Nic nie pamiętam #234
Patrycja widząc, ze Moduski się nie odzywa była przekonana, że to potwierdza. - Rozumiem, że tylko z grzeczności nie zaprzeczasz? - Nie w tym rzecz - komisarz wreszcie ...
Patrycja widząc, ze Moduski się nie odzywa była przekonana, że to potwierdza. - Rozumiem, że tylko z grzeczności nie zaprzeczasz? - Nie w tym rzecz - komisarz wreszcie ...
- Sądzi pan, że jak pooglądał kilka moich poradników w których obnażyłam swój ból po stracie matki to już wszystko o mnie wie? Moduski, wyprostowała się na krześle i ...
Nadzieja pomyślała, że ten facet to szczęściarz. Wie nie tylko kim są jego rodzice, ale ma świadomość kim byli przodkowie. A ona? Nie wie nawet jak ma na imię ...
Patrycja od dawna nie czuła takiej presji w swoim zawodzie, jakiego doświadczała w ostatnich kilku godzinach Stojąc w holu dzielnicowego posterunku policji nie przejmowała ...
Moduski po zakończonej rozmowie - o ile to można było uznać za konwersację - z Fejkiel, usiadł z mętlikiem w głowie. - Cóż to było? - zapytał sam siebie. Był ...
Tak, ciocia Milena, wychodziła poza ramy ogólnie przyjętych norm i jako taka nie mogła być stawiana jako wzór dla bratanic. I właśnie może dlatego, ku ironii, Patrycja ...
Patrycja otworzyła drzwi na salę będąc pewną, że dziewczyna leży w pozycji embrionalnej a na twarzy maluje się cierpienie. Ku jej zaskoczeniu pacjentka siedziała na ...
Moduski już po chwili wiedział jakim typem kobiety jest Pani Danuta. Jako pedagog nabrała skrzywienia zawodowego i w domu czuła nadal niepohamowaną chęć rządzenia ...
- I co o tym sądzisz? - zapytała Nadzieja, gdy już siedzieli w aucie. Alek wzruszył ramionami. - Trudno mi powiedzieć, Ale po tym, co mówiła mi pani Milena, to szuka domu z ...
Nie wiadomo jak długo by tak Marian Drwięga rozmyślał, gdyby jego rozważań nie zakłóciło pukanie w drzwi. Beznamiętnie poprosił do środka. - Przepraszam, że ...
-Ojej! Ale strzeliłam babola - podsumowała Monika, przykładając dłoń do ust.. - Ale to nic obraźliwego - próbowała ratować sytuację - tym bardziej zdrożnego. To ktoś ...
- Jasia, która była najmłodsza bała się wejść do środka, więc Marysia została z nią na zewnątrz, a my z Elwirką przekroczyłyśmy próg, by zobaczyć, co też tam ...
Stała tak dłuższą chwilę, co sprowokowała ją do konkluzji, że zaczyna żyć tymi wydarzeniami jakby to byli wyjątkowi ludzie, a przecież tak nie jest. Po prostu żyli ...
Tak, czasem przychodzi taki dzień, że wszystko, co dotychczas sobie ułożyliśmy zdaje się nie mieć racji bytu. Fejklównę dopadły właśnie takie wątpliwości. Na domiar ...
29 października 2020 roku. Przez dłuższy czas napawałam się atencją wobec mej osoby, wchłaniałam wszelkie komplementy i pozwalałam by dosiadający się amant ...