Obyczajowe - str 48

  • Nic nie pamiętam #69

    Podkomisarz porozglądał się i przechylił w kierunku Patrycji by nieco ciszej zakończyć. - Zaczynamy zwracać na siebie uwagę. Dlatego pozwoli pani, że ją poproszę do ...

  • Nic nie pamiętam #119

    Gdy się nie ma punktu zaczepienia człowiek szuka na poboczu swego rozumowania. I tak właśnie było w przypadku wyboru alternatywy wirtualnej na jaką zdecydowała się ...

  • Nic nie pamiętam #111

    Lekarz z zainteresowaniem przyglądał się tej scenie, zastanawiając się kim jest ów mężczyzna. Znali się na tyle długo by Patrycja napomknęła coś o związku. Nie była ...

  • Nic nie pamiętam #210

    Restauracja " Pychotka", znajdowała się zaledwie czterysta metrów od domu Patrycji. Październik był tego roku wyjątkowo chłodny z tego powodu stolik w ogródku ...

  • Nic nie pamiętam #87

    Znaleźć Biszilera, którego zna połowa Kielc a druga woli go nie znać, nie graniczyło z cudem. Ba! To było wręcz proste. Ten około trzydziestki szatyn był postrachem na ...

  • Nic nie pamiętam #206

    - Wstyd się przyznać, ale może być pani bliska prawdy - Moduski, cmoknął. - Łapię się na tym, ze rzeczywiście nawet w czasie wolnym analizuję prywatne wypowiedzi. - Nie ...

  • Nic nie pamiętam #179

    - Muszę jeszcze ci napomknąć - dodała Patrycja, że ten wyjazd jest mi na rękę. Nadzieja odstawiła kubek i spuściła wzrok a lekarka poklepała ją po dłoni ze śmiechem ...

  • Nic nie pamiętam #44

    ROZDZIAŁ 3 Młoda kobieta nie wiedziała czy jest zamknięta w kryształowej kuli ze szkła o czarnej jak heban barwie. Czy może to strych gdzie dobiegają stłumione dźwięki ...

  • Nic nie pamiętam #238

    - A co ja miałam powiedzieć ? - Fejkiel, zapytała retorycznie. - Byłam w ciężkim szoku. Nie pamiętam jak wyszłam z jego domu. Wróciłam do siebie i nie wiedziałam, co ze ...

  • Nic nie pamiętam #82

    To mogło oznaczać tylko jedno ta młoda kobieta miała się z kimś spotkać by to, co miała w reklamówce.... No właśnie, co? - Gdzie pan ją odwiózł? - Do ...

  • Nic nie pamiętam #154

    - Rzeczywiście, niefortunny dobór słów - Patrycja, przyłożyła dłoń do piersi. - Przepraszam, pani dyrektor. Nie miałam nic zdrożnego na myśli. Zarządzająca szpitalem ...

  • Nic nie pamiętam #118

    Patrycja wstała z ławki by przykucnąć między nogami Nadziei. - Kochana - zaczęła a następnie zbierała myśli jak najdelikatniej ująć w słowa własne przypuszczenia ...

  • Życie w policyjnycy mundurach cz. XII

    12 Gdy starszy aspirant Waldemar Poznański po pracy wdrapał się na ostatnie piętro kamienicy, przed drzwiami do swojego mieszkania zobaczył przykucniętą starszą ...

  • Nic nie pamiętam #250

    - To było w Ustroniu. Gdzie mieszkałaś, gdzieś w pobliżu twego pensjonatu? - Nadzieja, zasypała pytaniami Milenę Spokojnie, opanuj nerwy, moja droga - tonowała ją starsza ...

  • Nic nie pamiętam #25

    Limit szczęścia i nieszczęścia zawsze oscyluje wokół zera. Tak było i u Patrycji. Po zachwycie w siedemnastym roku życia dostała cios w przeponę. Siedziała w klasie gdy ...