Moje

Bronię się przed tobą cz.34

Odkąd wróciliśmy do mojego mieszkania Elyas nie odezwał się nawet słowem. Bacznie przypatrywałam się mu, kiedy otworzył szafę i zaczął z niej wyciągać moje ubrania. -Co robisz?- spytałam, siadając na łóżku. Elyas wyjął dwie walizki, pakując do nich moje ciuchy. -Jedziesz do mnie.- powiedział, nie patrząc na mnie. -Do Ameryki?- wypuściłam powietrze. Nigdy nie byłam w Ameryce, nigd...