Moje

Taneczny krok miłości cz. 27

********** Szymon - No, no, no tego chyba nikt się nie spodziewał. Szymon ty i Lena. – powiedział Dominik. Kurde czemu oni musieli się tu napatoczyć. Było tak dobrze. Wreszcie się otworzyła na mnie, a co najważniejsze nie uciekła. Nie wiem co o tym teraz myśleć. A jeszcze teraz mam kolejny problem z tą dwójką stojącą przede mną. - Może się nam pochwalisz jak do tego doszło, co? -...

Miłość w Bieszczadach cz. 23.2

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Mikołaj Po lekcjach czekałem na Kamilę przed szkołą. Miałem wielką nadzieje że przez te wszystkie rzeczy, które wydarzyły się przez ten krótki czas, uda mi się ją nakłonić do czegoś więcej niż przytulania. Wiem że jest ona bardzo na te sprawy wyczulona i nieśmiała, ale za każdym razem gdy ją widzę mam ochotę się na nią rzucić. Nie moja wina że ona tak bardzo mnie p...