Bo Twoja miłość nie zna granic cz. 14

Bo Twoja miłość nie zna granic cz. 14Oczami NIKODEMA:

Leże przy niej już chyba z trzecią godzinę, w sumie i tak nie wiem ale przy niej czas leci bardzo szybko. To nie prawdopodobne, że TA kobieta jest w moim umyśle, przecież jestem typowym jak to Maks mawia : babiarzem. Lubię się pobawić dziewczynami, później przygodny sex i narka na następny dzień. A Lena? Nie potrafię ją skrzywdzić zbyt dużo dla mnie znaczy.. uświadomiłem to sobie wtedy gdy zobaczyłem ją na tej ziemi.. cała we krwi. Zrobię wszystko, żeby ten gnój zapłacił za to. Nawet jakbym miał przeczesać milimetr po milimetrze na ziemi a nawet spod ziemi. Chwytam moją malutką kobietę za rękę i spoglądam na nią :- Witaj, śpiąca królewno, mam nadzieję, ze masz przeuroczy sen w mojej postaci:- śmieję się a z moje oczy robią się szkliste. :- Bardzo mi.. no wiesz..:- drapie się po głowie by znaleźć odpowiednie słowa.:- Bardzo mi na Tobie..:- nie dokańczam bo przerywa mi wściekły zapewne ordynator. :- Panie Kamiński! co pan tutaj robi?! Miał Pan leżeć w łóżku i odpoczywać!:- ale nagrabiłem sobie, jestem tu pierwsza dobę a już szpital ma mnie dość. Czuję uścisk dłoni, odrywam swój wzrok od doktorka, którego mam mocno w czterech literkach i kieruję na swoją dłoń. Boże! Ona się budzi! Doktor to zauważył i również przyjrzał się temu "zjawisku''. :- Proszę się odsunąć, najlepiej by było jakby Pan udał się do swojej sali.:- A ja z wielkim oburzeniem mówię nie. Coś czuję, że będą chcieli mnie szybciej wypisać ze szpitala, bo już dostają na głowę ze mną. Wali mnie to teraz się liczy moja miłość.., siedzę na wózku w kącie z nadzieją, ze moja Lenka się obudzi. Zaraz, ? Ale czy ona chce aby został jej chłopakiem? Partnerem? Nie wiem co do mnie czuje, ale myślę, że tak samo co ja. :- Nikodem?Nikode…:- słyszę niewyraźne słowa, które sprawiają, że mam ochotę skakać radości, kit, że siedzę na wózku nawet z nim mogę skakać. Wróciła..wróciła do mnie i dla mnie i nic innego się więcej nie liczy. Doktorek patrzy na mnie i uśmiecha się pod nosem, a ja tylko gestem dłoni proszę go aby się zgodził, żebym przy niej był..yyy.to znaczy towarzyszył. Podjeżdżam moją wymarzoną furą marzeń i "parkuję ‘’ przy łóżku Leny. :- Nikodem..:- a ja tylko uciszam jej głos, przykładając palec u jej ust. Dając sygnalizację, żeby słuchała co do niej profesorek mówi, bo ja szczerze zapomniawszy, by i tak nie zapamiętał a co najważniejsze nie mógł się skupić, kiedy moje serce skacze niemalże z całej mojej radości jaką posiadam, ojj a mam jej dużo! Kiedy doktorek odchodzi, odwraca się w przejściu i mówi :- oj dzieciaki, macie godzinę i ma P. Kamińskiego tutaj nie być:- odpowiada a ja zastanawiam się ilu jest takich pozytywnych lekarzy na tym świecie, zapewne mało. :- Jesteś tu, dla mnie..:- spoglądam raz w jej usta a raz w jej oczy, które pomimo ogromnego zmęczenia patrzą na mnie w sposób szczery a także przepełniony radością, że to właśnie czuwam przy jej łóżku.. :- tak jest malutka, bałem się, że mnie opuścisz, że odejdziesz z tego świata i już nigdy nie wrócisz:- nachylam się do jej dłoni i