Leżeli nago na łóżku, laptop oparty o poduszki między nimi. Kamil siedział półsiedząco, oparłszy plecy o wezgłowie, a Milena wtuliła się w niego bokiem, jedną nogą przerzuconą przez jego udo. Ekran rzucał niebieskawe światło na ich skórę. Oboje byli jeszcze lekko rozespani, ale już wyraźnie podekscytowani tym, co właśnie robili.
Milena przesuwała palcem po trackpadzie, otwierając kolejne profile na portalu dla osób szukających trójkątów.
– O, ta – powiedziała, zatrzymując się na zdjęciu brunetki z krótkimi włosami i wyraźnym makijażem. – Ma 22 lata, bipłciowa, szuka pary. Spójrz na te piersi… duże, naturalne. I ten tatuaż na biodrze.
Kamil przyjrzał się uważnie.
– Ładna. Ale za bardzo „gotowa na wszystko” w opisie. Pisze, że lubi twarde rzeczy od razu. My dopiero zaczynamy. Chcemy kogoś, kto też będzie się uczył, nie tylko nas używał.
Milena skinęła głową i przewinęła dalej. Kolejny profil: blondynka z długimi włosami, uśmiechnięta, w białej koszulce.
– Ta wygląda bardziej normalnie – mruknęła. – 20 lat, studentka, pisze, że nigdy nie była z dziewczyną, ale bardzo chce spróbować. Idealnie.
Kamil uśmiechnął się i pocałował ją w skroń.
– Dokładnie. Ty też nigdy nie byłaś z dziewczyną. Ja z chłopakiem tylko raz, ręką. Oboje jesteśmy zieloni w tych sprawach. Lepiej kogoś, kto też dopiero wchodzi w to głębiej.
Przewinęli jeszcze kilka profili. Komentowali szczerze, bez skrępowania:
– Ta jest za chuda, prawie nie ma piersi.
– A ta z kolei za bardzo napalona na kamery. Nie chcemy, żeby ktoś nas filmował.
– O, spójrz na tę rude. Piegi, zielone oczy, pisze, że lubi powoli i bez presji. I szuka pary, która dopiero zaczyna.
Milena powiększyła zdjęcie. Dziewczyna na profilu miała około 19–20 lat, naturalną urodę, lekkie piegi na nosie, pełne usta i piersi średniej wielkości. W opisie stało wprost: „Bi, mało doświadczenia, chcę spróbować z dziewczyną i z parą. Bez pośpiechu, bez twardych gróźb. Szukam ludzi, którzy też dopiero odkrywają.”
Kamil przycisnął Milenę bliżej.
– Ta. Napiszmy do niej.
Milena otworzyła wiadomość i zaczęła pisać, a Kamil w tym czasie powoli gładził jej udo, przesuwając dłoń coraz wyżej. Oboje czuli, jak podniecenie rośnie wraz z każdym kolejnym zdjęciem i każdym komentarzem. Szukali razem, po raz pierwszy naprawdę otwarcie, kogoś trzeciego, kto miałby wejść między nich – i oboje wiedzieli, że właśnie przekraczają kolejną granicę.Odnaleziona w internecie dziewczyna odwiedza Kamila i Milenę. Przedstawia się jako Ola. Ubrana jest bardzo dziewczęco.
Ola przyszła punktualnie o dziewiętnastej. Kamil otworzył drzwi i wpuścił ją do mieszkania. Dziewczyna wyglądała dokładnie tak, jak na zdjęciach, tylko jeszcze bardziej dziewczęco na żywo.
Miała około 19 lat, 164 cm wzrostu, drobną, smukłą sylwetkę. Piersi małe, zgrabne, biodra wąskie, uda szczupłe. Twarz okrągła, z wyraźnymi piegami na nosie i policzkach, duże zielone oczy, pełne, naturalnie różowe usta. Włosy rude, do ramion, lekko pofalowane, spięte z jednej strony spinką z małą kokardką. Skóra jasna, prawie porcelanowa.
Strój był celowo niewinny, dziewczęcy: biała, bawełniana bluzka z krótkim rękawem i delikatnym haftem przy dekolcie, tak krótka, że odsłaniała pępek. Pod spodem widać było biały, bawełniany biustonosz z małą kokardką na środku. Na dole pastelowo-różowa, plisowana spódniczka do połowy uda. Na nogach białe, koronkowe skarpetki do kolan i białe, płaskie balerinki. Na nadgarstku cienka, srebrna bransoletka, a na szyi delikatny łańcuszek z małą zawieszką w kształcie serca.
Milena wyszła z kuchni w krótkim, czarnym szlafroku, pod którym miała tylko stringi. Uśmiechnęła się od razu, widząc Olę.
Usiedli we trójkę na kanapie. Kamil nalał drinki – lekkie, słodkie, z dużą ilością lodu. Rozmawiali swobodnie, najpierw o studiach, potem o tym, jak znaleźli się na portalu, o braku doświadczenia. Ola śmiała się cicho, nerwowo poprawiała spódniczkę, ale jej spojrzenia na Milenę stawały się coraz dłuższe i bardziej otwarte.
Po drugim drinku Ola odstawiła szklankę, odwróciła się do Mileny i po prostu pocałowała ją. Najpierw delikatnie, prawie nieśmiało, potem głębiej, wsuwając język. Milena odpowiedziała od razu. Ręce Oli wsunęły się pod szlafrok Mileny, odsłaniając jej piersi. Kamil odsunął się trochę na brzeg kanapy, rozpiął spodnie i wyjął swojego już twardego, grubego penisa. Zaczął go masować bardzo powoli, tylko kciukiem przecierając główkę, pilnując, żeby nie przyspieszać.
