Nic nie pamiętam #241
ROZDZIAŁ 11 - Uwielbiam duże aglomeracje - Milena z zachwytem spoglądała na panoramę Poznania z ósmego piętra hotelu "Premium". - Urodziłam się po to by ...
ROZDZIAŁ 11 - Uwielbiam duże aglomeracje - Milena z zachwytem spoglądała na panoramę Poznania z ósmego piętra hotelu "Premium". - Urodziłam się po to by ...
- Marudzisz moja droga - Milena machnęła ręką i podeszła do okna. - Popatrz tylko jakie tu są tereny, jaki klimat. A poza tym to ma być dom na wyskok na kilka dni po pracy ...
Patrycja, odłożyła telefon z odrazą. Powód był oczywisty. Nigdy nie miała przed Hanią tajemnic aż do dziś. - Przepraszam - usłyszała od Moduskiego, który wychylił ...
Następnego dnia miały się spotkać na obiedzie z Alkiem, który nie krył radości gdy wieczorem odebrał telefon od Nadziei. - Czy mam być w garniturze, tak by twoja ...
Lekarka nie mogła być w pełni zadowolona ze swojego planu. Co prawda miała profil, ale okazał się prywatnym. W dodatku Nadzieja znowu błądziła wzrokiem, nie umiejąc ...
Rozmowa z nauczycielką była właśnie taką jaka się kojarzy uczniom. Dlatego funkcjonariusz przyjął z ulgą jej zakończenie gdy wszedł Gacek by dorzucić swoją wersję ...
Po dwóch tygodniach Nadzieja mogła bez żadnych skrupułów powiedzieć, że pozory jednak mylą. Franeczko, kilkukrotnie pokazała jej, że jest osobą, która wie jak ...
Alek, nie był przekonany czy to dobry pomysł skoro dziewczyna jest tak rozkojarzona to zapewne ciężko jej będzie skupić się na rozmowie. Postanowił jednak, że zostanie w ...
- Nigdy nie zapraszałam go do siebie - Patrycja uniosła ramiona. - Zresztą, nie zauważyłam by to mu przeszkadzało. Uznałam, że przyjął moją strategię i chce by to ...
- Sprzedałam mu bilet a on, że od razu na drugi seans - Franeczko, wyciągnęła dłoń przed siebie. - Mija dzień a on to samo robi, czyli cztery wejściówki na ten sam film ...
Pod narzutą była klatka a w niej znajdował się kanarek. Lekarka, widziała już oczyma wyobraźni jak to maleństwo budzi ją o nieprzyzwoitej godzinie. Na szczęście w tą ...
- Nie poznaję cię Milena - Nadzieja przyjrzała się uważnie swej przedmówczyni. - Zrobiłaś się sentymentalna? - Śmiej się śmiej ze starej kobiety - Franeczko, mimo, ze ...
- Nie ukrywam, że marzyło mi się by piąć się po tej gałęzi w jeszcze dalszy okres dziejów - rozłożył ręce. - Ale jak widzisz na tym schemacie, tylko tyle jest mi ...
Przez chwilę zachwalali, Patrycja tortillę, Filip, pizzę, o wiele mówiącej nazwie, Dracula. Wspominali swoje nastoletnie czasy, gdy takie specjały były w stanie poprawić ...
To, że wyszły z domu było zasługą Patrycji, która postawiła na litość. Oznajmiła, że jest beznadziejną w swym fachu, skoro nie umie tak błahej sprawy jak adaptacja ...