SUMMER LOVE - Family cz. 15

SUMMER LOVE - Family cz. 15Sam nie wiem co ma w sobie ta kobieta że działa na mnie tak mocno. Siedząc na podłodze podziwiałem jej krągłą dupcię a właściwie to rozwarty rowek z którego wolno spływała moja sperma.  Złapałem ją delikatnie za pośladki rozszerzając je jeszcze bardziej, Aga podjęła tą grę i zacisnęła mocno swoje pośladki. Na efekt nie trzeba było czekać, kolejna strużka spermy wypłynęła z jej dupeczki. A ja siedząc podziwiałem ten widok, nagle szwagrowa będąc na czworaka ruszyła do przodu kręcąc swoją pupą. Niczym kotka poruszała się na czworaka w stronę jacuzzi,  jej pupa kołysała się w prawo i lewo by na końcu swojej podróży zniknąć pod powierzchnią wody. Dołączyła tym samym do Denisa i Zosi którzy po swoich igraszkach również wybrali bulgoczącą wodę która delikatnie masowała ich ciała po przeżytej rozkoszy. Czułem że resztki siły jaką miałem odpłynęły z ostatnim orgazmem, mój kutas leżał teraz zwinięty niczym ślimak. Wstałem i poszedłem pod prysznic. Odkręciłem zimną wodę chcąc w ten sposób otrzezwić  swój organizm, wiele to nie dało. Kiedy skończyłem, znów uderzyło we mnie gorąco wydostające się z łaźni.  Stałem patrząc się jak John i Ania całują się leżąc dalej na mokrych płytkach. Pragnienie dało o sobie znać, otworzyłem butelkę piwa i usiadłem na tarasie.  
     Poczułem jak nagle mam mokre nogi, co jest do cholery pomyślałem. Wstając z leżaka zauważyłem  na podłodze leżącą butelkę piwa, a ręcznik którym byłem przykryty był mokry od piwa. Kurwa nawet nie wiem kiedy zmorzył mnie sen. Ile mogłem spać sam nie wiedziałem, przecierając oczy wszedłem do środka. Z sypialni na górze dochodziły do moich uszu odgłosy które mogły świadczyć tylko o jednym. Więc cała zabawa przeniosła się tam, wolno zbliżałem się tam. Nie chcąc nikogo wystraszyć po cichu stanąłem w otwartych drzwiach. No tak czego innego mogłem się spodziewać po mojej rodzince, kłębowisko ciał wiło się jak jeden organizm w wielkim łóżku. Pewnie dlatego wybrali  też ten pokój to tu znajdowało się największe łóżko w willi. Sama sypialnia była urządzona bardzo gustownie a zapalone świece dodatkowo podkręcały tylko erotyczną atmosferę. Oparty o framugę drzwi podziwiałem teraz całą tą orgię która odbywała się na moich oczach.
     Jeszcze rok temu nie mogłem marzyć że będę mógł podziwiać coś takiego na żywo z udziałem mojej żony, a tym bardziej córki. A teraz patrzyłem jak Zosia i Ania całują się namiętnie przyciskając swoje ciała. Ręka Ani zsunęła się po plecach Zosi i złapała mocno za jej  wysportowany pośladek. Mimo że ich ciała były podobne do siebie to Ania była zdecydowanie krąglejsza, za jej plecami leżał Adam całujący jej barki i pieszczący jej biust. Ręka mojej córki błądziła po cipce Ani, oglądanie tego było najbardziej stymulującą rzeczą jaka może się trafić mężczyznie. Wiedziałem że mimo poprzednich orgazmów noc się jeszcze nie skończyła, czując jak krew napływa do mojego kutasa chłonąłem widok jaki miałem. A sam nie wiedziałem na kogo patrzeć bo tuż obok trójki młodych, leżał na łóżku John. Kaśka wsunęła się na niego, jedno kolano wsparła między jego nogami, zaczęła całować go po klatce, schodząc coraz niżej. Jej biust ocierał się o brzuch szwagra, a ja będąc bezpośrednio za nią mogłem podziwiać jej uwodzicielską pupę. Miałem wielką ochotę uklęknąć za nią, chwycić jej biodra i wbić się z całych sił w jej ociekającą sokami cipkę. Usta żony zostawiały na muskularnym ciele Johna mokre ślady, zanim dotarła do grubego kutasa obciągnęła go dwukrotnie, bardzo powoli przyglądając się z bliska. Uszminkowane wargi Kasi otuliły  główkę penisa, pocałunek był długi, namiętny i wilgotny. John jęknął a później  zaczerpnął powietrza. Kasia raz po raz brała całą pałę Johna w usta.

