Taneczny krok miłości cz. 4

**********
Szymon
Po lekcjach siedzieliśmy z chłopakami jeszcze na holu obgadując jakieś dziewczyny, aż wygoniła nas sprzątaczka. Chłopaki stwierdzili, że przez to, że mam urodziny to pójdziemy do naszej ulubionej pizzerii. Gdy szliśmy w jej stronę, w pewnym momencie chłopak zaczęli głośno krzyczeć i gwizdać, więc podniosłem głowę i zobaczyłem idącą w naszą stronę Lenę.
- O widzę, że nasza kochana koleżanka idzie. Gdzie się wybierasz Lena? – powiedział Grzesiek.
- A co pójdziecie ze mną i tam też będziecie mi dokuczać ?! – powiedział patrząc na mnie.
- O kochana my ci przecież nie dokuczamy, tylko się z tobą bawimy? – powiedział Dominik.
- Przepraszam, ale się spieszę. – powiedział i chciał nas ominąć, ale złapał ją Dominik.
- A gdzie się wybierasz, jeszcze nie skończyliśmy rozmawiać. Chyba, że się spieszysz do wymyślonego braciszka, co? – i w tym momencie wszyscy zrobili wielkie oczy. Po tym usłyszałem głos za moich pleców.
- Skarbie, chodź już, bo się spóźnimy? – obróciłem się i zobaczyłem Kamila patrzącego na Lenę.
- Po pierwsze miałeś do mnie tak nie mówić przy kimś , po drugie miałeś iść już do samochodu i tam na mnie poczekać. – powiedziała Lena ze złością w oczach, a po Kamilu było widać, ze się w tym momencie przestraszył. Rozumiecie największy badboy i szkole przestraszył się małej Lenki.
- Ale ja muszę dbać o moją małą siostrzyczkę i pójdziesz teraz ze mną grzecznie do samochodu , wsiądziesz do niego , zapniesz pasy i razem pojedziemy na twoje zajęcia, bo chcę poznacz twoje koleżanki i kolegów, którym będę mógł złoić tyłki gdy będą się na ciebie gapić. – mówić do uśmiechnął się w naszą stronę gdzie my staliśmy jak wryci od czasu gdy usłyszeliśmy słowo ‘siostrzyczki’.
- Sądzę, że jednak nie będziesz zwracał na nich uwagi, gdy tylko zobaczysz moją trenerkę. – powiedziała do niego.
- Teraz coraz bardziej mnie nakłaniasz, żebym cię teraz sam wpakował do tego samochodu, więc chodź już. – powiedział, a Lena od razu poszła w stronę parkingu. Gdy już się trochę oddaliła Kamil popatrzył na nas jakby miał nas zachwalę zabić. – Jeśli dowiem się od jakiejkolwiek osoby, że dalej dokuczacie mojej Li to przysięgam, że do końca waszego życia, żadna dziewczyna na was nie spojrzy, a wasze genitalia zawisną na drzewie za szkołą. Dobrze się rozumiemy. – wszyscy pomachaliśmy twierdząco głową. – To dobrze. – i poszedł w tą samą stronę co Lena przed chwilą.
- Dobra tego się nie spodziewałem. – powiedział Grzesiak – Teraz się trochę cykam.
- Dziwię się, że dopiero teraz się dowiadujemy o tym, że Lena jest siostrą Kamila. Jak im się udało to przez tyle czasu ukrywać? – powiedział Dominik.
- Nie wiem, ale coś mi się wydaje, że mamy przerąbane chłopaki. Straciliśmy jedną z naszych zabawek, a była taka fajna.
- Wiecie co chłopaki mi się coś wydaje, że to nie jedyna rzecz, którą Lena ukrywa, a ja mam wielką chęć odkryć je wszystkie. – powiedziałem i poszedłem w stronę pizzerii.  
***********
Proszę z całego serca o komentarze, a w nich o waszą opinie na temat tego opowiadania. :)))) <3

mika1435

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 572 słów i 3284 znaków.

7 komentarzy

 
  • Kuiki

    Proszę dodaj jak najszybciej

  • Faith

    Czemu takie krótkie kochana ? :(

  • ala1123

    Czasem piszesz nie w tej osobie co trzeba, bo powinno być powiedziała, a nie powiedział ;) Ale nie czepiajac się pisowni, bo sama dobra nie jestem to jest extra :D Fabuła nareszcie inna niż wszędzie:) Już nie mogę doczekać się kolejnej czesci mam nadzieję że będzie szybko:D

  • Misiaa14

    Omomom  ;3   Boskie !!!! Kiedy  kolejna ?

  • Zozol

    Super ekstra,  dodasz kolejna dzisiaj??

  • kolkol

    Ekstra dodaj kolejną szybko ♡

  • Tessiak

    Dodasz jeszcze jedną? Proszę :) Lubię Twoje opowiadanie, choć czasem trochę zagmatwanie piszesz. Czekam :*