Obyczajowe - str 54

  • Nic nie pamiętam #129

    Moduskiemu, to wystarczyło. Nie musiał słuchać jak dyżurna duka kolejne monosylaby. Podniosła mu taką informacją wystarczająco ciśnienie. Miał zamiar wrócić do ...

  • Nic nie pamiętam #221

    - Po południu zadzwonił telefon a na wyświetlaczu zobaczyłam nieznany mi numer. Nie odbierałam przez trzy razy. Po godzinie zwyciężyła ciekawość Patrycja pokiwała ...

  • Nic nie pamiętam #178

    To z pozoru niewinne spotkanie, i opowieść Patrycji, kim ów osobnik jest. Sprawiły, że Nadzieja zaczęła rozważać możliwość wyjazdu z Kielc. - Wiesz, co Pati? ...

  • Nic nie pamiętam #134

    Patrycja na początku była rozbawiona słowami Moniki o tacie. Jednak w trakcie przyjmowania pacjentów zaświtała jej taka myśl. - A może to rzeczywiście ktoś z rodziny? ...

  • Nic nie pamiętam #117

    Nadzieja wyciągnęła dłoń po aparat i przez chwilę trzymała go bez ruchu. Patrycja, choć ją korciło by go włączyć, czekała cierpliwie. Po chwili rozświetliła się ...

  • Nic nie pamiętam #85

    - A co ludzie tu zostawiają, skoro wynajmują pokój? - zdziwił się Moduski. Mężczyzna przechylił się przez kontuar. - To właśnie jest zaletą tego hotelu, że można bez ...

  • Nic nie pamiętam #209

    Moduski, został uprzedzony, że nie ma to nic wspólnego z bliższą komitywą a raczej podziękowanie za prezent w postaci kanarka. Mimo wszystko nie mógł sobie darować ...

  • Nic nie pamiętam #164

    Tak minęło kilka tygodni. Przez ten czas jedynie komisarz był jedynym gościem w domu Fejkiel. Pewnego dnia pojawił się nim Patrycja wróciła z pracy. - Przywiozłem pokarm ...

  • Nic nie pamiętam #242

    - Jestem tam na swoim - tłumaczyła Milena, gestykulując. - Jestem szanowaną w lokalnej społeczności. Znaną. Czyli taki cieplutki grajdołek. Nadzieja uśmiechnęła się bo ...

  • Nic nie pamiętam #155

    Fejkiel, dostało się od pacjentki, która bez zahamowania wygłosiła swoje stanowisko, co do do jej rzetelności zawodowej. Po tym jednak, co usłyszała od dyrektor, nic ...

  • Nic nie pamiętam #288

    - Alek zerknął na posmutniałą twarz swej nowej koleżanki i chcąc poprawić jej nastrój, powiedział coś, co powinno choć na moment dodać otuchy. - Nie wiem jak ty ...

  • Nic nie pamiętam #287

    Pierwszy dom na płaskim wzniesieniu okazał się chwytem marketingowym. Zdjęcia musiały być podrasowane bo nie sposób było dopasować je do stanu faktycznego. Nie musieli z ...

  • Nic nie pamiętam #56

    - Hej! Fajnie, że można cię już odwiedzać. Młoda kobieta była tak pochłonięta swym ciałem. że usłyszawszy nagle głos Fejkiel w pośpiechu wyciągnęła rękę i ...

  • Nic nie pamiętam #67

    Porucznik wiedział, że nie może w nieskończoność trzymać na dole lekarkę. Sięgnął po słuchawkę wewnętrznego telefonu i wtedy stwierdził, że dobrze by było gdyby ...

  • Nic nie pamiętam #71

    Funkcjonariusz słysząc te rewelacje a i widząc, że lekarka patrzy już na niego bardziej powściągliwie, przeszedł do ofensywy. - Domyślam się, że mój człowiek nie ...