Obyczajowe - str 55

  • Nic nie pamiętam #237

    - Wysłał siostrzyczkę a sam zza firany oglądał jak wymachujesz rękoma? - podsumował ze szczyptą ironii, Moduski. - No mało bohaterska postawa. Patrycja pokiwała głowa ...

  • Nic nie pamiętam #230

    - Dziś już po szkodzie to jestem tego pewna - rozłożyła dłonie. - Chociaż jakbym była jak ty, śledczym, a nie zauroczoną młodą kobietą. To zwróciłabym uwagę na ...

  • Nic nie pamiętam #77

    Moduski już po chwili wiedział jakim typem kobiety jest Pani Danuta. Jako pedagog nabrała skrzywienia zawodowego i w domu czuła nadal niepohamowaną chęć rządzenia ...

  • Nic nie pamiętam #163

    Nie małym zmartwieniem dla Nadziei, był brak odwagi by zmierzyć się z prozaizmem. Lekarka podejmowała każdego dnia próbę by zachęcić ją do wyjścia, choćby do ...

  • Nic nie pamiętam #130

    Nie minęły nawet dwie minuty gdy usłyszał sygnał powiadamiający o wiadomości testowej. - Ulica Dworska 16. Na zachód za salonem, Agata Meble - przeczytał. Rozbawiła go ...

  • Nic nie pamiętam #151

    - Poświęcać ? - Fejkiel, uniosła głowę do góry. - Jak pan nic nie rozumie, doktorze. Przepraszam, ale ja muszę na chwilę wyjść. - Ale pani doktor, pacjentka! ...

  • Nic nie pamiętam #169

    Lekarka zauważyła, że obydwoje szukają tematu do rozmowy, co oznaczało jakąś konspirację. - Czyżbym weszła w nieodpowiednim momencie - zadała pytanie, zsuwając ...

  • Nic nie pamiętam #172

    Patrycja podniosła płaszcz z oparcia fotela i ruszyła do szafy. Za nim go odwiesiła wpatrywała się w wychodzącego z jej posesji Moduskiego. - Zrobiłam grzybową ...

  • Nic nie pamiętam #220

    - Od początku jako zaawansowany gracz - kontynuowała Fejkiel. - służył fachowymi radami. - Domyślam się, że poprawiał ci ustawienie ciała - Moduski nie krył ...

  • Nic nie pamiętam #46

    Dziewczyna nie wiedziała, czy to sen czy jakiś koszmarny sen. Mimo otwartych oczu wszystko było zamazane jak po gazie pieprzowym. Pielęgniarka wyczuła jej niepewność ...

  • Nic nie pamiętam #150

    Takiego właśnie bodźca potrzebowała Patrycja by wyjść z dzisiejszej apatii. Gdy tylko psycholog przekazał jej wieści o pacjentce, zapewne dopamina osiągnęła prawidłowy ...

  • Nim przyjdzie jutro # 8

    - Ale mnie nie zwiodą, ja zawsze uważałam, że to ma związek z pannami, które stanowiły zdecydowaną większość widowni. Ela pomyślała, że nic się pod tym względem ...

  • Nic nie pamiętam #186

    Nadzieja stanęła przed bramą wjazdowa na posesję, za którą stało kilka samochodów. Wcisnęła guzik a ta otworzyła się prawie natychmiast bez pytań o powód wizyty. Nim ...

  • Nic nie pamiętam #63

    Mimo tych pochwał ot pobratymcy, Filip nie był z siebie dumny. Wręcz odwrotnie, był świadom, że co jak co ale utrzymanie kontroli nad emocjami jest jego obowiązkiem. Nie ...

  • Nic nie pamiętam #66

    Patrycja od dawna nie czuła takiej presji w swoim zawodzie, jakiego doświadczała w ostatnich kilku godzinach Stojąc w holu dzielnicowego posterunku policji nie przejmowała ...