i Johna, zmieniliśmy pozycję. Teraz to Kasia będąc na czworaka wypinała swój tyłeczek w moją stronę, wszedłem w nią do końca aż po jaja, razem spojrzeliśmy w stronę łóżka Agi i Johna. Księżyc tym razem świecił mocno dzięki czemu widzieliśmy Agę leżącą bokiem do nas, za nią był John który wchodził w nią od tyłu, jej noga była podwinięta tak że dokładnie widzieliśmy jak jego gruby kutas wdziera się w jej wnętrze. Jego wielkie dłonie ściskały jej piersi zostawiając na nich czerwone ślady, jego usta zachłannie całowały jej szyję, nasze spojrzenia spotkały się z ich, i nagle ten widok znikł, księżyc znów zasłoniła czarna chmura. A my z żoną powróciliśmy do naszej zabawy, ten dodatkowy impuls jaki oni dostarczyli nam, podziałał na nas jeszcze bardziej doprowadzając nas do ekstazy. Oboje szczytowaliśmy równocześnie, nasze ciała stygły po przeżytym orgazmie, leżeliśmy patrząc na łóżko obok, na którym szwagrowa dawała popis ujeżdżania swojego męża. Ten widok był skierowany tylko dla naszych oczu, kiedy skończyli oboje leżeli przytuleni do siebie. Razem zasnęliśmy, ale to co czeka nas w przyszłości zapowiadało się ekscytująco....


cdn........

ZAC

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 2406 słów i 12516 znaków, zaktualizował 6 wrz 2016.

1 komentarz

 
  • Suczka69

    Z niecierpliwością czekam na kolejną część ...

  • ZAC

    W tym tygodniu postaram się dodać trzecia część! !! Czekanie nie zawsze popłaca, ale nieraz jest tego warte. Fajnie ze się podoba, zarys historii mam w głowie. Pozdrawiam