Moje

Bronię się przed tobą cz.52

Wyszłam z budynku i od razu udałam się do samochodu. Wiedziałam, że była Elyas'a nie zjawiła się w Londynie przypadkowo. Miała swój plan, do którego zawzięcie dążyła. Wciąż kochała Elyas'a, a ja czułam się z tym potwornie źle. Wiem, że zazdrość w związku jest czymś oczywistym, ale nie byłam na to mentalnie przygotowana. Na nikim nigdy mi tak nie zależało, jak na nim. Odpaliła...