Marta i tajemniczy ogród cz. 1

Marta i tajemniczy ogród cz. 1Marta z namaszczeniem nasuwała na nogi pończochy z przejęciem podśpiewując:  
Pamiętajcie o ogrodach  
Czy tak trudno być poetą?  
Dobierała elegancką, rozkloszowaną spódniczkę, nie przestając nucić piosenki Jonasza Kofty.  
W żar epoki użyczą wam chłodu  
Tylko drzewa, tylko liście  
Była bardzo podekscytowana: wreszcie zaczęły się wakacje (przełom czerwca i lipca to jej ulubiony czas) i zobaczy Dorotę, najlepszą przyjaciółkę ze studiów, a także jej magiczny, odziedziczony po zmarłym wuju, ogród, podobno najpiękniejszy między Wisłą a Bugiem. No i pozna tam jakichś mężczyzn. Nic o nich nie wiedziała. Dorota przez telefon powiedziała tylko tajemniczo:  
– Na ciebie przypadnie dwóch.  
Dlatego tak się teraz stroi. Stanik z misternej koronki… transparentna bluzeczka…
Boże! Jak ja dawno nie poznawałam nowych mężczyzn! Sto lat nie byłam na żadnej randce… – Wzdycha.  
Nawet stringi założyła najseksowniejsze jakie miała: bielusieńkie, tak ażurowe, że aż prześwitujące. To jasne, że na spotkaniu żaden z facetów ich nie zobaczy, ale mając je na sobie, poczuje się bardziej kobieco.

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 195 słów i 1145 znaków, zaktualizowała 22 kwi 2020.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Enklawo, co w nich Ci się podoba?

  • enklawa25

    @Historyczka twoje opowiadania są bardzo ciekawe historia

  • enklawa25

    :zakochany: lubie tego typu opowiadania  ;) super