THE BIG SWAP cz. 22

THE BIG SWAP cz. 22BARTEK + ALINA, DAVID

     Zamykając drzwi za sobą nie mogłem zrozumieć dlaczego pozwalałem żeby obcy facet za chwilę zerżnął moją żonę. Kto by się tego spodziewał? Jeszcze w zeszłym roku zwariowałbym na samą myśl, że jakiś gość będzie dobierał się do mojej żony. Ona była tylko moja i wyłącznie moja od kiedy byliśmy razem . Ale czas płynął, dwójka dzieci na karku i ta rutyna dnia powszedniego. Wolno zabijała naszą namiętność do czasu kiedy Łukasz na jednych z naszych weekendowych spotkań otworzył mi oczy. Pamiętam jak dziś kiedy powiedział mi jak bardzo atrakcyjna jest moja Magda. Chciałem dać mu za to w pysk, kiedy w tańcu jego łapczywe dłonie obmacywały ciało mojej żony. I choć długo nie chciałem przyjąć tego do wiadomości  odkryłem, że mnie to kręci. Znacznie bardziej niż dmuchanie innych kobiet, choćby były takimi pięknościami jak Dominika czy Kasia. Po tamtym jakże burzliwym wieczorze, kochając się z Madzią wyobraziłem sobie ją w ramionach Łukasza. Nie mogłem uwierzyć jak mocno się wtedy spuściłem. Od tamtego dnia w mojej wyobraźni zagościł Łukasz już na zawsze.  
Moja fantazja doprowadziła do tego że po kolejnym udanym seksie przyznałem się do moich chorych wyobrażeń. Całe szczęście,  że Magdę cała ta historia rozbawiła, lecz z czasem i ona zaczęła odgrywać różne role. Dostarczaliśmy sobie nowych bodzców w naszej zabawie, aż nadszedł dzień dzisiejszy.  
Teraz siedziałem w jadalni nasłuchując i domyślając się co takiego mogą robić moja żona z Romkiem. Nawet piwo które miało ugasić moje pragnienie nie pomagało mi odgonić myśli od nich. Wychodząc widziałem kutasa Romka, boże jak on ją przeleci to powinna być zadowolona. Sama tego chciała, myślałem i czułem jak mój kutas rośnie pod ręcznikiem. Boże jak bardzo pragnąłem wejść tam i to zobaczyć, ale musiałem się powstrzymać by niczego nie zepsuć. Olałem GRĘ i czekałem w ukryciu co dalej się wydarzy rozglądając się po salonie jakbym szukał czegoś, ale sam nie wiedziałem czego.  
     Spojrzałem przez wąskie okno wychodzące na taras, dopiero teraz ich dostrzegłem. Alina z Davidem całowali się zachłannie, ich języki splotły się w dzikim tańcu. Jego dłoń wpleciona była w jej długie ciemne włosy, druga macała jej cycki. Alina tonąc w ramionach Davida pozbywała się swojej góry od stanika, zostając tylko w stringach, eksponując swoją nagość przed nim. Aksamitna ciemna opalona skóra, krągłe pełne piersi lekko opadające na boki.  Rozkoszna przerwa miedzy nimi skrzyła się kropelkami potu lub balsamu. Okręgi wokół brodawek były koloru purpury. Długie, silne i piękne zgrabne nogi. Płaski, miękki brzuch przechodzący w krągłe, szerokie biodra.  
     Czułem jak mój penis nabrzmiewa jeszcze bardziej, ręcznik zaczął uwierać. David obszedł Alinę podziwiając jej figurę, coś wyszeptał do jej ucha po czym usiadł na sofie. Alina kiwnęła głową jakby zgadzając się na to co powiedział jej mężczyzna. Przygryzła dolną wargę, kołysząc biodrami odwróciła się plecami do niego. Wsunęła kciuki za pasek swoich stringów, dłonie jej drżały nie miałem pojęcia czy z zimna czy podniecenia. Podniecony obserwowałem jak kręcąc pupą wypiętą w stronę Davida zdejmowała swoje majtki. Stopniowo zsunęła je z pośladków odsłaniając rowek i, nie przerywając ruchów bioder, przykucnęła i opuściła wzdłuż ud i łydek. Uśmiechnięta rzuciła je w stronę kochanka. Widok jaki miałem przed sobą powodował że mój kutas stał sztywno, a myśli skoncentrowały się tylko na tym co widziałem przed sobą. Alina prezentowała swoje wdzięki wypinając tyłek, jakby kusząc żeby ktoś ją tam dotknął. David coś powiedział niestety nie mogłem tego usłyszeć. Siedzieli teraz obok siebie, znów całowali się. Języki pary wędrowały w ich ustach, ręce Davida pieściły piersi Aliny. Oderwali się od siebie dla złapania tchu, David pochylił się i wziął jedną z brodawek do ust. Całował nabrzmiałą brodawkę łapczywie, liżąc ją i łapiąc zębami.  
