Marta i tajemniczy ogród cz. 36

Marta i tajemniczy ogród cz. 36I wtedy… nagle coś zaszumiało Marcie nad głową, a następnie załopotało pod nogami.  
Nietoperz! – Kobieta panicznie bała się dwóch rodzajów zwierząt: myszy i węży, a nietoperz wydawał jej się paskudniejszą odmianą myszy. Powoli wpadała w panikę. Tymczasem zwierzątko najwyraźniej szukało kryjówki. Wzbiło się do góry i…  
Wpadło wprost pod spódniczkę! Marta poczuła trzepot miękkich kończyn na swoich udach i kroczu.  
– Boże! Ratunku! Zrobię wszystko, tylko niech mnie ktoś od tego uwolni!  
W popłochu, piszcząc, zaczęła uciekać. Trzymające ją do tej pory dłonie, w zaskoczeniu, puściły. Marta wpadła w jakiś boczny zaułek. Myślała, że uwolniła się od mężczyzn, tymczasem tu jakby czekały na nią kolejne męskie ręce. Schwyciły ją o wiele gwałtowniej, niż do tej pory. Poczuła woń potu napastnika, specyficzny zapach, którego wcześniej nie wyczuwała ani od Bartka ani Pietrka. Wydawało jej się, że to pot dojrzałego mężczyzny, wymieszany z jakimiś perfumami… bardzo dobrymi perfumami, wręcz luksusowymi. Wyczuwała kompozycję zapachu róż, cynamonu… Tak! To 1 Million! Zawsze go uwielbiała. Tymczasem dłonie agresora nie pozwoliły Marcie zastanawiać się nad zapachami. Jedna zacisnęła się na piersiach, a druga bezceremonialnie wdarła pod spódnicę.

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 235 słów i 1343 znaków, zaktualizowała 7 maj 2020.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • jacek795

    ależ dojce, tylko je miętosić...

  • Historyczka

    @jacek795 Ach wy panowie... ależ macie obcesowe określenia... no i reakcje...

  • jacek795

    @Historyczka na widok takich cyców  w każdym faceci budzi się zwierzę - ssak;)

  • Historyczka

    @jacek795 celne! Facet zwierzę! Lubię takie ostre sformułowanie... a do tego... ssak :)

  • jacek795

    @Historyczka pewnie nie raz miałaś do czynienia z takimi reakcjami w stosunku do swojej osoby, założę się że tak...