- Mmmm. - jęknęła na całą  sypialnie ale dalej poruszała głową w górę i dół.

Nie byłem w stanie tego już zatrzymać, było już za późno.  Jedno było za to pewne. Nie przesadzała mówiąc że potrafi zrobić niezłego  loda.  Żonka co jakiś czas wyjmowała go z ust całując jego czubek albo oblizywała niczym loda pociągłymi liznięciami  od samych jaj po czubek. John już dłużej nie mógł wytrzymać złapał ją za włosy i wepchnął go mocno w jej usta aż Kaśka się zakrztusiła. Dałem krok do przodu chcąc go powstrzymać lecz Kaśka sam uwolniła się z jego uścisku

- Niegrzeczny chłopiec wysapała, zaczerpując powietrze w swoje płuca

Weszła na łóżko tuż nad jego biodra. Podała mu prawą pierś do ust. John złapał łapczywie jej sutek i ssał go zachłannie. Żonka miała gęsią skórkę, a na twarzy wykwitł jeszcze większy rumieniec. Odwróciła głowę patrząc wprost w moje oczy, uśmiechnęła się jakby wiedząc że patrzę na nią.

- Ja już jestem mokra i gotowa - powiedziała do swojego kochanka
- Wskakuj niunia już i tak za długo czekałem na tą chwilę - odpowiedział jej John

Kasia uniosła się i sięgnęła po grubego członka Johna, poruszała kilka razy dłonią powodując, że jego czubek ślizgał się po wargach jej cipki. Kasia odwróciła się jakby chciała sprawdzić czy patrzę. Zaczęła opuszczać się wolno w dół nabijając na członka, którego trzymała w dłoni. Poruszała się w powolnym rytmie w górę i dół, nigdy nie dochodząc do końca. Sterczące sutki, intensywny rumieniec, błyszczące oczy wszystko to mówiło mi jak jest jej dobrze.  

- Ooooooooo tak. Rób właśnie tak. Dobrze....

Głos Agi zwrócił nie tylko moja uwagę. Dopiero teraz kiedy byłem w sypialni a nie w progu drzwi zauważyłem ich siedzących na fotelu. A właściwie to Aga siedziała tyłem na biodrach Denisa, w końcu młody doczekał się ponownie swojej przyszywanej mamusi. Zanim zdążyła powiedzieć coś więcej jego kutas znów zaczął drażnić jej krocze z okrutną energią. Przesuwał nim szybko w górę i dół, pomiędzy jej nabrzmiałymi wargami. Ciało Agi unosiło się po każdym pchnięciu, cipka była tak mokra że aż lśniła. Ona sama była odchylona w jego stronę tak by móc całować się z nim, jednocześnie jego dłonie ściskały jej piersi. Dźwięki  które wydawali, były niczym innym, jak nieartykułowanymi pomrukami namiętności. Ciągle jego gruby penis torował sobie miejsce uderzając w łechtaczkę tak mocno, jak tylko pozwalała mu ta pozycja. Aga wciągnęła haust powietrza pomiędzy wydawanymi jęknięciami, wyczuwałam że to ona chciała mieć kontrolę nad Denisem. On trzymał ją mocno w swoich ramionach, nie chcąc uwolnić jej z tej pozycji.  

- Puść, proszę wyszeptała mu wprost do ucha.

