Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Wizyta chrześniaka i jego kolegi cz. 6

Wizyta chrześniaka i jego kolegi cz. 6Codziennie dogadzałam Lubomirowi w kuchni jak mogłam. Gotowałam najbardziej zmyślne i wykwintne obiady. Sprawiało mi to nie lada przyjemność. Zwłaszcza, gdy młodzieniec krzątał się po kuchni. Raz myślałam, że nie ma go w domu i… zapomniałam się… założyłam jedynie fartuszek… Tak ubrana, czułam się niezwykle seksi. Nie zastanawiałam się… a może nie chciałam zastanawiać się nad konsekwencjami tego, gdyby chłopak pojawił się w kuchni… W rytm muzyki nuciłam sobie i pląsałam przy garach… Kręciłam biodrami najbardziej ponętnie, jak tylko potrafiłam. I nagle, kaszlnięcie uświadomiło mi, że nie jestem sama! Młodzieniaszek cały czas gapił się na mnie! Wpadłam w panikę. W popłochu, przerażonym głosem, niemal wykrzyczałam: – O Boże! Panie Lubomirze… jak pan tak mógł… Sytuacja wprawiła go w osłupienie, bo cały spąsowiał i nie mógł wykrztusić słowa. Fakt, że w tym fartuszku, byłam również dogodnie dla obserwatora osłonięta materiałem, a raczej słabo osłonięta, bo z boku było mi widać sporą część piersi… Oczywiście nie odwracałam się tyłem. To by dopiero było! Zobaczyłby moją nagą pupę, w całej okazałości… - Nie wstyd panu?! A co, gdybym była zupełnie nago??? – Lubek, jąkając się niemożebnie, przeprosił bardzo grzecznie. Jednak moje słowa: "A co gdybym była zupełnie nago" - prawdopodobnie wywołały odpowiednią wizualizację, gdyż wyrostek aż zdębiał i rozdziawił buzię. Spuścił wzrok, co rusz łypiąc jednak spode łba, jakby spodziewając się, że spod fartuszka jeszcze coś wychynie. Wycofał się z wielkim bólem. Jednak ta sytuacja podnieciła mnie do tego stopnia, że musiałam przerwać gotowanie… Również zwizualizowałam sobie sytuację, w której Lubomir zastaje mnie w kuchni kompletnie nagą... No może jedynie w pończochach i szpilkach... i... pasie do pończoch... Czym prędzej udałam się do sypialni...

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 357 słów i 1983 znaków, zaktualizowała 19 paź 2019.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    @nanoc Dzięki! Wyznam, że czasami, lubię się pokręcić przy garach, właśnie w takim stroju... i wyobrażać sobie, że jestem podglądana...

  • 001

    @Historyczka no podglądałbym Cię bardzo chętnie

  • nanoc

    Super kuchareczka, w seksi stroju  :napalony:

  • Historyczka

    @nanoc Dzięki! Wyznam, że czasami, lubię się pokręcić przy garach, właśnie w takim stroju... i wyobrażać sobie, że jestem podglądana...

  • nanoc

    @Historyczka Chętnie bym po podglądał taką kuchareczkę i "ugniatał ciasto"  :P

  • Historyczka

    @nanoc Masz rację! Słaba kobietka jest za słaba... Mężczyzna winien jej pomóc... i wygnieść ciasto...

  • Margerita

    @nanoc ach ci faceci