     Pozbyłem się swojego ręcznika nie bardzo wiedząc czy mam ochotę tylko patrzeć czy może sobie zwalić. Alina rozłożyła się na kanapie, rozkraczyła swoje nogi spoglądając w stronę Davida. Ten całując cały czas jej ciało obniżał się w kierunku jej szparki. David wychylił język i przejechał nim delikatnie od  pupci przez całą  wilgotną szparkę  zatrzymując się na łechtaczce i pracując tam zawzięcie. Dwoje pięknych ludzi kochało się, biodra dziewczyny pracowały w ruch jego języka. Nagle David przesunął się w górę jej ciała, znów całowali się zmieniając pozycję na wyraźną prośbę dziewczyny. Obserwowałem ją uważnie, przesuwając wzrokiem po jej kształtnym udzie, przyjrzałem się piersią i sterczącym sutką. David usiadł rozkraczony na sofie, jego kutas sterczał dumnie . Alina rozkosznie stanęła przed nim prezentując mu swój srom,  a przy okazji mi. Podeszła do niego i pochyliła się dając mu do ust prawy sutek. Sama uniosła się i usiadła na nim. Podniosła biodra, sięgając ręką do tyłu przytrzymała jego kutasa. Ukucnęła nad nim rozchylając jeszcze swoje uda, tak by czubek penisa znalazł się u wejścia do jej pochwy. Zaczęła powoli opuszczać się w dół, nabijając na członka którego trzymała  dłonią. Oparła się o brzuch Davida, poruszała się w powolnym rytmie w górę i dół, nigdy nie dochodząc do końca. Kochanek tymczasem pieścił jej piersi pocierając sterczące brodawki. Alina rozchyliła swoje usta głośno jęcząc kiedy w końcu opuściła się do końca. Spojrzała mu w oczy unosząc się i znów nadziała najgłębiej jak tylko mogła. Unosiła się, pilnując aby penis się z niej nie wysunął i rozpoczęła miłosny taniec. Poruszała biodrami a wargi sromowe ciasno otulały jego członka. Piersi podskakiwały w rytmie jej ruchów, uniosła dłonie nad głowę eksponując je specjalnie dla jego oczu.  
     Pożerałem wzrokiem Alinę żałując że to ja nie jestem na miejscu Davida. Nie miałem już żalu dla tego że zostawiłem Magdę w ramionach Romka, emocje jakie mi się udzieliły spowodowały że wolno ręką pieściłem swojego penisa. Miłosna jazda trwała już dłuższą chwilę. Widać było że Alina obserwuje z uwagą twarz swojego partnera, kontrolując jego podniecenie. Nie zapominała jednak o sobie to ona rządziła i była tu szefową, dopasowując głębokość z jaką się opuszczała. Ręce Davida ściskały teraz jej tyłek nadając im ruch, a usta znów spotkały się w namiętnym pocałunku . Będąc tak blisko, przylgnęła do niego ocierając się piersiami o jego nagi tors. Przytuliła go, wyszeptała parę słów do jego uszu, jakby chciała go do czegoś zmusić. David podniósł się trzymając mocno ją za pupę, a ona oplotła swe nogi o jego biodra. Oboje położyli się  na sofę ale teraz on na niej. Zaplotła jedną stopę o jego pośladek, ale David złapał drugą jej stopę i polizał ją. Coraz mocniej posuwał ją. Był chyba zbyt napalony i podniecony by myśleć o wygodniejszej pozycji dla nich. Chciał już chyba dojść tak samo jak ona. Orgazm przyszedł nie wiedzieć kiedy, jej uda zacisnęły się wyraźnie na jego biodrach wyraźnie zwalniając jego pchnięcia. David nagle padła na jej drżące ciało, wykonał jeszcze kilka głębszych wejść po czym zastygł. Tylko jego tyłek drżał, a ciało pozbywało się nasienia. Leżeli wtuleni w siebie, po chwili kutas Davida wyślizgnął się z jej cipki wraz z jej sokami i spermą która obficie wypływała z jej wnętrza.

- Ciekawe widoki za oknem - nagle sparaliżował mnie dzwięk słów.

Spojrzałem na stojącą obok mnie Justynę.

cdn...

ZAC

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1484 słów i 7866 znaków, zaktualizował 30 lip o 17:31.

1 komentarz

 
  • eksperymentujacy

    Brawo :)
    Rozkręca się coraz lepiej !