Z życia siatkarki cz.37

Z życia siatkarki cz.37Gdy już zrobiłyśmy się na bóstwo poszłyśmy tam gdzie wczoraj odbyło się ognisko. Chłopcy obijali piłkę, nasze różowe landrynki wlepiały w nich swoje spojrzenia a ja i Grace siadłyśmy na trawie. Dziewczyna coś do mnie mówiła ale nic do mnie nie docierało bo byłam pogrożona we własnych myślach. Wczorajsza noc nie należała do przemyślanych decyzji ale nie żałuję bo go kocham. Obawiałam się że zaliczy i zostawi ale chyba naprawdę mnie kocha. Jestem szczęśliwa że mam taki skarb przy sobie.
- Alex ! - Grace pomachała mi ręką przed oczami  
- Słucham? - ocknęłam się
- Mówię do Ciebie a Ty mnie w ogóle nie słuchasz - zirytowała się
- Cześć Piękne - do naszego grona dołączył Mike całując mnie w policzek na co ja się zarumieniłam
- Nie wierze! - krzyknęła Grace - Kochaliście się!? Ty Pipo ! Nic nie powiedziałaś - rzuciła się na mnie co spowodowało że zaczęłyśmy się tarzać po ziemi - I jaki jest Mike ? Dobry w tych sprawcach ? A w jakiej pozycji się kochaliście? Jeździec? Piesek?
Spojrzałam na nią jak na idiotkę po czym obie wybuchłyśmy śmiechem

Wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć, niestety tak było i tym razem. Po 5 dniach nad jeziorem wróciliśmy do Miami. Pożegnałam się z Mikiem i przyjaciółmi, i wróciłam do domu.
- Cześć Słoneczko - mama pocałowała mnie w policzek- Jak było?
- Super - uśmiechnęłam się i zarumieniłam się na wspomnienie nocy z chłopakiem  
- Cieszę się kochanie - Powiedziała - Jak tato wróci z pracy musimy porozmawiać
- Coś się stało? - przestraszyłam się lekko
- Porozmawiamy jak wróci tato - powtórzyła - a teraz idź do siebie
Popatrzyłam jeszcze na moją rodzicielkę i nic mi innego nie pozostało jak pójść do siebie.

Strasznie się denerwowałam rozmową z rodzicami bo nie wiedziałam o im może chodzić. Na szczęście moim wybawcą od ponurych myśli okazał się Mike który zaprosił mnie na spacer. Szybko się przebrałam w czarne rurki i jasny T-shirt. Włosy rozpuściłam, gotowa zbiegłam do kuchni
- Wychodzę! - krzyknęłam
- Alex, zaczekaj musimy porozmawiać - powiedział mój tato
- Jak wrócę - odpowiedziałam - Cześć
- Aleksandro Mood! - krzyknął mój tato, ale ja już wyszłam z domu i szłam na spotkanie z moim chłopakiem.

- Hej - pocałowałam go w policzek
- Siemka - uśmiechnął się i objął mnie ramieniem
Chodziliśmy po całym mieście, byliśmy na lodach, w kinie, na pizzy i siedzieliśmy na plaży oglądając zachód słońca
- Możemy tu codziennie przychodzić - mruknęłam wtulając się w chłopaka
- Nie, bo Ci znudzi więc będę zabierał Cię tu tylko na randkach - zaśmiał się
- To te randki to chyba muszą być codziennie - uśmiechnęłam się i go pocałowałam

Po 20 wróciłam do domu
- Już jestem - weszłam do salonu gdzie siedzieli rodzice
- Przejdę odrazu do rzeczy - westchnął tato - nie znienawidzi nas za to ale... Przenoszą mój odział do Nowego York a więc tam się przeprowadzamy w następnym tygodniu.

****
Przepraszam że krótką ale mam po 2-3 treningi dziennie i nie daje rady fizycznie. Pozdrawiam i kolejna pojawi się w sobotę lub niedziele:)

bunny

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 638 słów i 3203 znaków.

19 komentarzy

 
  • Ania_1242

    Kiedy kolejna część??

  • Anek

    Moim zdaniem ona wyjedzie a Mike przyjemnie poprzednią propozycję o spełnianiu marzeń w Nowym Jorku

  • ktosiekxd

    Super opowiadanie ,a co do drugiej sprawy wątpię, żeby rodzice pozwolili jej zamieszkać tu a oni tam. Dajcie autorce ponieść się weną xD

  • ♥

    Ona musi zostać !!!
    Niech zamieszka z Mikiem lub z Grace.

  • lila123

    cudne <3

  • Urwisek

    Super <3 Czekam na kolejną <3

  • kamila12535

    Nie może wyjechać bo to by oznaczało koniec opowiadania :(

  • mysza

    Co?! Żaden wyjazd! Przyjaciółka na pewno ją przypadnie. Mike by się cieszył gdyby pojechała bo mógłby szaleć jak kiedyś -.- Chociaż teraz pewnie też tak robi.

  • Mowa

    biedna Alex, ciekawi mnie reakcja Mike bardzo a bardzo. dodaj jak najszybciej kolejną część!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Tessiak

    Załamię się jeśli ona wyjedzie. To straszne!

  • 0wero0

    super, czekam na kolejne :)

  • Lucy15

    Cześć jest, jak zawsze zresztą, świetna, ale niech ona nie wyjeżdża! Niech z Mikem zamieszka, albo z Grace... No nie wiem, no, ale weź coś wymyśl. Oni muszą być razem :) Do soboty albo niedzieli to ja nie wytrzymie xD
    Pozdrawiam//
    Lucy15

  • -&#039;~Nick

    @Lucy15 jestem za ! ✌

  • Lucy15

    @-&#039;~Nick Cieszę się :D

  • kiciax

    O nie!! :O  
    Tylko nie to :'(  
    Wymyśl coś aby ona została i nadal byla z Mike'iem <3
    Ale część słodka jak zawsze <3 <3
    Pisz pisz szybko kolejną <3 :*

  • Domiii

    Niech ona zostanie i zamieszka z Mike  :rotfl:

  • Niee ona ma nie wyjeżdżać ona musi zostać z Mike!!! Niech zamieszka z Grace.... Prooszee

  • madziax

    Co ? Nie rob nam tego ! Niech ona sie nie wyprowadza !!

  • Domiii

    Nie ma szans! Zrób coś żeby ona nie wyjechała! Błagammm  :sad:

  • lola240

    Co? Nie. Ona nie może się wyprowadzić. :(

  • Misiaa14

    Ojjjj nieeeeee  ona  nie  wyjedzie ....niech tu zamieszka  z koleżanką  albo  sama no nwm  ale ona  nie może wyjechać !!! ;< cudoo *-*