Nie było odwrotu, Aga wstała uwalniając się z jego objęć. Mógł teraz podziwiać jej całe ciało, ale nie dane było mu to. Szwagrowa usiadła na nim okrakiem, przytrzymując jego penisa nadziała się na niego aż Denis zawył z rozkoszy. Ujeżdzała go a ja patrzyłem jak podnosi się i opada na jego fiucie. Jej piersi podskakiwały w rytmie jaki im towarzyszył, a Denis pieścił je dotykając sterczących sutków. Jej galop był dziki, wyglądało to jakby chciała go zerżnąć. Denis złapał za jej pośladki, lekko je ugniatał i ściskał co chwila zjeżdzał też na jej plecy  by je gładzić i przyciskał ją do swojego ciała. Ich jęki było słychać już w całym domu, Aga nie chcąc stracić równowagi przytrzymywała się wysokiego oparcia fotela.  

- Co tak wuja tylko stoi - nagle widok jaki miałem zasłoniła mi Ania. Lecz nie na długo. Pocałowała mnie a ja czułem na jej języku smak słodkiej cipki, nie wiem czemu ale takie myśli miałem w tym momencie. Objąłem jej drobne ciało i przytuliłem się do niej, mój kutas który stał od kilku już minut oparł się o jej płaski brzuch. Ania jednak miała inne plany, opadła na kolana a mój kutas znalazł się w jej ustach. Zaczęła go całować w dół aż dotarła do moich jajeczek, później  ssała je po kolei sprawiając mi nieopisaną rozkosz. Jej usta opuściły moje jaja i znów owinęły się wokół główki. Złapałem ja za włosy i poderwałem do góry, nie wiedziała o co chodzi. Odwróciłem ją tyłem do siebie i pchnąłem do przodu, załapała w mig. Oparła swoje dłonie o łóżko jednocześnie wypinając swoją pupę w moim kierunku. Czekała na to co ma nastąpić, tuż obok leżał jej ojciec którego ujeżdżała moja żona. Uklęknąłem tuż za nią, widziałem ja już w tej pozie wiele razy, ale teraz ten widok był bardziej kuszący niż kiedykolwiek. Cipka była opuchnięta  z powodu pieprzenia jej w tą noc, pośladki błyszczały od wilgoci. Złapałem je i rozszerzyłem. Krążyłem palcem wokół jej odbytu i nagle zobaczyłem na jej ciele drżenie pod wpływem mojego dotyku. Pozwalałem stymulować się  jej jak chciała zanim mój język dotknął jej otworku i skierował się w obszar jej spragnionej cipki. Przesunąłem językiem i teraz zaatakowałem jej odbyt, liżąc go zachłannie.

- Aaaachhhh!!!!  jęknąła

Podniosłem się, mój kutas ocierał się o jej tyłeczek złapałem go w dłoń i wolno wprowadziłem w jej cipkę. Przeszył mnie dreszcz, gdy usłyszałem jak Ania krzyknęła. Było to wysublimowane połączenie bólu i rozkoszy. Nie chciałem jej przelecieć ale dać jej to czego chce. Podniosłem głowę i napotkałem spojrzenie mojej żonki. Oblizała lubieżnie swoje usta, po czym całym ciężarem opadła w dół, tak że ich ciała połączyły sie z głośnym mlaśnięciem. Uniosła się, pilnując by gruby penis Johna nie wysunął się z niej. Poruszała biodrami w górę i dół, krążyła nimi zmysłowo, robiąc zmysłowe ósemki i okręgi, a wargi jej cipki ciasno trzymały jego członka. Piersi falowały w rytmie jej ruchów. Oparła swoje dłonie o jego klatę i przyspieszyła nadziewając się coraz szybciej, John trzymał ją za biodra i podrzucał wdzierając się w jej wnętrze jeszcze mocniej.
Nagle na samym brzegu wielkiego łóżka wylądowała na plecach Aga. Denis zacisnął dłonie na jej udach, zmuszając, by szeroko i lubieżnie rozwierała nogi. Sam klęknął na podłodze i wbił się w nią. Raz za razem wbijał się w nią nie bacząc na jej krzyki i jęki. Jego gruby kutas rozpychał ją, piersi podskakiwały  w rytmie jego pchnięć. Aga zbierała w palcach pościel zaciskając na niej dłonie. Ruchy Denisa były coraz bardziej gwałtowne i urywane. Chwycił za uda Agi zmuszając ją by jeszcze bardziej się do niego zbliżyła w tej pozycji penetracja była jeszcze bardziej głęboka. Aga jęczała coraz głośniej każde jego pchnięcie witała spazmatycznym jękiem, w końcu Denis padł na nią całując ją zachłannie. Oboje drżeli w kolejnych spazmach orgazmu który przechodził przez ich ciała, całując się namiętnie nie zwracali uwagi na to co dzieje się,  tuż obok nich.  
Jeden rzut oka utwierdził mnie w przekonaniu iż John był u kresu sił. Wciąż wbijał swoja gruba pałę w wnętrze mojej żony. Przez jego twarz przebiegł grymas bólu i rozkoszy, pod jego mięśniami drżały skurcze, jego silne palce wbiły się w biodra Kasi która unosiła się na jego kutasie w górę i dół. Krzyknął raz  
przeciągle, głośno. A Kaśka w tym samym momencie nabiła się na niego najmocniej jak mogła, drżała cała jakby ktoś podłączył ja do prądu. Po chwili z jej szparki gdzie dalej tkwił kutas Johna zaczęła wyciekać sperma, a ona sama opadła bezwiednie na niego.  
Patrzyłem na to cały czas mając kutasa w Ani ona również z podniesiona głową obserwowała to co działo się na łóżku. Położyłem ręce na jej ramionach i szarpnąłem nią do tyłu, nabijając ją głębiej na kutasa. Zwierzęcy wrzask jaki wydała, tylko bardziej mnie podniecił. Wiedziałem doskonale że tego chce. Jej płaczliwy okrzyk powiedział mi że osiągnąłem spodziewany efekt.

