THE BIG SWAP cz. 17

THE BIG SWAP cz. 17+ ALINA

     Alkohol i emocje jakie mi towarzyszyły powodowały ból ćmiący w mojej głowie. Na miękkich nogach szłam za Łukaszem który ciągnął mnie za sobą. Wieczór był duszny po pięknej pogodzie nie było już śladu wieczór zdominował całą okolice. Wszystko co w ciągu dnia mogło się nagrzać od słońca teraz oddawało to ciepło potęgując uczucie duszności. Zanosiło się na burzę. Czułam jak kropla potu spływa po moich plecach, oddychałam ciężko, dziwiąc się swojej reakcji. Nie mogłam zrozumieć po co ja się zgodziłam na to wszystko. Sytuacja jaka teraz się wytworzyła nie dawała żadnych szans na wycofanie się. Świadomie popełniłam błąd przyjeżdzając tu. Zastanawiałam się, jak mogłam się podejść tak jak nastolatka. To Dominika i mój  Stev są wszystkiemu winni.  
     Przekraczając próg kuchni zauważyłam ich jak tańczą w salonie. Widok jednak przysłaniała mi Magda w wysublimowanej pozie najzwyczajniej w świecie gładziła kutasa Pawła przez spodenki. Miała figurę nastolatki, a czerń jej włosów kontrastował z bladą cerą jej ciała. Jej błękitne majteczki były na tyle małe że odsłaniały prawie jej największy skarb. Rozglądając  się po przestronnym salonie dało się zauważyć kolejne postacie. W oddali słychać było urywany śmiech Kasi, lecz to co przykuło moja uwagę to widok mojej siostry w objęciach mojego męża.
     Napięte ciało Steva nie mogło bardziej do niej przylegać, silne ręce spoczywały na biodrach Dominiki przyciągając jej pośladki  do naprężonego zapewne członka. Mimo że byli ubrani miałam wrażenie jakby byli nadzy. Ich bliskość była odurzająca, Stev całował ją po szyi i coś szeptał do ucha. Czułam jak wzbiera we mnie podniecenie, jak znów chciałam poczuć usta Łukasza. Odwróciłam się w jego kierunku i pocałowałam go w policzek. Powoli przełamując mój wstyd przesunęłam wilgotnymi ustami po szorstkiej skórze i musnęłam jego usta. Łukasz zachłannie odwzajemnił pocałunek, wpił się w moje wargi wciskając znów w moje usta swój język. Spragniona męskich pieszczot, złapałam go za szyję i pociągnęłam ku sobie. Niczym nastolatkowie całowaliśmy się nie zwracając na nikogo uwagi. Nie wiedziałam ile to mogło trwać, w końcu Łukasz oderwał swoje usta od moich. Odsunął się ode mnie, jeszcze raz jego wzrok spoglądał na moje ciało.

