Nic nie pamiętam #104
Młoda kobieta obudziła się w lepszym nastroju. Nawet pomyślała nad nowym imieniem, które mogłaby przybrać tak na chwilę. Miała oczywiście dylemat z którym podzieliła ...
Młoda kobieta obudziła się w lepszym nastroju. Nawet pomyślała nad nowym imieniem, które mogłaby przybrać tak na chwilę. Miała oczywiście dylemat z którym podzieliła ...
Za oknem zapadał zmrok, który po tak pochmurnym dniu nie był wyczekiwany, jak choćby jeszcze wczoraj, gdy rozgrzany przez słońce organizm domagał się chłodnego dotyku ...
Po tej rozmowie w sali bilardowej relacje kobiet jeszcze bardziej się zintensyfikowały. No ale nie mogło być inaczej po takim wyznaniu Nadziei. Milena, która nie zwykła ...
W gospodzie znajdował się oprócz nich jeszcze starszy pan, być może nawet mieszkał gdzieś w pobliżu bo jego strój był przydomowy. Młody mężczyzna usiadł w głębi ...
Nadzieja westchnęła z jednoczesnym zaprzeczeniem głową.. - Zrozumiałam aluzję. - uśmiechnęła się. - Ale po części masz rację, mamy już chyba to w genach, że ...
Nadzieja, nie zdążyła jeszcze nacieszyć oko widokiem. który po sam horyzont prezentował swą potęgę gór. Gdy na szybie pojawiły się krople deszczu by już po chwili ...
Patrycja widząc, że Moduski poczuł się nieswojo po jej ripoście, spróbowała ratować sytuację. - W jakiejś mierze masz rację. Chodziło o pieniądze, Posłuchaj ...
Komisarz skierował wzrok na ławkę. Stał tam laptop a obok na talerzu rozbebeszona plecionka i sok. - Sacharoza, skrobia, emulgatory. konserwanty. Jak na lekarza to mało ...
- Tak to się przedstawia - zakończyła swoją relację Patrycja. - Jeśli nie pozwoli się obserwować to można powiedzieć, że dałam ciała. A zważywszy na fakt, że ...
Patrycja praktycznie zapomniała o ojcu. Przez ostatnie dni wstawała wcześnie rano by pobyć z młodą poszkodowaną. Później kilka godzin na oddziale, - w swoim rewirze - i ...
- W tym samym czasie rozpoczął studia - przedstawiła fakty lekarka. - Bywał więc tylko czasami w domu. Starał się unikać Teresy i liczył, że niczego nie powiedziała ...
Milena od rana wrocila do formy, po jej nostalgi nie został nawet cien. Ucieszylo to młodszą z kobiet bo mogła w spokoju udać się na zaplanowany spacer połączony z ...
- Minęło już wtedy kilka lat od śmierci mamy. Prowadziłam własny program w necie. Jak wiesz, pomagając innym tak naprawdę pomagałam sobie. - Czyli to nie wyświechtany ...
- Już, tak nagle? - Nadzieja, nie kryła rozczarowania. Mężczyzna wziął głęboki oddech. - Ja wiem, że mam rubaszny sposób bycia dlatego jestem przyzwyczajony do tego, że ...
- To ja już wychodzę - dodała Milena. - a ty się pośpiesz bo za jakieś pól godziny przyjedzie po ciebie Alek. Nadzieja otworzyła buzię ze zdziwienia i nim zdążyła ...