Marta na treningu cz. 8
A teraz czas na jeszcze bardziej niestosowne w tych warunkach ćwiczenie... Mam wykonywać przewroty! Cóż za wielość możliwości zerkania mi pod spódnicę! Co za wstyd! ...
A teraz czas na jeszcze bardziej niestosowne w tych warunkach ćwiczenie... Mam wykonywać przewroty! Cóż za wielość możliwości zerkania mi pod spódnicę! Co za wstyd! ...
Pod podanym mu przez przyjaciela i protektora adresem znalazł niewielki, elegancki, ale też nie rzucający się w oczy, ulokowany bezpośrednio nad jednym z kanałów domek ...
Jak ja uwielbiam nawiedzać moją babunię. W koszyczku zawsze niosę jej tyle smakołyków. Coś dziś widzę, że niezbyt korzystnie wygląda moja ukochana babeczka, toteż mym ...
Kiedy tylko zamknęły się za nimi drzwi pokoju Marek przycisnął Olę do ściany. Wpił się ustami w jej usta. Nogę wsunął między jej nogi tak, że udem dociskał jej ...
Następnego dnia wstałem po jedenastej. Od razu pomyślałem o nadchodzącym spotkaniu z Lukasem i ogarnęła mnie nieopisana radość i chęć do życia. Wyskoczyłem z wyra ...
Do pracy nieodmiennie przychodziłam w eleganckich szpilkach, spódniczkach, ale przede wszystkim - pończochach. Podniecała mnie myśl, że mam je na sobie, a szef o tym nie ...
Dochodziła już piętnasta, kiedy obładowany zakupami wróciłem do domu. Elka już była. Podniesione żaluzje i uchylone okna świadczyły, że ktoś jest w domu. Ciekawe jak ...
Pewnego dnia pokócilismy się z Michałem przez sms, poszło o bzdure, pozniej spotkalismy się u niego zeby to sobie wyjasnic bo sms tylko pogarszały sprawe nie ma to jak w ...
Prolog Pierwszy raz los naprawdę mnie zaskoczył. Fakt, przez ostatnich siedemnaście lat często bawiliśmy się w podchody, kpiny i pogróżki, jednak tym razem uderzył z ...
Marcin nie pokazał się przez dwa dni. Dzwoniła, ale nie odbierał, na uczelni też nie mogła go zastać. Wiedziała, że jej unika, nie była tylko świadoma co dalej. Czy ...
Okazało się, że w tym domu, nie tylko starszy mężczyzna miał na mnie chrapkę… Pewnego razu w kuchni dorwał mnie młody panicz… Najpierw pochwalił mój naszyjniczek ...
Dresiarze tymczasem zjechali na leśny parking. - No mała, wysiadaj! Marta wysiadła i… postanowiła uciekać! Zaczęła biec, ale… w szpilkach i weselnej kiecce nie było to ...
Nie mieli też wątpliwości, że pierwszy weźmie mnie Stanisław. Jednak majster był tak zmordowany tachaniem wiadra, że oddał pole. W tej sytuacji, swą szansę zwietrzył ...
Caterina patrzyła przez okno samochodu na szare budynki nowej części Turynu. Nie było tu ani grama śniegu. Może to i lepiej, pomyślała, łatwiej będzie się przestawić ...
Wyjazd II – przeddzień powrotu cd10 Wtorek, zerwałem się na równe nogi….kurwa 7.55 – młody od 8.00 zajęcia. Wparowałem do jego pokoju, zrobiłem pobudkę…pogoniłem ...