THE BIG SWAP cz. 5

THE BIG SWAP cz. 5+ Dominika


     Obserwowałam jak mięśnie brzucha powoli przestają się napinać, jak jego ciało wracało do normy po spełnieniu jakim go obdarzyłam. Patrzyłam teraz na jego zadowoloną twarz i mogłam tylko domyślać się dlaczego jego orgazm była aż tak obfity. Dalej moja dłoń bawiła się jego kutasem, mimo spełnienia cały czas podtrzymywałam go w stanie podniecenia. Z czubka członka wypłynęła niewielka stróżka nasienia, a wydawało mi się że wyssałam wszystko. Zmieniłam troszkę pozycję, tak by miał doskonały widok na mnie. Jeszcze raz objęłam wargami czubek jego członka, patrząc mu prosto w oczy. Oblizałam go jeszcze raz, cmoknęłam i zostawiłam sterczącego.  

- Na dziś koniec tego dobrego. Pora żebyś pokazał jak bardzo kochasz swoją Dominiczkę.

Romek patrzył teraz na mnie i na moje rozchylone nogi, leżałam teraz na plecach czekając na niego. Mężuś podniósł moje nogi i jednym zdecydowanym ruchem zdjął moje czerwone figi. Przygryzł wargi kiedy ujrzał jak bardzo moja cipka jest mokra, zanurkował pomiędzy moje uda. A ja przycisnęłam jego głowę do mojego krocza.

- Liż mnie, rozkazałam.

Byłam mokra, a Romek nie próżnował liżąc mnie zapamiętale co przyniosło spodziewany efekt. Jego twarz była dociśnięta do mojej cipki aż biedak z trudem łapał oddech.
- Aaaaaaaaaaaaaaa - moim ciałem wstrząsnął orgazm, trwał tylko krótką chwilę
Pociągnęłam jego głowę do góry, szybko nasze usta odnalazły siebie. Pocałunek był długi, mokry i namiętny.  

- Zasłużyłeś na nagrodę - szepnęłam mu do ucha, jednocześnie moje biodra poszukały jego kutasa

Poczułam jak wślizguje się w moją mokrą cipkę, jak jego biodra zaczynają pracować sprawiając mi niesamowitą rozkosz. Romek spojrzał w moje oczy, a ja znów poczułam narastające rozpieranie w szparce.
Widziałam jak bardzo podnieca go nasza fantazja, ale chciałam mieć pewność że on jest zdecydowany na pewne poświęcenie, jeśli zdecydowaliśmy się kontynuować i brać czynny udział w tej grze.  

- Dominika, Kocham Cię wiesz o tym -wysapał.
  
Odpowiedziałam lekkim skinieniem głowy i kolejnym pocałunkiem. Kiedy oderwałam głowę od jego ust postanowiłam działać.

- Więc pozwolisz mi zabawić się w tą grę erotyczną? - zapytałam go  

Romek patrzył na mnie a ja czułam jak jego kutas jeszcze mocniej napiera na mnie, podnieca go ta wizja jeszcze bardziej niż mnie. Spoglądał badawczo na mnie nie wiedząc co powiedzieć.

- Jasne że pozwolę jeśli sam wezmę w tym udział.  Chcę się w to bawić, tylko.... boję się  
- Romek ale to będzie tylko zabawa - odpowiedziałam
- Tak. Zabawa ale erotyczna i nie wiadomo co się tam wydarzy.  
- Romek my sami to wymyśliliśmy, jeśli kiedykolwiek to zrobimy to tylko w tym towarzystwie z którym to stworzyliśmy.
- Jasne.
-Chcę tam pojechać z tobą i z tobą się zabawić w tą grę. Ale musisz wiedzieć jedno jeśli tam pojedziemy to będziemy grać w tą grę z dużym zaangażowaniem.  
-Rozumiem. Też mi się podoba ale mam wątpliwości czy wszyscy wytrzymamy to pózniej.  
- To się okaże, nie możesz myśleć za innych czy im to pózniej nie będzie przeszkadzać w życiu. Nikt z nas już nie jest młodym i wie co robi.
- Masz rację każdy decyduję za siebie.
- Niezłe party tam się szykuje, wiesz?- Paweł mówił że... - zawiesiłam głos chcąc sprawić jak zadziała to na mojego mężusia.  

