Mokre marzenie Thomasa
Uwaga! Wulgaryzmy, dość mocna perwersja, młodszy facet z dużo starszym facetem. Zostaliście ostrzeżeni, moi mili. :P Kto nie trawi, niech ucieka. ;) Czyli alternatywna ...
Uwaga! Wulgaryzmy, dość mocna perwersja, młodszy facet z dużo starszym facetem. Zostaliście ostrzeżeni, moi mili. :P Kto nie trawi, niech ucieka. ;) Czyli alternatywna ...
Błyskawicznie, nawet nie spostrzegłam kiedy, zsunął spodnie. Na wysokości mojej twarzy pojawił się sterczący, gotowy do działania, prezesowski penis… Surowym głosem ...
Dym papierosowy dostaje się do płuc. Biorę oddech i czuję jak trucizna wnika do komórek. Odchylam się na fotelu i staram się nie myśleć. Skupiam się na małej figurce ...
Hej to moje pierwsze opowiadanie, więc proszę o wyrozumiałość ;) I liczę na szczere komentarze. Pisane kawałek kiedyś i teraz niedawno większość :) Miłego czytania ...
Alan, zanurzając swoją twarz w kroczu Samiry, poczuł jej odurzający zapach i smak, który różnił się nieco od zapachu i smaku cipki Asi, co nie oznaczało, że był mniej ...
Czwartek miał być ulgowy, a okazał się koszmarem! Zresztą nie tylko dla mnie! Na fizjologii zapowiedzieli nam, że sprawdzą obecność na popołudniowym wykładzie, a ...
Kiedy tylko zamknęły się za nimi drzwi pokoju Marek przycisnął Olę do ściany. Wpił się ustami w jej usta. Nogę wsunął między jej nogi tak, że udem dociskał jej ...
Jedziemy do klubu dwie godziny wcześniej, niż oficjalne otwarcie. Przed wyjściem dzwonię jeszcze od pani Mai do Marka. Niech poprosi Elę o zabranie jej "cudownych” ...
Długo nie musiałam czekać na poznanie jego niecnych, bezdusznych zamiarów… Szybko przeszedł od słów do czynów… Rzucił się na mnie, jak drapieżny zwierz… Na nic ...
-Przestań! Nigdzie nie jedziesz! Rozumiesz? – krzyczałem wściekły na Luizę. - Trzeba było nie zaciągać do łóżka tej szmaty! Teraz mam w dupie Twoje słowa, uczucia ...
Obudziłam się wcześnie rano. Mariusz jeszcze spał. Chciałam bezszelestnie wstać z kanapy, aby wziąć prysznic, a następnie przygotować jakieś śniadanie. Gdy stałam ...
Do pracy nieodmiennie przychodziłam w eleganckich szpilkach, spódniczkach, ale przede wszystkim - pończochach. Podniecała mnie myśl, że mam je na sobie, a szef o tym nie ...
Jeden dzień bez telefonu od mojego podglądacza mógł oznaczać wiele i tak naprawdę nic. Nie wiedziałam jak mam to milczenie interpretować, ale nie dawało mi spokoju ...
Nie chciałam odwlekać rozpakowywania i choć byłam zmęczona, zaczęłam układać swoje rzeczy w szafie. Z tyłu głowy cały czas miałam spotkanie z kolegą Remigiusza ...
To był jeden z tych gorszych dni. Godziny w pracy dłużyły się niemiłosiernie, co chwilę pojawiał się ktoś z jakimś problemem oczekując od Ciebie magicznego ...