Nic nie pamiętam #215
Moduski potrzebował chwili, dlatego na poczekaniu wymyślił browar. Gdy wracał z lampką wina, postanowił bardziej ważyć słowa i nie reagować tak impulsywnie. - Wiesz, tak ...
Moduski potrzebował chwili, dlatego na poczekaniu wymyślił browar. Gdy wracał z lampką wina, postanowił bardziej ważyć słowa i nie reagować tak impulsywnie. - Wiesz, tak ...
Komisarz podszedł do klatki by wyjąć brązowe wieczko, które służyło jeszcze niedawno jako korek do słoika w którym były cukierki. Gdy nasypywał przysmak dla ptaszyny ...
- Zrób mi przyjemność i chodź ze mną - powiedział niespodziewanie Balecki. - Zapraszam cię do siebie. Filip, nigdy nie był zbyt towarzyski, zresztą zawsze wyznawał ...
- Rutyna potrafi zabić największą miłość - przerwała taksowanie przechodniów, Franeczko. - Jak dowodzi praktyka, po dwóch, trzech latach względnej sielanki, dopada nas i ...
- Ale widzę, że pan jakby się czymś martwił? - spostrzegła mama Lenki, zatrzymując się na werandzie. - Miałem ciężką przeprawę w sądzie jako świadek po interwencji ...
12 Gdy starszy aspirant Waldemar Poznański po pracy wdrapał się na ostatnie piętro kamienicy, przed drzwiami do swojego mieszkania zobaczył przykucniętą starszą ...
Modulski był zaskoczony faktem, że to kobieta. Z opowieści odkomenderowanych do szpitala wiedział, że neurochirurg po pięćdziesiątce ją operował i sprawdza jej stan ...
Nim Patrycja zapukała do gabinetu dyrektor, Heleny Czech - Mieleckiej, ustabilizowała oddech. Poznała ją jako nastolatka, gdy ta odwiedzała Dobosz, swoją koleżankę ze ...
- No, niestety - Patrycja rozłożyła dłonie. - Jak cię widzą, tak cię piszą. Garsonki, poza pani rektor, dystyngowany chód. Jakbym jeszcze zaczęła spacerować j z ...
Restauracja " Pychotka", znajdowała się zaledwie czterysta metrów od domu Patrycji. Październik był tego roku wyjątkowo chłodny z tego powodu stolik w ogródku ...
- Fejkiel, dostała esemesa od cioci, że Nadzieja dotarła. Chciała oczywiście porozmawiać chwilę ale wiedziała, że jak otrzymuje tylko wiadomość tekstową, to ta nie ma ...
Zmotywowany przez rotmistrza od dwóch tygodni całymi dniami piszę tzw. żurawiejki dla Historyczki. Dla tych co nie wiedzą: Żurawiejka to krótki, ułański pocisk poetycki: ...
- Rzeczywiście, niefortunny dobór słów - Patrycja, przyłożyła dłoń do piersi. - Przepraszam, pani dyrektor. Nie miałam nic zdrożnego na myśli. Zarządzająca szpitalem ...
Minęły dwa dni od kiedy Nadzieja wyraziła zgodę na wyjazd. Był jakby progres w jej zachowaniu bo sama robiła zakupy i przed przyjazdem Patrycji, spacerowała po okolicy ...
Oficer ucieszył się z takiego obrotu sprawy. Liczył się z tym, że pacjentka będzie biernie obserwowała jego wysiłki by wydobyć od niej informację. A tu się okazuje, że ...