Długo nie musiałam czekać, jego dłonie złapały mocno za moje pośladki a spojrzenie i zaskoczona mina jakie mogłam zobaczyć było bezcenne. Postanowiłam rozpalić go jeszcze mocniej, a nich ma i wie że nie tylko on mnie pragnie. Droczyłam się z nim.

-  Tam może dziać się bardzo wiele. Nie wiem czy to zniesiesz - uważnie obserwowałam teraz męża ale i tak jego kutas zdradzał go wręcz pęczniejąc w mojej cipce. Nie mamy już odwrotu bo napisałam że przyjeżdzamy i gramy w grę do końca weekendu.
- To dobrze że jedziemy.
- Jesteś tego pewien - nie dawałam za wygraną
- Jeśli ty tego chcesz. Jeśli chcesz być Hot Wife to możemy tam jechać.
- Hot co? - udawałam że nie rozumiem o co mu chodzi. Doskonale wiedząc że może go podniecać to że będę kochać się z kimś innym.
- Kocham cię wariatko. I pozwolę ci na wszystko co zechcesz.
- Dobrze, zróbmy to. Pojedziemy do nich. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Może nic się nie wydarzy - dodałam nie wierząc w to co mówię. Śmieszne pomyślałam. W rzeczywistości pragnęłam tego co może się wydarzyć. Pragnęłam i chciałam tego. Nie zdając sobie sprawy z tego jak mocno podnieca mnie ta sytuacja galopowałam coraz szybciej, na kutasie mojego męża. Czułam jak po moim ciele rozlewa się ciepło dające impuls mojemu ciału do jeszcze mocniejszego nabijania się na kutasa Romka. Patrzył mi  prosto w oczy jakby chciał przeczytać w nich wszystkie moje myśli. Zwolniłam chcąc przedłużyć nasz stosunek, kochaliśmy się tak, on głęboko we mnie, delikatnie i bardzo powoli opuszczałam biodra pozwalając mu wchodzić we mnie po same jądra, nie ustając w pocałunkach. Podniosłam się i przyspieszyłam ujezdzanie, jednocześnie wzięłam dłoń męża i nakierowałam na swoją pierś. Poczułam jak ją ściska i pieści dając mi dodatkową rozkosz. Lekko zmieniłam pozycję cały czas siedząc na nim, objęłam go i całowałam, ruszając pośladkami niczym do tanecznego twerkowania. Robiłam to szybko, umiejętnie, czując że jego koniec jest bliski tak samo jak mój.

- Będę dochodził - wysapał Romek
-Ach, dobrze! - wyjęczałam mu prosto w twarz. Językiem jeżdżąc po jego ustach
- Arghhhh - zawył niczym miałby być to jego ostatni odgłos nocy.
- AAAAAAaaaaaaaaaaaaaa - też doszłam zakleszczając swoimi udami jego penisa i nie pozwalając mu wyjść z siebie. Dalej poruszałam biodrami na jego kutasie jęcząc i wijąc się w konwulsjach.

Wypełnił mnie swoją spermą, w takiej ilości, że myślałam że zaraz pęknę. Z każdym wytryskiem jego kutas naginał się, drżała, ruszała niekontrolowanie, co oczywiście czułam w sobie dużo silniej.
Wstrząsana dreszczami opadłam bezwiednie kładąc głowę na obojczyku Romka, dochodziłam powoli do siebie, z błogim rozluznieniem odbierałam delikatne muśnięcia dłoni wzdłuż kręgosłupa od pośladków po kark.

- Wiesz, jestem ciekaw jakbyś przeżywała orgazm gdybyś miała innego kutasa w sobie - szepnął do mojego  ucha Romek
- Naprawdę tego byś chciał ? - zapytałam patrząc na niego z niedowierzaniem
- Kochanie nie, nie tyle bym chciał. Chcę spróbować. Chcę zobaczyć i usłyszeć jak zachowujesz się pod innym facetem.
- To będzie fajne przeżycie - odpowiedziałam
- Dla ciebie pewnie tak.  
- Dla ciebie też coś się znajdzie - byłam pewna tego że nie tylko będzie patrzył a wezmie we wszystkim czynny udział


cdn

ZAC

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1301 słów i 6890 znaków, zaktualizował 24 cze o 14:55.

2 komentarze

 
  • Aris777999

    Czekam z niecierpliwością na kolejne części 🤩

  • ZAC

    Cześć. Niektóre części są już napisane. Na niektóre będzie trzeba poczekać. :cool:

  • eksperymentujacy

    No pojedźcie na tą imprezę w końcu :)