cicho łkam. :- Wiesz, jesteś bardzo przystojny, za przystojny.. wtedy jak mnie pocałowałeś, czułam się jak w siódmym niebie, ale dlaczego jesteś na wózku inwalidzkim? On też Ciebie próbował zabić?!:- dopowiada brązowooka, a ja uciszam, te jej głośne myśli, pocałunkiem. Co prawda, ciężko jest wstać i ma się dziwne uczucie, że zaraz odlecisz, ale warto było. Oddaje ten słodki gest i przelewam całe swoje emocje, które tłumią mnie już od 24 godzin. Za dużo się dzieje jak na jeden dzień, wypadek, szpital, ten sen, ale finał jaki jest? Tego sam już nie wiem.... Chciałbym aby tak już było zawsze, zmienię się, dla niej, bo wiem, że warto. By dostać takie szczęście od życia, od którym się nie marzy, to właśnie ona zmieniła mnie o 180 stopni. Choć przyznam szczerze, że aż sam jestem zdziwiony swoją postawą, zawsze byłem twardy i jasno się trzymałem swoich reguł, ale wszystkie szlak wzięły. Odrywamy się od siebie niechętnie :- miałem koszmar w Twojej roli.., że..a już to nie jest ważne:- spoglądam na jej twarz jest taka blada i wygląda tak kruchutko.:- Chodź to mi opowiesz, połóż się ze mną:- i spostrzegam na jej usteczkach, cień uśmiechu.:- ojjj bardzo chętnie, ale zaraz.. nie mogę, a jak coś Ci się stanie? A Doktorek?:- tyle pytań w 30 sekund, Lena patrzy na mnie z politowaniem i mówi :- serio boisz się profesorka? Nie żartuj sobie hi hi, Wielki Pan Kamiński, który jest postrachem dla wszystkich boi się lekarza, który jest dawno po 60tce:- widać, że to ją bardzo rozbawiło, w sumie co mi szkodzi? Już tak sobie narobiłem kłopotów więc nic się nie stanie jak jeszcze troszkę zmienię plany jakie zalecał Ordynator. Wstaję z łóżka, lekko się chwiejąc, wraz z moją torebka z kroplóweczką i daję hyca do łóżka. :- O tak o wiele, wiele lepiej:- kładzie głowę na moją klatkę piersiową a ja delikatnie miziam jej plecy. :- Chodźmy już spać :- dopowiada Lenka, nie mogę jakoś zasnąć, czuję, że to moje szczęście, nie potrwa długo.. w końcu udaję się powoli w krainę Morfeusza ale nurtuje we mnie coś i zadaję jej pytanie:- serio jestem postrachem dla wszystkich?- a ona odwraca się w moją stronę i posyła na swój błogi uśmiech, gdzie nogi aż mi się uginają. :- Nie, bo dla mnie robisz wyjątek:- odpowiada, pewna swojej wypowiedzi i całuje delikatnie mnie w usta na dobranoc..



_______________________________________________________________
Jestem przygotowana na słowa krytyki, dlaczego tak długo, ale nie mam czasu naprawdę :C a drugi powód to brak weny.. ten rozdział czuję, że wyszło mi masło maślane i myślę o zawieszeniu opowiadania na jakiś czas. Nie mniej jednak bardzo dziękuję za liczne miłe komentarze w moją stronę jak i za liczne wyświetlenia!

lunetka96

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1139 słów i 6089 znaków, zaktualizowała 2 kwi 2016.

3 komentarze

 
  • pis

    Bardzo dobrze piszesz, akcja się rozkręca

  • Martuskowaaaa

    To piękne jest ,a nie masło maślane ! Bardzo dobrze piszesz ,uwierz mi :* Życzę Ci dużo weny i czekam na kolejne części :) opowiadanie jest cudowne ,nie jest nudne ,jest boskie ;)

  • Misiaa14

    Jejuś piękne ♡♡♡