Z jak Zatracenie - część 13
Kilka tygodni później … -Cześć stary! Co słychać? - Marcin poklepał brata po ramieniu -Cześć! Nic nowego … -A jak z Laurą? Zmieniło się coś? -Jeszcze trochę a ...
Kilka tygodni później … -Cześć stary! Co słychać? - Marcin poklepał brata po ramieniu -Cześć! Nic nowego … -A jak z Laurą? Zmieniło się coś? -Jeszcze trochę a ...
Kiedy Karolina opuściła pokój, John poderwał się z łóżka i mruknął do mnie. - No to teraz zobaczymy czy moja strategia zadziałała. Idziemy na śniadanie. Nie ...
Dziewczyny widząc nas w mesie, jak w milczeniu popijamy piwo, przysiadły się i zainteresowały tym, dlaczego milczymy. - Co się stało, że panuje tu taka prawie grobowa ...
Nie mieli też wątpliwości, że pierwszy weźmie mnie Stanisław. Jednak majster był tak zmordowany tachaniem wiadra, że oddał pole. W tej sytuacji, swą szansę zwietrzył ...
Pod podanym mu przez przyjaciela i protektora adresem znalazł niewielki, elegancki, ale też nie rzucający się w oczy, ulokowany bezpośrednio nad jednym z kanałów domek ...
Do pracy nieodmiennie przychodziłam w eleganckich szpilkach, spódniczkach, ale przede wszystkim - pończochach. Podniecała mnie myśl, że mam je na sobie, a szef o tym nie ...
Kiedy tylko zamknęły się za nimi drzwi pokoju Marek przycisnął Olę do ściany. Wpił się ustami w jej usta. Nogę wsunął między jej nogi tak, że udem dociskał jej ...
Następnego dnia wstałem po jedenastej. Od razu pomyślałem o nadchodzącym spotkaniu z Lukasem i ogarnęła mnie nieopisana radość i chęć do życia. Wyskoczyłem z wyra ...
Gdzieś, kiedyś słyszałam, że są trzy kłamstwa, z którymi spotykamy się każdego dnia: przemówienie polityka, statystyka i prognoza pogody. Po zaledwie dziesięciu ...
Okazało się, że połamanie łóżka w ogóle w niczym mu nie przeszkadzało! Rżnął mnie dalej! Na połamanym meblu! Teraz to dopiero skrzypiało! Nie mogłam dopuścić ...
Dochodziła już piętnasta, kiedy obładowany zakupami wróciłem do domu. Elka już była. Podniesione żaluzje i uchylone okna świadczyły, że ktoś jest w domu. Ciekawe jak ...
- A teraz zapraszam na kolację.- powiedział uśmiechając się. - Oj bardzo chętnie.. Tylko może najpierw pójdę się troszkę odświeżyć- uśmiechnęła się szeroko ...
Jak ja uwielbiam nawiedzać moją babunię. W koszyczku zawsze niosę jej tyle smakołyków. Coś dziś widzę, że niezbyt korzystnie wygląda moja ukochana babeczka, toteż mym ...
Okazało się, że w tym domu, nie tylko starszy mężczyzna miał na mnie chrapkę… Pewnego razu w kuchni dorwał mnie młody panicz… Najpierw pochwalił mój naszyjniczek ...
-Już myślałam, że nigdy nie zapytasz – powiedziała podchodząc do niego i całując w usta. -Kobieto potrafisz trzymać w napięciu nie ma co – przyciągnął ja do ...