- Dziękuję - wyszeptał

Delikatnie odsunęłam się od niego. Teraz to ja patrzyłam w miejsce gdzie jego spodnie wypełniała spora wypukłość. Trwało to tylko chwilę gdyż Łukasz odszedł kierując się w stronę telewizora i gry. Klękając zaznaczył coś w grze. Podeszłam do niego mając nadzieję że zechce ze mną zatańczyć lecz on tylko złapał za kartki które wydrukowały się i nie zwracając na nikogo uwagi wyszedł z salonu kierując się po schodach na piętro domu. Bartek z Kasią popijali wino siedząc w rogu salonu na sofie, humory im dopisywały,  gdyż co chwila brunetka uśmiechała się do niego zadowolona zapewne z jego bliskości. Salon robił nie tylko na mnie duże wrażenie przeszklenia umożliwiały nam wgląd na duży taras i ogród. Muzyka zaczęła narastać Stev znalazła się tuż obok mnie jakby chciał dowiedzieć się co teraz. Gdyby tylko wiedział to co ja. Złapał mnie za dłoń chcąc ze mną zatańczyć, oboje spojrzeliśmy na środek salonu gdzie moja siostra bujała się w rytm muzyki. Zdecydowanym krokiem podszedł do niej Paweł, dziwna relacja łącząca ich weszła na poziom, którego nikt się nie spodziewał. To był otwarty flirt i subtelne, ale jednoznaczne znaczenie terytorium. Gra gestów i słów, którą zauważyli już wszyscy, a nie tylko ci zainteresowani wynikiem.  
Nie byli jedynymi gdyż Justyna i Romek już dawno przekroczyli rubikon, a nie wiadomo co Monika robiła na górze z Davidem. Poczucie nieuchronnego seksu jakie mi towarzyszyło potęgowało tylko moja ciekawość odnośnie tego kto na co sobie pozwoli. Słodka Magda stała teraz obok Bartka dyskutując z nim o czymś niestety nie dane mi było usłyszeć o czym gdyż muzyka zagłuszała wszystko dookoła.  
Teraz dopiero spostrzegłam że spodenki Bartka całe są mokre i poplamione od spermy. Szybko jednak mój szok przeszedł gdy muzyka ucichła a z głośników usłyszałam polecenie z GRY:

*** BARTKU PORA TROCHĘ OCHŁONĄĆ PO ZABAWIE Z KASIĄ - PRZYGOTUJ KĄMPIEL DLA SWOJEJ ŻONKI MASZ NA TO 10MINUT, PO TYM CZASIE PRZYJDZ DO SALONU***

Zebrane osoby jakby zapomniały o tym że cały czas bierzemy udział w grze. Patrzyliśmy jak za drzwiami łazienki znika Bartek, na jego twarzy pokazał się czerwony rumieniec zapewne czuł że każdy z nas domyśla się dlaczego jego spodenki są mokre. Kasia dołączyła do naszego grona oczekując co teraz się wydarzy. Nie dane nam było długo czekać.

*** MAGDA DOŁĄCZ DO MĘŻA, SKORZYSTAJ Z KĄPIELI I CZEKAJ NA TO KTO DO CIEBIE DOŁĄCZY***

Nie dało się ukryć zaskoczenia na twarzy Magdy, skoro nie będzie to Bartek, to kto. Dla nas też było to jasne że gra zaczyna dobierać nas w pary. Zastanawiałam się kogo mi przydzieli do następnego zadania i na czym będzie ono polegać. Romantyczny nastrój zamienił się w oczekiwanie seksualnych doznań, sama czułam jak moja cipka robi się wilgotna. Czy gra skojarzy mnie z Pawłem, a może jeszcze z kimś innym. Długo nie musiałam na to czekać:

*** DOMINIKA i PAWEŁ - DŁUGO CZEKALIŚCIE NA TĄ CHWILĘ - W ŁAZIENCE NA GÓRZE CZEKA NA WAS PRYSZNIC Z KTÓREGO MOŻECIE SKORZYSTAĆ - JEDEN WARUNEK JAKI MUSICIE SPEŁNIĆ ŻEBYM NIE WYZNACZYŁ WAM KARY TO TAKI ŻE DRZWI MUSZĄ ZOSTAĆ OTWARTE***

