Boruta - część pierwsza.

Cześć! Wróciłam po dość długiej przerwie od pisania. Mam nadzieję, że dacie znać, czy Wam się podoba, czy nie, co poprawić. Miłej lektury!  


-Bori - Bori! Gdzie jesteś? Przecież nie będziesz przed byle dziewczyną uciekał w nieskończoność po jakiś ruinach, piwnicach i innych lochach. No wyłaź już, przecież krzywdy Ci nie zrobię.
-Fizycznie może i nie, ale strat moralnych nie jestem w stanie oszacować. - odrzekł Boruta kuląc się jeszcze bardziej, w niewielkiej, piwnicznej dziurze.  
-Ty i straty moralne. Ha ha! Dobre sobie. - Odparła Jadwiga i wybuchnęła salwą niepohamowanego śmiechu, który echem odbijał się od ścian starej, zamkowej piwnicy.
-Po co tu znowu przylazłaś? Chcesz sobie ciepłe miejsce w kotle zabookować obok jakiegoś durnego znajomego?  
-Zabookować! Ależ z ciebie nowoczesny diabeł, Boruto. Myślałam, że wy wszyscy zatrzymaliście się na złotych czasach pierwszej Rzeczpospolitej. - Dziewczyna nie szczędziła szydery i w niemalże całkowitej ciemności przemierzała ciasny korytarz.  
-Widzisz jak nas paskudnie nie doceniasz? Ta robota to ciągły rozwój. Nie możemy przecież odbiegać od europejskiej i światowej czołówki. Uwielbiasz Netflixa, prawda? Co prawda to nie nasz autorski projekt, ale służy nam całkiem dobrze. Telewizja, lasery, komputery, Internet. To wszystko nasza zasługa, naszej niemałej, diabelskiej rodziny. PRL trochę spowolnił rozwój polskiej gałęzi drzewa genealogicznego, ale za to ile pięknych osobowości mamy teraz w polskim piekle. Mają też kilka zalet - piją mniej niż Rosjanie, i są odrobinę mądrzejsi od tych z Korei Północnej. Chociaż za obraz ze swoją podobizną nad kotłem zgodziliby się na dwukrotne zwiększenie ciężaru kary. Durni to oni są, ale przecież nikt mądry paktu z diabłem by nie podpisał. - Tłumaczył Boruta, w tym samym czasie ostrożnie zmieniając kryjówkę.  
-Może jeszcze mi powiesz, że prąd to też wasz pomysł i zasługa? - Festiwal drwin ze strony zielonookiej nie miał, póki co, końca.  
-Tylko częściowo. Zjawiska fizycznego nie stworzyliśmy, ale elektronika, elektrotechnika i cały przemysł z nimi związany to nasza duma. Takie Pride of Hell. - Boruta bezszelestnie zbiegł piętro niżej zostawiając po sobie zimny podmuch wiatru.  
-To w czym nie maczaliście brudnych paluszków?  
-Generalnie to w naturze. Roślinkach, zwierzątkach, grzybkach. W żywiołach, chociaż są nam bardzo pomocne. Chociaż barszcz Sosnowskiego, czy grzybki - halucynki to pomysły powstałe w piekle. Naszym ostatnim sukcesem są golce, wszyscy myśleli, że nie mogą chorować na nowotwory, chociaż nawet dinozaurom i Napoleonowi się to nie udało, a tu długie lata badań w piekielnych laboratoriach zaczęły przynosić pewien efekt. - Wykrzyczał Boruta.
-No i czemu podnosisz głos, kiedy ze mną rozmawiasz? I co to są w ogóle te golce? To w ogóle istnieje? Dolce znam, bardzo dobrze nawet. Wydałam trochę podczas ostatniej wizyty w Waszyngtonie. - Podniesionym głosem odparła Jaga.
-Jak to nie wiesz co to są golce? Spałaś na biologii w liceum, czy może malowałaś paznokcie? Skręć w prawo, w lewo, i dojdź do końca korytarza. Tylko uważaj, bo dojdziesz do schodów. Zejdź nimi w dół. Mam porządne połączenie z internetem w moim smartfonie to Ci pokażę, jak wyglądają te golce. - Diabeł odkrzyknął z drobnym tonem rezygnacji w głosie.
-No i widzisz, jak chcesz, to potrafisz. Całkiem grzeczne z ciebie diablę, jak się postarasz. Swoją drogą... Ile ta piwnica ma pięter? - Próbowała krzyczeć jednocześnie biegnąc.  
