Obyczajowe - str 58

  • Nic nie pamiętam #203

    ROZDZIAŁ 10 Kilka dni po wyjeździe Nadziei, tak jak Patrycja się spodziewała, zadzwonił Moduski. Kilkakrotnie próbowała zignorować jego połączenie ale po dwudziestej ...

  • Nic nie pamiętam #141

    Chwila się przedłużała ale odpowiedzi ni jakiej od Fejkiel, nie usłyszał. Co gorsza, Moduski, zauważył zamglony wzrok. To było czymś nowym dla niego. Do tej pory ta ...

  • Nic nie pamiętam #151

    - Poświęcać ? - Fejkiel, uniosła głowę do góry. - Jak pan nic nie rozumie, doktorze. Przepraszam, ale ja muszę na chwilę wyjść. - Ale pani doktor, pacjentka! ...

  • Nic nie pamiętam #137

    - Ja wiem, że jako lekarz ma pani prawo do zachowania tajemnicy lekarskiej - Filip podniósł dłonie. - Ok, respektuję to. Tylko, że ja mam przeczucie graniczące z ...

  • Nic nie pamiętam #70

    - W dużej mierze uzależniam ten niepokój od pańskiej decyzji. Filip mniej więcej takiej odpowiedzi się spodziewał, dlatego na jednym wydechu udał zaskoczenie. - A tak im ...

  • Nic nie pamiętam #192

    Franeczko, zaprowadziła Nadzieje do pokoju, który znajdował się na końcu korytarza. Pod nim znajdowało się patio a za nim kilka rozłożystych drzew. Gdy dziewczyna ...

  • Nic nie pamiętam #173

    - No to pochwal się tą grzybową - powiedziała wchodząc do kuchni gospodyni domu. - Tylko - Patrycja uniosła palec przed siebie. - Jemy obydwie. I nie ma żadnego ale ...

  • Nic nie pamiętam #259

    Po porannej kawie przy której rozmowa się nie kleiła, młodsza z kobiet nie wytrzymała i postanowiła zasięgnąć informacji u Mileny, co też się stało w ciągu nocy ...

  • Nic nie pamiętam #266

    - Wierzę, wygląda smakowicie Niestety ja już jestem po śniadaniu tak więc.... - Nadzieja, rozłożyła dłonie w geście bezradności. - A to pech, Niech pani żałuje, jest ...

  • Nic nie pamiętam #53

    Wronkowska, jako doświadczona pielęgniarka kilkoma frazesami starała się podbudować dziewczynę. - Widziałaś, żeby kiedyś nawet najdrobniejsza rana zabliźniła się w ...

  • Nic nie pamiętam #226

    Moduski pokiwał głową. - Sceneria do wspomnień i to o zabarwieniu tajemnicy, jaką niewątpliwie jest twoja opowieść, jest nader adekwatna. - Żebyś wiedział ...

  • Nic nie pamiętam #256

    Pamięta dzień gdy stanęła na progu swego domu by oznajmić, że jest w ciąży. Rodzice Kazka podtrzymywali ją na duchu, obiecywali pomoc i to oni nakłonili by oznajmiła to ...

  • Nic nie pamiętam #86

    Psycholog nie tylko był zdziwiony, że Fejklówna pojawiła się z pacjentką na spacerze. Ale kto wie czy nie bardziej tym, że była ubrana w jeansy i bluzę z kapturem. To ...

  • Nic nie pamiętam #172

    Patrycja podniosła płaszcz z oparcia fotela i ruszyła do szafy. Za nim go odwiesiła wpatrywała się w wychodzącego z jej posesji Moduskiego. - Zrobiłam grzybową ...

  • Nic nie pamiętam #204

    Lekarka przerwała upiększanie swych dłoni, przez myśl jej przeszło, że może rzeczywiście komisarz czegoś się dokopał. - Halo! Jest pan tam? - Tak, jestem - odezwał ...