Widok mojej siostry po tym gdy usłyszała z komunikatu gry rozkaz, nie pozostawiał złudzeń że go wykona.   Widziałam jak w jej oczach rodzi się prawdziwa, niczym nie pohamowana żądza. Alkohol zapewne dodawał jej odwagi a nieobecność Romka dodawała jej tylko pewności siebie. Dominika uniosła oczy w kierunku Pawła ten tylko czekał na znak od niej, nie oddychał. Nie było mowy żeby wyszli niepostrzeżenie, jego marzenie może się w końcu spełnić. Drżącymi rękami złapał ją za biodra i pociągnął za sobą. Razem w milczeniu szli  po schodach na górę, Dominika bardzo powoli kołysała biodrami jakby dodatkowo kusząc go i wiedząc że idzie za nią i podziwia jej wysportowany tyłeczek. W przeciwną stronę schodami w dół szedł David.
Sytuacja w salonie zrobiła się dla mnie komfortowa, stałam obok swojego męża który wzrokiem pożerał wręcz roznegliżowaną Kasię, która z kolei przytuliła się do swojego partnera. Dwie pary które czekały na dalszy rozwój sytuacji, doskonale zdawałam sobie sprawę jak Kasia działała na Steva. Nie mógł tego ukryć przede mną, ale czy zdawał sobie sprawę jak David działał na mnie. Czy mógł wiedzieć że w tej erotycznej grze to właśnie jego zaznaczyłam jako idealnego mężczyznę dla mnie. Że to z nim chciałabym spędzić tę noc. Z moich rozmyślań wyrwał mnie znów komunikat GRY:

*** ZAMIEŃCIE SIĘ PARTNERAMI***  

Tylko tyle i aż tyle. Stałam sparaliżowana nie mogąc wydobyć z siebie ani słowa. Muzyka znów rozbrzmiała z głośników, a David porwał mnie do tańca. Nie zostawił mi wyboru tylko przyciągnął mnie mocno do siebie, moje piersi oparły się o jego klatkę. A jego dłonie wolno schodziły po moich gołych plecach zatrzymując się na pośladkach. Poczułam jak jego stojący kutas wbija się w moje nagie udo, poprawiłam się tak by mieć go pomiędzy udami. Co ja wyprawiam, myślałam gorączkowo. Podniecenie zaistniałą sytuacją było ogromne. Czułam że jestem cała mokra, śliska i gorąca.

- Potrzebowałam ciebie - szeptem wypowiedziałam te słowa wiedząc jaki mogą stanowić efekt
- Spokojnie. Noc jest jeszcze długa - odpowiedział David
- Wiem tylko czy GRA pozwoli nam być znów razem - na to nie było żadnego argumentu ze strony Davida
- Szkoda że GRA nie pozwoliła nam się teraz kochać - wypalił David prosto z mostu
- Pragnę cię - powiedziałam i przywarłam ustami do jego ust.

Całowaliśmy się długo, oddychając coraz szybciej wraz z rosnącym pożądaniem. Wtulona w niego czułam jak ściska moje pośladki jak jego dłonie wędrują po moich piersiach ściskając materiał mojego stanika. Zapewne czuł nabrzmiałe sutki które ocierały się o sztywny materiał.

- Przestań wariacie- niemal krzyknęłam, zaskoczona ale podniecona.
- Nie bój się. Przecież nam wolno. - David dalej masował moje obolałe piersi.

Teraz dotarło do mnie że zostaliśmy w salonie sami. Gdzie podział się Stev i Kasia nie miałam pojęcia. David obrócił mnie i znalazł się za moimi plecami, przywarł do nich obejmując mnie i łapiąc za goły brzuch. Jego usta muskały delikatnie moją szyję a dłonie gładziły mój brzuszek. Kołysaliśmy się w rytm muzyki, a jego ręce pieściły już bez najmniejszego sprzeciwu moje piersi. Odchyliłam głowę tak by móc go pocałować, kąsał moje wargi zachłannie i natarczywie. Pożądanie, które narastało przez cały wieczór znalazło w końcu swoje ujście. Nie było już żadnego odwrotu, nie chcąc być nakryta na zdradzie przez nikogo pociągnęłam Davida na taras w miejsce które pokazał mi Łukasz..


cdn....

ZAC

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1752 słów i 9345 znaków, zaktualizował 6 kwi o 14:29.

2 komentarze

 
  • Czytelnik007

    A mnie się podoba

  • yrek

    zaczyna sie ciągnąc jak flaki z olejem.....powiedz, ze nie bedzie 150 odcinkow..