Obyczajowe - str 50

  • Nic nie pamiętam #215

    Moduski potrzebował chwili, dlatego na poczekaniu wymyślił browar. Gdy wracał z lampką wina, postanowił bardziej ważyć słowa i nie reagować tak impulsywnie. - Wiesz, tak ...

  • Nic nie pamiętam #165

    Komisarz podszedł do klatki by wyjąć brązowe wieczko, które służyło jeszcze niedawno jako korek do słoika w którym były cukierki. Gdy nasypywał przysmak dla ptaszyny ...

  • Nic nie pamiętam #122

    - Zrób mi przyjemność i chodź ze mną - powiedział niespodziewanie Balecki. - Zapraszam cię do siebie. Filip, nigdy nie był zbyt towarzyski, zresztą zawsze wyznawał ...

  • Nic nie pamiętam #199

    - Rutyna potrafi zabić największą miłość - przerwała taksowanie przechodniów, Franeczko. - Jak dowodzi praktyka, po dwóch, trzech latach względnej sielanki, dopada nas i ...

  • Nic nie pamiętam #124

    - Ale widzę, że pan jakby się czymś martwił? - spostrzegła mama Lenki, zatrzymując się na werandzie. - Miałem ciężką przeprawę w sądzie jako świadek po interwencji ...

  • Życie w policyjnycy mundurach cz. XII

    12 Gdy starszy aspirant Waldemar Poznański po pracy wdrapał się na ostatnie piętro kamienicy, przed drzwiami do swojego mieszkania zobaczył przykucniętą starszą ...

  • Nic nie pamiętam #64

    Modulski był zaskoczony faktem, że to kobieta. Z opowieści odkomenderowanych do szpitala wiedział, że neurochirurg po pięćdziesiątce ją operował i sprawdza jej stan ...

  • Nic nie pamiętam #152

    Nim Patrycja zapukała do gabinetu dyrektor, Heleny Czech - Mieleckiej, ustabilizowała oddech. Poznała ją jako nastolatka, gdy ta odwiedzała Dobosz, swoją koleżankę ze ...

  • Nic nie pamiętam #217

    - No, niestety - Patrycja rozłożyła dłonie. - Jak cię widzą, tak cię piszą. Garsonki, poza pani rektor, dystyngowany chód. Jakbym jeszcze zaczęła spacerować j z ...

  • Nic nie pamiętam #210

    Restauracja " Pychotka", znajdowała się zaledwie czterysta metrów od domu Patrycji. Październik był tego roku wyjątkowo chłodny z tego powodu stolik w ogródku ...

  • Nic nie pamiętam #190

    - Fejkiel, dostała esemesa od cioci, że Nadzieja dotarła. Chciała oczywiście porozmawiać chwilę ale wiedziała, że jak otrzymuje tylko wiadomość tekstową, to ta nie ma ...

  • Żurawiejki dla Marty Historyczki

    Zmotywowany przez rotmistrza od dwóch tygodni całymi dniami piszę tzw. żurawiejki dla Historyczki. Dla tych co nie wiedzą: Żurawiejka to krótki, ułański pocisk poetycki: ...

  • Nic nie pamiętam #154

    - Rzeczywiście, niefortunny dobór słów - Patrycja, przyłożyła dłoń do piersi. - Przepraszam, pani dyrektor. Nie miałam nic zdrożnego na myśli. Zarządzająca szpitalem ...

  • Nic nie pamiętam #180

    Minęły dwa dni od kiedy Nadzieja wyraziła zgodę na wyjazd. Był jakby progres w jej zachowaniu bo sama robiła zakupy i przed przyjazdem Patrycji, spacerowała po okolicy ...

  • Nic nie pamiętam #106

    Oficer ucieszył się z takiego obrotu sprawy. Liczył się z tym, że pacjentka będzie biernie obserwowała jego wysiłki by wydobyć od niej informację. A tu się okazuje, że ...