-Bardzo uprzejmie, póki co, proszę - nie obrażaj mnie. A piwnica... To dość oczywiste. Sześćset sześćdziesiąt sześć, całkiem mądrze i ergonomicznie rozplanowanych pięter. - Boruta stał nieruchomo za winklem, wypatrując krągłej postaci dziewczyny.  
-A co zrobisz, gdy przestaniesz być uprzejmy? - Jadwiga zeszła na dół i minęła wcielenie siły nieczystej, nie zauważając go.  
-Zwiążę cię i zerżnę ten twój okrąglusi tyłeczek. - Wyszeptał jej zdanie wprost do ucha, powodując niemały wyrzut adrenaliny w żeńskim ciele. Rumieniec wpełzł na dziewczęce policzki, ciało obróciło się o 180 stopni,a ręka niemalże sama, z dużą siłą znalazła się na policzku, tym razem borucianym.  
-Nie pozwalaj sobie, i lepiej pokazuj te golce, a nie innego golca, bo naślę ci tutaj dzieciaków ze wsi i będziesz mógł otworzyć sobie przedszkole. Trochę jak Hell’s Kitchen, tylko raczej Hell’s Kindergarten. - Wysyczała. - A poza tym, to po co ci ponad sześćset pięter?  
-Będziesz teraz dyktować diabłu co ma robić? Nie pozwalasz sobie na zbyt dużo, moja panno? - Odparł sięgając jednak do kieszeni marynarki. Czarcia duma ucierpiała na tej wymianie zdań, co zdecydowanie było słychać w głosie Boruty.
-Twoja panno? Hahaha, dobre sobie, masz wyobraźnię i poczucie humoru, Borek. - Jadwiga zaśmiała się diabłu w twarz.  
-Jeszcze będziesz błagać, żebym cię tak nazwał. - Przedstawiciel piekła odpowiedział z pewnością siebie. - Zobacz, golce to takie niewielkie gryzonie, żyją pod ziemią, jedzą korzonki, nie mają futra i są prawie ślepe. Piękne słodziaki. - rysował opowieść czart.  
-Słodziaki?! Ty to masz jakiś potwornie spaczony gust. - Skomentowała dziewczyna.
-Nawet diabelnie spaczony, bym powiedział. A teraz powiedz jak na spowiedzi, po co tu przylazłaś? - Wysyczał Boruta.  
-Ostatnio mi opowiadałeś o pewnym pokoju. Takim no wiesz, w stylu Grey’a... - Zawstydzona dziewczyna odpowiedziała z rumieńcem palącym policzki.  
-W stylu Grey’a?! Grabisz sobie odkąd dziś wtargnęłaś do mojej piwniczki. Naprawdę chcesz zobaczyć ten pokój? I może jeszcze coś na sobie wypróbować? - Drwił diabeł.  
-No, chciałabym. Wiesz, dziewicą już dawno nie jestem, ale zwykły seks od zawsze był dla mnie zbyt... zwykły. Podobały mi się klapsy, czy ciągnięcie za włosy, ale chłopak się bał, że zrobi mi krzywdę, czy za bardzo mnie zaboli. Szanowałam jego zdanie, ale potem zobaczyłam usta innej dziewczyny szczelnie oplatające jego kutasa, związek się rozpadł,  a ja chciałabym spróbować czegoś nowego, bardziej ekscytującego.  
-Rozumiem. Chodź za mną, pokaże Ci coś, co może Ci się spodobać...

Jagna

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 1095 słów i 6347 znaków.

4 komentarze

 
  • Ojciec

    No córka piękny powrót - gratulacje :) Wygląda, że to i owo będzie piekło ;)

  • merlin

    Reaktywacja? :)

  • Jagna

    @merlin prawdopodobnie tak :)

  • MrHyde

    666 pięter piekielnej piwnicy? Nieźle się zapowiada ;)

  • Jagna

    @MrHyde raczej nie będę każdego piętra szczegółowo opisywać ;)

  • AnonimS

    No wreszcie. Myślałem , że nigdy ten dzień nie nastanie. Pomysł ciekawy. Opis też .  Zestaw na tak i czekam na więcej. Masz szansę zostać muzą AA  :blee: . Pozdrawiam

  • Jagna

    @AnonimS Dziękuję!

  • Staryznajomy

    @Jagna  komplementy od tego gościa nie są warte Twojej atencji... pisz, trenuj, ale miej to tylko w sferze wyobraźni, nie słuchaj pochlebstw, słuchaj krytyki. Ci co schlebiają mają z reguły egoistyczne pobudki. :) pzdr