Erotyczne - str 295

  • Mokre marzenie Thomasa

    Uwaga! Wulgaryzmy, dość mocna perwersja, młodszy facet z dużo starszym facetem. Zostaliście ostrzeżeni, moi mili. :P Kto nie trawi, niech ucieka. ;) Czyli alternatywna ...

  • Kobieta w potrzebie 9.

    Dym papierosowy dostaje się do płuc. Biorę oddech i czuję jak trucizna wnika do komórek. Odchylam się na fotelu i staram się nie myśleć. Skupiam się na małej figurce ...

  • Zmiana planów

    Hej to moje pierwsze opowiadanie, więc proszę o wyrozumiałość ;) I liczę na szczere komentarze. Pisane kawałek kiedyś i teraz niedawno większość :) Miłego czytania ...

  • Alan S. - cz. XV

    Alan, zanurzając swoją twarz w kroczu Samiry, poczuł jej odurzający zapach i smak, który różnił się nieco od zapachu i smaku cipki Asi, co nie oznaczało, że był mniej ...

  • Czas na miłość. Teraz! cz 19

    Czwartek miał być ulgowy, a okazał się koszmarem! Zresztą nie tylko dla mnie! Na fizjologii zapowiedzieli nam, że sprawdzą obecność na popołudniowym wykładzie, a ...

  • TRÓJKĄT. DRUGA CZĘŚĆ WIECZORU.

    Kiedy tylko zamknęły się za nimi drzwi pokoju Marek przycisnął Olę do ściany. Wpił się ustami w jej usta. Nogę wsunął między jej nogi tak, że udem dociskał jej ...

  • Czas na miłość. Teraz! cz 23

    Jedziemy do klubu dwie godziny wcześniej, niż oficjalne otwarcie. Przed wyjściem dzwonię jeszcze od pani Mai do Marka. Niech poprosi Elę o zabranie jej "cudownych” ...

  • Znajdę Cię

    -Przestań! Nigdzie nie jedziesz! Rozumiesz? – krzyczałem wściekły na Luizę. - Trzeba było nie zaciągać do łóżka tej szmaty! Teraz mam w dupie Twoje słowa, uczucia ...

  • Mariusz cz. 2

    Obudziłam się wcześnie rano. Mariusz jeszcze spał. Chciałam bezszelestnie wstać z kanapy, aby wziąć prysznic, a następnie przygotować jakieś śniadanie. Gdy stałam ...

  • Osaczona 3.

    Jeden dzień bez telefonu od mojego podglądacza mógł oznaczać wiele i tak naprawdę nic. Nie wiedziałam jak mam to milczenie interpretować, ale nie dawało mi spokoju ...

  • Emigrantki 41

    Nie chciałam odwlekać rozpakowywania i choć byłam zmęczona, zaczęłam układać swoje rzeczy w szafie. Z tyłu głowy cały czas miałam spotkanie z kolegą Remigiusza ...

  • Idealny wieczór.

    To był jeden z tych gorszych dni. Godziny w pracy dłużyły się niemiłosiernie, co chwilę pojawiał się ktoś z jakimś problemem oczekując od Ciebie magicznego ...