Dziewczyny zsunęły się na dywan. Ola ściągnęła z Mileny szlafrok i stringi, sama pozwoliła zrzucić bluzkę i biustonosz. Została tylko w różowej spódniczce i białych skarpetkach do kolan. Położyły się naprzeciwko siebie, całując się namiętnie, dłonie wędrujące po piersiach, po brzuchach, po udach. Ola zsunęła się niżej, rozchyliła nogi Mileny i zaczęła ją lizać – powoli, dokładnie, zbierając język każdej kropli. Milena jęczała głośno, wplatając palce w rude włosy Oli, a drugą ręką ściskając jej małe piersi.
Kamil patrzył, nie odrywając wzroku. Widział, jak język Oli znika między wargami Mileny, jak ślina i sok błyszczą na jej brodzie, jak uda Mileny drżą. Jego dłoń poruszała się leniwie, tylko utrzymując napięcie, bez zamiaru dojścia. Serce biło mu mocno, penis był ciężki, lśniący od preejakulatu, ale kontrolował się twardo.
Po chwili zamieniły się miejscami. Milena ściągnęła spódniczkę Oli i białe bawełniane majtki, rozchyliła jej nogi i oddała to samo – lizała namiętnie, wsuwając język głęboko, ssąc łechtaczkę. Ola wygięła się w łuk, trzymając się dywanu, a z jej ust wydobywały się ciche, wysokie jęki. Kamil widział wszystko z bliska: jak mokre wargi Oli rozchylają się pod językiem Mileny, jak jej małe piersi unoszą się przy każdym oddechu, jak białe skarpetki do kolan kontrastują z rozchylonymi, drżącymi udami.
Doszły prawie jednocześnie. Najpierw Milena – jej ciało napięło się, uda zacisnęły się wokół głowy Oli, a ona krzyknęła, dochodząc mocno, sok spływając po brodzie drugiej dziewczyny. Chwilę później Ola wyprężyła się, jej małe piersi zadrżały, a z ust wyrwał się długi, drżący dźwięk, kiedy orgazm przeszedł przez nią falą. Kamil wciąż tylko powoli masował się, patrząc, jak obie leżą splecione, spocone, z wilgotnymi ustami i drżącymi udami, gotowe na to, co miało przyjść zaraz potem.
Kamil wstał z kanapy, zsunął spodnie do końca i dołączył do dziewczyn na dywanie. Ukląkł za plecami Oli, pochylił się i razem z nią zaczął pieścić ustami ciało Mileny. Ola wciąż lizała jej pochwę, a Kamil wziął w usta jeden sutek, ssał mocno, kręcąc językiem, jednocześnie dłonią ściskając drugą pierś. Potem zsunął się niżej, całował brzuch, biodra, wewnętrzną stronę ud, na przemian z Olą liżąc i ssąc każdy fragment skóry. Milena leżała z szeroko rozchylonymi nogami, jęcząc głośno, wplatając jedną rękę w rude włosy Oli, a drugą w ciemne włosy Kamila.
Po chwili Kamil przesunął się między nogi Mileny. Ola odsunęła się tylko na tyle, by zrobić mu miejsce. Kamil przyłożył grubą główkę do mokrej szparki i jednym płynnym ruchem wszedł do samego końca. Pochwa Mileny ścisnęła go gorąco i ciasno. Zaczął posuwać głęboko, rytmicznie. Ola natychmiast pochyliła się nad ciałem Mileny i lizała wszystko, co mogła dosięgnąć: piersi, brzuch, sutki, a kiedy Kamil wycofywał się, jej język zsuwał się niżej, liżąc miejsce, w którym łączyły się ich ciała, zbierając soki i ślinę.
Milena wygięła się, patrząc na nich oboje, i wydyszała:
– Chcę zobaczyć… jak kończysz w niej. Weź Olę. Chcę patrzeć, jak w niej dochodzisz.
Kamil wycofał się z Mileny, odwrócił Olę na plecy i ustawił się między jej rozchylonymi nogami. Ola spojrzała na niego z rozszerzonymi źrenicami, wciąż w białych skarpetkach do kolan. Kamil wsunął się w nią wolniej – była ciaśniejsza, mniej rozluźniona. Wszedł do końca i zaczął posuwać ostro, głęboko. Milena uklęknęła tuż obok, jedną ręką masując sobie łechtaczkę, drugą gładząc pierś Oli, i nie odrywała wzroku od miejsca, w którym gruby penis Kamila znikał w rudej dziewczynie.
Tempo stało się szybkie, mokre odgłosy wypełniły pokój. Ola doszła pierwsza – jej ciało zadrżało, małe piersi uniosły się, a ona krzyknęła, ściskając Kamila od środka mocnymi skurczami. To wystarczyło. Kamil wbił się do samego końca, jądra ściągnęły się i trysnął głęboko w nią – długie, gęste pulsowania, które wypełniły jej pochwę.
Kiedy powoli wycofał się, gęsta sperma natychmiast zaczęła wypływać z cipki Oli, spływając po jej krocze i po białych skarpetkach. Milena nie czekała ani sekundy. Pochyliła się nisko, rozchyliła wargi Oli palcami i zaczęła wylizywać wszystko – długimi, dokładnymi ruchami języka zbierała ciepłą spermę, wsuwając język głęboko, połykając, liżąc aż do ostatniej kropli, która wypłynęła z wnętrza drugiej dziewczyny.
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
Dodaj komentarz