Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Wizyta chrześniaka i jego kolegi cz. 28 - druga baza

Wizyta chrześniaka i jego kolegi cz. 28 - druga bazaSama nie wiem, jak do tego doszło, że się zgodziłam na to by Lubomir zsunął koronkowe miseczki stanika z moich piersi… On sam pewnie nie wie, jak to się stało… Był tak podekscytowany… jego ręce drżały jak poparzone! Ale kiedy już miał przed oczami, i w zasięgu swoich dłoni, moje nagie cycki, nie mógł powstrzymać się, żeby ich nie ująć… - Pani Marto, zabije mnie pani za to co robię… ale sama pani mówiła, że to udawana randka… swoista lekcja instruktażowa… a czy to nie jest tak, że niektóre dziewczyny pozwalają na pierwszej randce dotknąć swoich piersi??? – No proszę… jaki był logiczny… pozostawało mi jedynie przyznać mu rację… - Panie Lubomirze… cóż… ma pan rację… są takie kobiety, które na pierwszej randce pozwalają nawet na więcej… podobno chłopcy, wzorem filmów amerykańskich stosują swoistą terminologię… pierwsza baza… druga baza… trzecia baza… Pierwsza, to całowanie się, druga to dotykanie dziewczyny, ale… powyżej pasa… Zatem… osiągnął pan to… zaliczył drugą bazę… - Lubek wyglądał na szczęśliwca, który ucapił Pana Boga za nogi… tak właśnie ucapił moje cycki… - Cóż… niech pan kontynuuje trening… - Tego nie trzeba było młodzianowi dwa razy powtarzać… Dotykał moich piersi na różne sposoby, raz badał je delikatnie, drugi raz ściskał… pocierał moje brodawki z sutkami, jakby chciał poznać reakcje moich „guziczków”, które rzeczywiście pod wpływem tego dotyku sterczały na baczność, niczym gwardziści na paradzie przed cesarzem. Ujmował moje „baloniki” dłońmi, jakby chciał je zważyć. – Pani Marto… a czy dziewczyny lubią, żeby je tam ścisnąć mocniej??? – A to brutalny smarkacz! Co on sobie wyobraża?! – Panie Lubku… kobiety są różne… - Pani Marto… a co z trzecią bazą na randce?

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 311 słów i 1887 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    A Wy panowie, jakie kobiety cenicie, które na co pozwalają na pierwszej randce?