- Pieprz ją, tato! Pieprz tą zdzirowatą cipkę, aż będzie błagać o litość.!!!- Zosia trzymała za twarz przyjaciółkę jednocześnie będąc wolno w pozycji na łyżeczkę dymana przez Adama.
- Pokaż jak to jest byc dymana przez prawdziwego mężczyznę.

Słyszałem, jak córka powtarza to kilkukrotnie, jakby sama chciała w ten sposób zdopingować Adama do mocniejszego rżnięcia. Poskutkowało to natychmiast bo oboje sapali coraz mocniej a córeczka oprócz jęków nie była w stanie powiedzieć nic więcej.
Ania zaparła się mocno dłońmi o łóżko i odepchnęła się, a ja coraz mocniej wchodziłem w nią od tyłu. Zacząłem ją rżnąć, Ania odwróciła twarz w moja stronę, ale ja nie przestawałem. Ruchałem ją szybko i mocno, moje jądra  odbijały się od jej pośladków z głośnym mlaśnięciem. Trzymałem ją  mocno w dłoniach czując jak uginają się jej nogi, czułem jak zaciska się na moim kutasie.  

- AAaaaaaaaaaaaaaaaa - poderwała głowę do góry głośno krzycząc
  

Nie przestawałem ruchać jej czując jak drży pode mną , ona sama odpychała się chcąc bym jeszcze głębiej wchodził w nią. Orgazm dopadł nas w tym samym czasie, Ania jakby stanęła na palcach kiedy trzymałem ją i głośno krzycząc pompowałem w nią swoją spermę. Było tego bardzo dużo, kiedy opadłem na jej plecy ta zwinęła się i opadła na podłogę głośno dysząc,  a ja razem z nią. Całowaliśmy  się słysząc jak Zosia piszczy a Adam wyje z rozkoszy. Patrzyliśmy w swoje oczy całując się namiętnie .....


cdn....

ZAC

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 2702 słów i 13638 znaków, zaktualizował 22 sty o 18:25.

2 komentarze

 
  • Krynio268

    Częściej częściej to opowiadanie

  • ZAC

    @Krynio268 Też bym chciał. Niestety nie mam czasu - za tydzień będzie epilog. Pozdrawiam

  • Pablo1234

    Super opowiadanie po pół roku czekania. Życzę autorowi dużo zdrowia i wszystkiego dobrego. Czekam na kolejne super części. Proszę szybciej niż pół roku  :-). Pozdrawiam serdecznie. Dziękuję za super opowiadania.

  • ZAC

    @Pablo1234 Dobrze że się podoba. Niestety brak czasu - i został do skończenia Epilog, i tak za długa ta opowieść wyszła!!