Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Kamil - wyposzczona mężatka

Kamil następnego dnia siedzi nago przy laptopie i czatuje. Po kilkunastu minutach trafia na 45-letnią mężatkę, która od razu pisze wprost. Po wymianie kilku zdjęć i krótkiej rozmowie podaje mu adres na Mokotowie – mieszkanie, w którym tego dnia jest sama. Kamil bierze prysznic, zakłada czyste ciuchy i jedzie.
Otwiera mu kobietę, która wygląda dokładnie tak, jak na zdjęciach, tylko żywsza. Ma 45 lat, około 168 cm wzrostu, pełną, dojrzałą sylwetkę. Biust duży, ciężki, z wyraźnym dekoltem, biodra szerokie, uda pełne, brzuch lekko zaokrąglony, ale jędrny. Włosy ciemnoblond, do ramion, lekko pofalowane, z odrostami. Twarz owalna, z lekkimi zmarszczkami przy oczach i ustach, pełne usta pomalowane naturalnym, różowym błyszczykiem. Oczy zielone, podkreślone tylko tuszem. Na lewej dłoni obrączka.
Strój domowy, ale świadomie dobrany: krótki, czarny szlafrok z jedwabiu, rozpięty na piersiach tak, że widać głęboki dekolt i czarny, koronkowy biustonosz. Pod spodem czarne, koronkowe majtki i nic więcej. Na stopach fikuśne klapeczki. Pachnie drogimi perfumami i lekkim zapachem prania.
Ledwo zamyka drzwi, a już prowadzi go do sypialni. Rozbiera się pierwsza – zrzuca szlafrok, odpina biustonosz, ściąga majtki. Piersi spadają ciężko, sutki ciemne i duże. Siada na łóżku i przyciąga go do siebie.
Zaczynają od pozycji 69. Kamil kładzie się na plecach, ona odwraca się i siada mu twarzą do krocza, a swoją pochwę opuszcza prosto na jego usta. Od razu bierze jego grubego, 20-centymetrowego penisa głęboko do gardła. Ssanie jest mocne, dojrzałe, bez żadnej nieśmiałości – język krąży po żołędziu, a gardło ściska go rytmicznie. Jednocześnie Kamil czuje na twarzy jej mokre, gorące wargi. Liże ją dokładnie, ssąc łechtaczkę, wsuwając język głęboko. Ona porusza biodrami, ocierając się o jego usta, a przy tym ssać nie przestaje. Po kilku minutach Kamil nie wytrzymuje – jądra mu się ściągają i tryska prosto do jej gardła. Ona przełyka wszystko, nie odrywając ust, tylko jeszcze mocniej ssąc, aż do ostatniej kropli. Jednocześnie jej własne ciało drży – dochodzi na jego języku, ściskając uda wokół jego głowy.
Nie dają sobie odpocząć. Kobieta odwraca się, kładzie się na brzuchu, unosi biodra i mówi tylko:
– Teraz ostro. Chcę poczuć, że jestem zerżnięta.
Kamil klęka za nią, rozchyla jej pośladki i wsuwa się jednym, mocnym ruchem. Pochwa jest mokra, gorąca i wciąż ciasna mimo wieku. Wchodzi do samego końca. Od razu zaczyna posuwać ostro – długie, twarde pchnięcia, biodra uderzają o jej pełne pośladki z głośnym klaśnięciem. Trzyma ją za biodra, wbijając się głęboko przy każdym ruchu. Czuł, jak jej ścianki ściskają go rytmicznie, jak duże piersi kołyszą się pod nią, a ona głośno jęczy w poduszkę. Przyspiesza jeszcze, prawie wyciągając się całkiem i wbijając z powrotem do końca. Drugi orgazm nadchodzi szybko – czuje, jak jądra mu się napinają, a potem wylewa się w niej długimi, pulsującymi strumieniami. Nie wycofuje się od razu – zostaje w środku, jeszcze kilka razy poruszając biodrami, wyciskając z siebie resztę, podczas gdy ona dochodzi drugi raz, ściskając go mocno od środka.
Kiedy wreszcie się wycofuje, kobieta przewraca się na bok, spocona, z rozmazanym błyszczykiem i zadowolonym uśmiechem. Kamil kładzie się obok, oddychając ciężko, z dwoma orgazmami w ciele i wyraźnym uczuciem, że właśnie zerżnął mężatkę w jej własnym małżeńskim łóżku.

Bisexwaw

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 625 słów i 3590 znaków, zaktualizował 27 lip o 16:31. Tagi: #mężatka #oral #seks #dojrzała

1 komentarz

 
  • Użytkownik Codziennosc123

    Łał bardzo interesujące opowiadanie

    5 godz. temu